list gonczy

  • Autor wątku Autor wątku geliko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

geliko

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
5
witam
poszukuje informacji na jakiej podstawie jest wystawiany list gonczy
jest laikiem jesli chodzi o prawo wiec wyjasnie o jaka informacje mi chodzi.
W 2000r dokanalam zakupow na raty, kiedy stracilam prace, przestalam splacac raty, zaczeli sie pojawiac "windakatorzy", potem byla cisza, az do chwili obecnej, kiedy pojawil sie "radca prawny" i poinformowal ze sprawe oddaja do sadu i bede poszukiwana listem gonczym. Jezeli sprawa nie znalzla sie u komornika, czy sa podstawy do wystawienia takiego listu?? I czy sprawa nie jest przedawniona?? Aha, wazna sprawa jakis czas temu wyjechalam zagranice, pracuje i splacam moje dlugi.... W dalszym ciagu jednak jestem zameldowana u moich rodzicow i tam tez pojawiaja sie pseudowindykatorzy.
 
nie znam materiałów spawy ,ale z dużą dozą prawdopodobieństwa brak podstaw do postawienia zarzutów ,a co za tym idzie i wystawienia listu gończego...
 
a sprawę skierowali do sądu czy do prokuratury? dostałas cos sadu czy prokurtaury?
 
Dziekuje za ta informacje, ale pozwole sobie dalej drazyc temat
, mianowicie w przypadku braku splaty zadluzenia co bedzie stanowilo podstawe do wystawienia listu gonczego?? Orzeczenie sadu i nakaz zaplaty (komornik) ??
 
Witam
Podstawa do wydania listu gonczego najczesciej musi byc toczace sie przeciw Tobie postepowanie karne i w zwiazku z nim zarzadzenie aresztu tymczasowego jako srodka zapobiegawczego czego powody moga byc rozne np. nie stwienie sie na rozprawie (sedzia sie zdenerwuje i orzeknie ENA), waga przestepstwa, mozliwosc mataczenia i inne.
Znalazlas sie byc moze w sytuacji jak wielu uczciwych polakow, ktorzy w kraju korupcji, biurokracji i zlodzieji cierpielil biede, tracili prace, nie mogli palcic rat lichwiarskim firmom, zalegali z alimentami czy nie zaplacili jakiegos mandatu a po wyjezdzie za granice poukladali sobie wszystko mieszkaja i zyja normalnie i sa gotowi uregulowac stare zobowiazania.
Jednak badz pewna ze panstwo polskie Ci na to nie pozwoli bo to sie nie zgadza z kreowanym obrazem polaka za granica. Istnieja nieoficjalne zalecenia zeby w stosunku do osob przebywajacych za granica latwo zarzadzac areszt czy ENA z najblahszego powodu, zrujnuja Tobie i Twojej rodzinie zycie po to zeby zaprzeczyc, ze polakowi za granica zyje sie znacznie lepiej. Nawet wniosek banku (w twoim przypadku poszkodowanego) o umorzenie sprawy nic nie da (znam taki przypadek)

Poniewaz jak piszesz chodzi o kredyt z 2000r czyli przed 2002r. to:

Artykuł 32 decyzji ramowej Rady Europy pozostawia państwom członkowskim swobodę w wyborze daty popełnienia czynu, od której chcą stosować europejski nakaz aresztowania, z zastrzeżeniem że data ta nie może być późniejsza niż 7 sierpnia 2002 r.

niestety przepis ten nie znalazl odzwierciedlenia w polskim prawodastwie, ktos zapomnial.W zwiazku z tym szukam osob zainteresowanych przylaczeniam sie do skargi do Trybunalu odnosnie tego artykulu.

Pozdrawiam
 
[cytat="erzis"]a sprawę skierowali do sądu czy do prokuratury? dostałas cos sadu czy prokurtaury?[/cytat]

nie nic, moi rodzice zostali poinformowani przez pana "radce prawnego" ze sprawe kieruja do sadu
jak rozumiem powinnam dostac jakies zawiadomoenie z sadu badz prokuratury, tak??
 
Tak. I to nie o liście gończym.
 
[cytat="atmosphere"]Tak. I to nie o liście gończym.[/cytat]
zabrzmialo bardzo groznie
rozumiem ze moze to byc wezwanie do prokuratury i /lub sadu
 
Chyba daleko jeszcze do listu gonczego, ale nie lekcewaz, porozum sie z bankiem, popros o umorzenie odsetek karnych i o splate reszty w ratach.
Zawsze istnieje mozliwosc ze bank stwierdzi podanie nierzetelnych danych we wniosku kredytowym (lichwiarze zawsze tak przygotowuja umowy aby taka mozliwosc miec) i zlozy zawiadomienie o przestepstwie do prokuratury a po tym to juz jak pisalem wyzej i nawet splata w calosci nic nie pomoze
 
dziekuje za "porady", troche sie uspokoilam
a jesli chodzi o kontakty i porozumienie z bankami to niestety nie z kazdym mozna sie "dogadac"
szczegolnie jesli żądania przewyzszaja mozliwosci.
no i nie mam pewnosci czy sprawa nie jest przedawniona
a z tego co sie orientuje to jesli teraz podejme "negocjacje" to bieg przedawnienia zostanie przerwany
a wtedy to raczej jest pewne ze sprawa wyladuje w sadzie, komornik itd.
pozdrawiam
 
Powrót
Góra