Likwidacja mieszkania po babci w Niemczech.

  • Autor wątku Autor wątku Rafał K.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rafał K.

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
1
Witam Serdecznie. Jeśli ktoś jest w stanie wspomóc mnie radą to będę bardzo wdzięczny. Krótki opis sytuacji: W grudniu zeszłego roku zmarły dwie osoby z mojej rodziny, tj. wujek i babcia. Obydwie osoby mieszkały razem w jednym mieszkaniu w Niemczech. Najpierw zmarł wujek w Niemczech, a babcia w Polsce, podczas pobytu u rodziny. Problem dotyczy mieszkania, w którym osoby te mieszkały. Podczas oględzin mieszkania tamtejszy Hausmeister wypisał ołówkiem rzeczy, które należy wyremontować przed oddaniem mieszkania (wg kartki należy wszystko zrobić, choć mieszkanie się "sypie", bo jest stare i od wielu lat spółdzielnia w nim nic nie robiła). Oczywiście mieszkanie musi być opłacane przez 3 miesiące od złożenia wypowiedzenia (ciepły czynsz choć nikt nie korzysta z ogrzewania obecnie), które miało miejsce w styczniu (więc łącznie z kwietniem należy zapłacić). Ponadto spółdzielnia posiada kaucję za to mieszkanie na kwotę mniej więcej 2,5 x czynsz miesięczny. Obiły mi się o uszy pogłoski, że w Niemczech nie trzeba już remontować oddawanych mieszkań, a informacji o tym, że mieszkanie musimy my jako rodzina wyremontować na piśmie nie dostaliśmy. Zastanawiam się, czy czasem nie jest to zwykłe cwaniactwo tamtejszej spółdzielnii, która liczy na to, że za darmo my mieszkanie wyremontujemy. Jeśli macie Państwo jakieś pojęcie o takiej sytuacji, to chętnie wysłucham odpowiedzi.

Pozdrawiam

Rafał K.
 
najpierw nalezy przeczytac umowe wynajmu, w tresci bedzie jasno wynikalo czy opuszczajacy lokal musi go wyremontowac (pomalowac, wytapetowac, wymienic armature)
wspomniana kaucja jest pobierana na wypadek nieprzewidzianych w trakcie uzytkowana sytuacji ktore beda wymagaly np. interwencji jakiegos instalatora lub tez w przypadku nieplacenia czynszu.
na chwile obecna rzeczywiscie zadko spotyka sie odnawianie lokalu przez strone opuszczajaca.
 
czynszu tez nie trzeba placic bo lokatorzy zmarli a sie nie przeprowadzaja ,w takiej sytuacji nie trzeba poprostu nic oddaje sie kopie zgonu i tyle pozdrawiam
 
Witam.
Mam podobny problem.
Mój teść wynajmujący mieszkanie w Niemczech zmarł 26 stycznia 2010r przebywając w tym czasie w Niemczech.
W umowie najmu jest informacja o okresie wypowiedzenia ( 3 miesiące ) za które trzeba płacić czynsz - 300Euro/m-c.
W umowie jest również informacja o konieczności odmalowania i opróżnienia mieszkania z mebli.
Na przełomie stycznia/lutego córka teścia wysłała na adres podany w umowie wypowiedzenie najmu mieszkania wraz z aktem zgonu teścia. Wysłany list był polecony - z potwierdzeniem wysłania.
Odpowiedź od właściciela przyszła na adres polski dopiero tydzień temu (ok 17 marca ). Właściciel twierdzi, że otrzymał tylko wypowiedzenie bez aktu zgonu. W związku z tym nie może uznać wypowiedzenia - co będzie skutkowało dodatkowymi 600 Euro do zapłacenia za 2 miesiące najmu.
Opłatę za luty - właściciel ściągnął z konta teścia natomiast na zapłatę za marzec pieniędzy na koncie już nie było. Właściciel w odpowiedzi domaga się zapłaty za miesiąc marzec i odmalowania oraz opróżnienia mieszkania.
W razie niezapłacenia należnych pieniędzy właściciel postraszył nas sądem.
W związku z powyższym mam do państwa pytanie.
Czy w tej wyjątkowej sytuacji (śmierć wynajmującego), zgodnie z prawem Niemieckim- musimy jako rodzina wykonywać te remonty i płacić za okres wypowiedzenia ? Czy może w tym wypadku jesteśmy od tego zwolnieni a właściciel chce nas oszukać.
Widzę iż odpisał pan panie nurek68 ma moje pytanie już wcześniej lecz rozmawiając z właścicielem potrzebuje jakiejś podstawy prawnej lub coś w tym stylu aby moja rozmowa z właścicielem była rzeczowa. Dlatego proszę o rozwinięcie jeśli to możliwe.

Jeśli jest ktoś w stanie mi to wyjaśnić to proszę jeszcze o informacje czy wysłanie wypowiedzenia i aktu zgonu listem poleconym nie było błędem i czy teraz rzeczywiście będę musiał płacić te dodatkowe 600 Euro ? Czy może wystarczy to potwierdzenie wysłania listu aby się nie zgodzić na dodatkową zapłatę za 2 miesiące.

Przepraszam jeśli komuś moje pytania wydają się banalne - lecz wynika to z mojej słabej znajomości prawa.

Bardzo proszę o odpowiedź gdyż w mojej sytuacji nie jestem w stanie zapłacić takich kwot - może jest z tego wyjście.
 
witam, mam podobny przypadek po matce która mieszkała w niemczech i tam zmarła, po załatwieniu formalności pogrzebowych powróciliśmy kraju, klucze od mieszkania zostawiliśny znajomemu żeby oddał je w spłódzielni której własnością jest mieszkanie, okazało się że kluczy nie można oddać, mieszkanie trzeba wymówić, wysprzątać itd, jak tego dokonać nie mając funduszy na powrót do niemiec, nie znając języka. W jaki sposób najlepiej to załatwić ?
 
Powrót
Góra