List do osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku Bartekdudielos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bartekdudielos

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
24
Jeżeli list przeszedł SKAZANEMU cenzure a w liscie jest np magnes ktorego nie powinno tam byc to rekwirowany jest tylko magnes czy razem z listem z kartką?
 
Nie jest rekwirowany. Wraca do nadawcy z adnotacją.
 
A list osadzony dostaje mimo zwrotu tego przedmiotu?
 
generalnie, lepiej niczego do listu nie wsadzać, a list pisać prostymi słowami, nie budzącymi czyjejś nieufności.

zgodnie z prawem, listy są czytane przez władze więzienia, pod kątem czy nie ma w nich zaszyfrowanej nielegalnej informacji dla przestępcy.

wszystko co budzi zdziwienie, budzi także nieufność.

znany jest przypadek, gdy partnerka osadzonego chciała przekazać swemu mężczyźnie informacje na temat zdrowia ich wspólnego dziecka i podzielić się radosną wieścią, że dziecko rozwija się prawidłowo.

Na temat kilkumiesiecznego chłopca napisała "Janek już siedzi".

Władze więzienia uznały że jest to "informacja na temat działalności przestępczej" (wywnioskowały, że jakiś nieznany władzom wspólnik przestępcy noszący imię Janek został już aresztowany przez policję) i władze więzienia (obawiając się skutków przekazania tej informacji osadzonemu) podjęły decyzję aby wcale nie przekazywać listu osadzonemu.

Czytelnikom może to wydawać się śmieszne, ale dla tamtych rodziców było to niefajne, bo list nie spełnił swojej funkcji (tamten list miał budować więź emocjonalną i ułatwić przetrwanie rozstania wynikającego z odbywania kary).

Gdyby matka zamiast "już siedzi" napisała np. że "nasze dziecko rozwija się prawidłowo" i dołączyłaby zdjęcie dziecka które siada o własnych siłach, to pewnie byłoby łatwiej (ale pewności NIGDY nie można mieć, gdyż decyzję zawsze podejmuje człowiek i decyzja zawsze jest subiektywna).
 
żałosne zachowanie SW w tym przypadku, mam wrażenie że oni celowo robią to na złość
ale wracając do mojego pytania
czy jak zrekwirują to co tam jest wsadzone (magnes z wakacji, znaczki) to list osadzony dostaje mimo rekwiracji tego przedmiotu?
 
list był pisany normalnie, bez dziwnej treści tylko nw czy osadzony ma zgodę na znaczki, pamiątki
 
wszystkie decyzje są subiektywne i mogą być zaskakujące
 
nie istnieje szczegółowa lista tego, co można napisać a czego nie można napisać (bo zawsze treść oceniana jest subiektywnie)

nie istnieje szczegółowa lista tego, co można włożyć a czego nie można włożyć (bo zawsze każdy przedmiot jest oceniany subiektywnie)

no i niestety, "z definicji" służba więzienna "ma rację" nawet jeśli "ciut przesadza".

my możemy myśleć że służba więzienna "jest złośliwa", a służba może myśleć że np. informacja "Janek siedzi" NIE dotyczy normalnego rozwoju dziecka ale uwięzienia innego przestępcy.

trzeba pogodzić się z tym, że (jak to lubią pisać prawnicy) "istotą kary jest jej dolegliwość" i dlatego nie da sie wiele w tej sprawie zmienić...
 
WicePrezes napisał:
nie istnieje szczegółowa lista tego, co można włożyć a czego nie można włożyć (bo zawsze każdy przedmiot jest oceniany subiektywnie)

Może być tak, że nie można włożyć NIC - oprócz listu lub dokumentacji. I jest to uregulowane stosownym zarządzeniem.
I to nie "władze więzienia" czytają listy. "Władze więzienia" mają nieco inne zadania. Niż czytanie codziennie kilkudziesięciu listów.

A komu "znana" jest opisywana historia? Bo przedstawiona w tej formie trąci pomówieniem ....
 
forg napisał:
A komu "znana" jest opisywana historia? Bo przedstawiona w tej formie trąci pomówieniem ....
Właśnie też mnie to zaciekawiło i postanowiłem troche poszperać w googlach aby znalezc infornacje ale niestety nic na temat opisanego przypadku nie znalazłem mimo że autor piszę o "znanym przypadku"
 
nie o to mi chodziło
chodzi mi o to czy w razie rekwiracji przedmiotu jakiegoś to cały list jest zatrzymywany i nie dostarczany czy jest tylko usuwana ta rzecz
 
Królu złoty. Nikt tobie nie udzieli jednoznacznej odpowiedzi. List może być w całości nieprzyjęty do jednostki, przedmiot może zostać zatrzymany, cały list może zostać zatrzymany.
Zadzwoń do konkretnej jednostki i zapytaj. Albo wyślij zapytanie :)
 
dzięki za odpowiedź, szkoda że nie ma wszędzie jednakowych zasad bo osobiście też nie chce robić spamu osadzonemu
 
List wróci do Ciebie razem z przedmiotami a osadzony nie dostanie nawet informacji, że był.
Oczywiście nie na pewno, nie zawsze i nie w każdym ZK
Wysyłałem wielokrotnie do ZK w Pińczowie a to igły a to magnesy a ZK cierpliwie mi to odsyłał z jakąś adnotacją na kopercie, aż się moja żona wkurzyła i przerwała mi ten niecny proceder.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra