Linia dziedziczenia

  • Autor wątku Autor wątku agniesia2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agniesia2

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
15
Witam
Mam niejasność w sprawie dziedziczenia spadku.Miałam ciocię która miała drugiego męża ,on zmarł potem zmarła ciocia to było ok. trzydziestu lat temu.Mąż cioci miał syna z pierwszego małżeństwa ,wspólnych dzieci nie mieli.Teraz synowie chcą uporządkować sprawę jakiejś działki,tylko kłopot jest taki że cioci po mężu należy się połowa.Z tego co wiem jeśli ciocia nie żyje to spadkobiercami jest rodzeństwo ale rodzeństwo też nie żyje więc przechodzi to na dzieci rodzeństwa.Dzieci rodzeństwa jest dziewięcioro ale czworo z nich też już nie żyje.I moje pytanie kto stoi teraz w pierwszej linii dziedziczenia, tylko dzieci rodzeństwa czy dzieci rodzeństwa i dzieci rodzeństwa nieżyjącego.Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości.
 
agniesia2 napisał:
ciocię która miała drugiego męża...Mąż cioci miał syna z pierwszego małżeństwa ,wspólnych dzieci nie mieli.


Zakładając, że nie sporządził on testamentu a w skład spadku nie wchodziło gospodarstwo rolne to po drugim mężu pani cioci dziedziczyli żona (pani ciocia) i jego syn po 1/2.
Zakładając, że w chwili śmierci nie żyli rodzice Pani cioci i nie sporządziła ona testamentu, zaś w skład spadku nie wchodziło gospodarstwo rolne, to w opisanej przez Panią sytuacji po cioci dziedziczyło rodzeństwo (w tym przyrodnie) względnie dzieci rodzeństwa (jeżeli dany członek rodzeństwa nie dożył otwarcia spadku). Jeżeli dany członek rodzeństwa nie żyje w chwili otwarcia spadku to w jego miejsce wchodzi zstępny członka rodzeństwa (dziecko, wnuk, prawnuk itd.). Obecnie do kręgu spadkobierców ustawowych należą zatem piątka dzieci rodzeństwa a także zstępni każdego z czwórki zmarłych już dzieci rodzeństwa.
 
Bardzo dziękuję za obszerną informację.Bardzo mi pomogła.
 
Chciałabym jeszcze zapytać odnosząc się do tej samej sprawy.Co dzieje się kiedy nie można ustalić miejsca pobytu jednego z zstępnych.
Drugie pytanie, mój tata jest dzieckiem nieżyjącej siostry cioci.Rodzina męża cioci nas odnalazła i prosi mojego tatę o wyciągnięcie dokumentów potwierdzających pokrewieństwo jego i jego mamy i dostarczenie im tych że dokumentów.Ja jestem przeciwna bo wydaje mi się że to sąd wyślę odpowiednie pismo mówiące o tym co i gdzie musimy dostarczyć.Moze się mylę więc proszę o sprostowanie tego procesu. Dziękuję
 
agniesia2 napisał:
Ja jestem przeciwna bo wydaje mi się że to sąd wyślę odpowiednie pismo mówiące o tym co i gdzie musimy dostarczyć.Moze się mylę więc proszę o sprostowanie tego procesu.

Szanowna Pani, to wnioskodawca w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku winien złożyć do Sądu komplet dokumentów w tym także odpisy aktów stanu cywilnego dotyczące innych spadkobierców. Zatem ta prośba ze strony rodziny męża cioci jest uzasadniona szczególnie z uwagi na daleki stopień pokrewieństwa.
 
Powrót
Góra