Link do zdjęcia w aukcji internetowej

  • Autor wątku Autor wątku sirwiz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sirwiz

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
10
Witam,

Wystawiałem pewien przedmiot na aukcji internetowej, podczas tworzenia opisu omyłkowo wkradl się link do zdjęcia umieszczonego na obcym od allegro serwerze i oczywiście nie mojego, do ktorego nie posiadałem praw autorskich. Ktoś kto posiadał dostęp do tego serwera podmienił to zdjęcie na grafikę która ośmieszała moją aukcję. Ja jak tylko stwierdziłem to uchybienie, zakończyłem aukcję i wystawiłem nową, bez tego zdjęcia, gdyż portal aukcyjny nie daje możliwości edycji opisów. Zarządzający serwerem do którego trafił się ten link, który oczywiście był moją pomyłką, teraz wgrał w to miejsce kolejny plik i zarządał opłaty za prawa autorskie. Co w tej sytuacji można, nie można zrobić. Mam screeny z datą gdy był tam wstawiony zupełnie inny plik, oraz ten ośmieszający moją aukcję.
 
I powiadasz, że ten link znalazł się w aukcji przypadkiem? :)
Dobre, dobre...

Inna kwestia to wysokość opłaty za prawa autorskie.
Ile zażądał ten ktoś?
Jak długo aukcja była dostępna zanim ją zakończyłeś?
 
Witam,
taka już jest natura deep-linku, że nigdy tak naprawdę nie wiadomo, kiedy i co może się znaleźć z drugiej strony... Z tego co słyszałem, tak potrafią walczyć niektóre serwisy z nieautoryzowanym użyciem ich zawartości. I można się cieszyć, że w sumie były to 'ośmieszające' grafiki, bo czasami podobno bywa dużo, dużo gorzej...

Pańskie screeny raczej na nic się nie przydadzą, bo to właściciel lokalizacji ma prawo umieścić tam co uważa (więc, teoretycznie również grafikę ośmieszające Pańską aukcję), Pan zaś użył tej lokalizacji niezgodnie z prawem (bo bez zgody właściciela) do rozpowszechniania treści tam zawartych (więc też tej nieszczęsnej grafiki). Czyli można powiedzieć, że sam Pan sobie wyświetlił tą grafikę... Inną kwestią jest, czy ta ośmieszająca grafika była dostępna gdzieś w necie równolegle do Pana aukcji - bo wtedy, moim zdaniem, miałby Pan prawo mieć żądania do serwisu.
Moim zdaniem, powinien Pan zrobić jakąś ugodę z serwisem, bo uważam, że są w prawie.
 
1/ Tak przypadkiem, podczas edycji kodu html wkleiłem tam linka do foto rzeczy nie związanej z aukcja, a potem pobieżnie oglądając rozbudowany opis z dużą ilością zdjęć z mojego serwera nie zauważyłem bablola,
2/ z 3-4 dni maks - jak tylko zauważyłem błąd i grafikę 25 razy większą niż była, chciałem interweniować jednak, nie ma możliwości edycji więc, zakończyłem aukcję, wystawiając nowa już bez babola,
3/ wątpię by ta ośmieszająca gdziekolwiek indziej się ukazała
4/ Zarządali pieniędzy za 3 grafikę, która już jest zgodna z aukcją, bo w serwisie aukcyjnym mimo zakończenia aukcji ciągle aukcja wisi w archiwum i wkleili tam grafikę odpowiadającą aukcji,
5/ oczywiście nie mam pretensji o ośmiesząjącą grafikę to oczywiste, że mogli sobie tam wsadzić co chcieli, mam jedynie zastrzeżenia co do całego procederu, który oczywiście sam sobie wkleiłem, to też nie ulega wątpliwości i o naturę samego LINKA do pliku gdzieś zawartego, bo ciągle podmieniając ten jeden plik mogą mnożyć opłaty :)
6/ aukcja została zakończona przed jakimkolwiek kontaktem z ich strony
 
Ostatnia edycja:
no, nie wiem. To, że zamieścił ją Pan tam przez nieuwagę, nie zmienia Pana odpowiedzialności. Tyle, że ewentualne sankcje są odpowiednio mniejsze, niż przy zamierzonym - ale trzeba by to było jeszcze udowodnić...
Przede wszystkim powinni zgłosić do admina aukcji o zablokowanie tej fotografii, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Może Pan też spróbować to zgłosić - to by może zakończyło problem wyświetlania.

Moim zdaniem, dopóki zdjęcie jest dostępne z poziomu Pana aukcji, można mówić o rozpowszechnianiu. Natomiast w przypadku aukcji w archiwum (i to jeszcze zakończonej bez transakcji) to mam wątpliwości, czy wykażą jakiekolwiek korzyści, które osiągnął Pan z któregokolwiek zdjęcia.
 
Powrót
Góra