list z Ultimo

  • Autor wątku Autor wątku migel82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

migel82

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich. Mam jedno pytanie
na ,które nie moge znaleźć
odpowiedzi. W sierpniu dostałem
grzeczne pismo z ultimo w którym
uzasadnili,że kupili mój dług z
providenta z 2000r. I teraz moje pytanie brzmi następująco: skoro
firma ultimo kupiła dług z 2000r. dnia
06.06.2013r. w międzyczasie mogła
odbyć się sprawa w Sądzie o nakaz
zapłaty w ,której powodem był
provident? Czy provident mógł oddać nakaz zapłaty dla ultimo? Czy mogło
dojść do przerwania biegu
przedawnienia. Dodam,że nie było
mnie w kraju od 2002 do 2010r. Od 4
lat pracuje i mieszkam w Polsce i teraz
to pismo. Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry wam dziękuję.
 
Ale przez 4 lata była cisza. Skoro pracuje legalnie mam konto na które wpływa wypłata od 4 lat i do tej pory komornik się nie odezwał to co może to oznaczać? Myśle,że gdyby był nakaz zapłaty z Sądu to dawno dobrali by się do skóry. Ale tylko moge tak przypuszczać. Więc nakaz zapłaty może być uruchamiany po latach?
 
dodam,że od 2009 mam zrejestrowane auto. I nadal go mam. Żadnej licytacji nie było. O co tutaj chodzi?
 
chodzi tutaj o to ze na 99,999% nie bylo niczego co przerwaloby bieg przedawnienia. poszukaj postow podobnych, sporo pytalo wlasnie w zwiazku z tym dealem w tej dacie :D
niczym sie nie przejmuj, zero kontaktu ultimo i niech cie reka boska broni zaufac reklamie ultimo z tv :)
sprawe masz wygrana, nie dosc ze przedawnione to jeszcze bezzasadne. nie maja nic poza umowa cesji
 
Dziękuje za odpowiedzi. Mam nadzieje,że jest tak jak piszecie. Odezwę się jak coś się dalej ruszy. Pozdrawiam.
 
Witam ponownie. Ultimo wysłało do mnie list pt. "polubowne załatwienie sprawy" i jeżeli do 17.11. nie wpłace 25% kwoty to zawezwą mnie do sądu o sprawę ugodową. Pytanie moje brzmi:jak się bronić na takiej sprawie? I czy moje przedawnienie pójdzie do kosza skoro podadzą do sądu o ugode? Proszę o odpowiedź.
 
migel82 napisał:
I czy moje przedawnienie pójdzie do kosza skoro podadzą do sądu o ugode?
Skąd ci takie głupoty przyszły do głowy?
Niech cię podają gdzie chcą. Jeśli wniosą o taką ugodę, odpiszesz do sądu że nie jesteś zainteresowana. Wniosą pozew o zapłatę - wniesiesz sprzeciw z zarzutami iż roszczenie jest nienależne i przedawnione. To wszystko co powinnaś w tej sprawie robić (poza odbieraniem listów poleconych z sądu) :)
W szczególności nie wolno ci: rozmawiać, wyrażać zgody, podpisywać ugód itp. Tylko sobie kłopotów narobisz w sytuacji, kiedy sprawę masz w 100% wygraną.
 
Powrót
Góra