lista obecności - staż

  • Autor wątku Autor wątku chilloutjeeg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chilloutjeeg

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
21
Witam,
Urzędnik PUP odmówił mojemu pracodawcy przyjęcia listy obecności.
Zarówno ja, jak i pracodawca wypełniliśmy listę zgodnie z prawdą, bo uzupełnialiśmy ją codziennie.
Ponadto urzędnik wypisał listę sam i przekazał mojemu pracodawcy, bym ja ją podpisała. Oczywiście lista ta byłaby podstawą do podtrzymania błędnej decyzji wydanej przez PUP od której właśnie się odwołuję. Czyli działałaby na moją szkodę.
Nie zgodziłam się na podpisanie "nowej listy obecności" zaproponowanej przez urzędnika. Postanowiłam dostarczyć osobiście listę, jednak również odmówiono mi przyjęcia dokumentu, przedstawiając swoją wizję mojej listy obecności.
Generalnie po ostrej wymianie argumentów i zasięgnięciu porady u dyrektora urzędnik zgodził się przyjąć listę.
Nie chcę zostawiać tak tej sprawy, jednak nie bardzo wiem, na jaki art kodeksu karnego mogę się powołać.
Urzędnik próbował wyłudzić ode mnie poświadczenie nieprawdy...?
 
W czym problem?

Jest błędna (wg Ciebie) decyzja, to należy się odwołać.
 
Magnet
Nie rozumiem po co komentujesz mój post, skoro nie odpowiadasz na zadane przeze mnie pytanie. Nic tym nie wnosisz.
Ale dziękuję.
 
chilloutjeeg napisał:
a, jak i pracodawca wypełniliśmy listę zgodnie z prawdą, bo uzupełnialiśmy ją codziennie.
Ponadto urzędnik wypisał listę sam i przekazał mojemu pracodawcy, bym ja ją podpisała. Oczywiście lista ta byłaby podstawą do podtrzymania błędnej decyzji wydanej przez PUP od której właśnie się odwołuję. Czyli działałaby na moją szkodę.
Nie zgodziłam się na podpisanie "nowej listy obecności" zaproponowanej przez urzędnika.
A co zdaniem urzędnika było w tej starej liście nie tak, że aż musiał sam ją od nowa wypisać? I wytłumacz proszę, bo z twojego postu to nie wynika dlaczego uwagi pracownika PUP miałyby działać na twoją niekorzyść? Kazał ci złożyć podpis w dniu, w którym nie byłeś czy jak? Napisz konkretnie skąd się wziął problem i co masz urzędnikowi do zarzucenia.
 
Urzędnik kazał nie składać podpisu w dniu, w którym zrezygnowałam ze stażu, chociaż faktycznie w ten dzień odbywałam jeszcze staż.
A co do działania na moją niekorzyść: odwołam się od decyzji, w której za datę zakończenia stażu uznano 16.04 (nie mam pojęcia dlaczego) mimo tego, że tak jak pisałam: pismo o rezygnacji ze stażu dostarczyłam 17.04 do PUP jak równiez w dn 17.04 odbywałam staż.
Urzędnik stwierdził, że 17.04 zrezygnowałam z odbywania stażu, więc zakończyłam go 16.04, dlatego nie mogę podpisac się 17.04.
Nie rozumiem jak mogę zrezygnować z czegoś co zakonczyło się dzień wcześniej. Ponadto w regulaminie stazu jest napisane, że umowa wygasa z dniem rezygnacji.
Finalnie udało mi się złożyć moją listę obecności.
 
chilloutjeeg napisał:
za datę zakończenia stażu uznano 16.04 (nie mam pojęcia dlaczego) mimo tego, że tak jak pisałam: pismo o rezygnacji ze stażu dostarczyłam 17.04 do PUP jak równiez w dn 17.04 odbywałam staż. Urzędnik stwierdził, że 17.04 zrezygnowałam z odbywania stażu, więc zakończyłam go 16.04, dlatego nie mogę podpisac się 17.04.
A wskazałaś w tym piśmie konkretną datę z jaką przerywasz staż? Bo z tego co piszesz, to PUP przyjął, że dniem rezygnacji jest dzień złożenia zawiadomienia, czyli jednocześnie dzień zaprzestania uczestnictwa w staż. Trudno z tej pozycji ocenić gdzie tak naprawdę tkwi błąd i kto go popełnił, ale jedno jest pewne, za dzień, w którym staż został przerwany stypendium nie przysługuje. Oczywiście odwołuj się..., takie Twoje prawo.
A na przyszłość lepiej precyzować daty w dokumentach urzędowych, unikniesz wtedy podobnych sytuacji.
 
Nie, nie napisałam konkretnej daty, data pojawiła się tylko w nagłówku.
A PUP chyba przyjął, że dniem rezygnacji jest dzień poprzedzający złożenie zawiadomienia. Jasne, stypendium za ten dzień może mi nie przysługuje i całkowicie się z tym zgadzam. Jednak nie chciałabym, żeby wyszło na to, że zakończyłam staż 16.04 bo faktycznie tak nie było. Chciałam też uniknąć sytuacji w której PUP stwierdzi, że 17.04 samowolnie nie stawiłam się do pracodawcy na odbycie stażu.
Dodatkowo trzymam się tego, że dzień rezygnacji ze stażu jest dniem wygaśnięcia umowy.
Odwołałam się, więc spokojnie czekam na decyzję. Ale po prostu nie spodobało mi się to, że nie przyjęto mojej listy obecności - która tak jak mówię, jest zupełnie prawdziwa. Nie lubię kłamać i nie będę tego robić.
 
Oczywiście odwołuj się, tylko pamiętaj o wskazaniu w nim konkretnej daty przerwania stażu oraz powód, dla którego od razu tego jasno nie sprecyzowałaś.

Odnosząc się do twojego pytania zawartego w poście #1... nie bardzo widzę podstawę, aby oskarżać pracownika PUP aż o wyłudzenie od Ciebie poświadczenia nieprawdy. Listę obecności zakwestionowano z uwagi na rozbieżne daty, które od początku nie zostały jasno określone i stały się podstawą niewłaściwej decyzji PUP.
Myślę, że wina leży pośrodku... i po stronie PUP, że nie zbadał dokładnie sprawy i nie dociekał dat... i po twojej, że nieprecyzyjnie określając dzień ustania prawa do świadczenia przyczyniłaś się do wydania błędnej decyzji. Dopóki masz możliwość "wyprostuj" sprawę wyjaśniając wszystko w odwołaniu.
 
Ostatnia edycja:
Faktycznie, wina leży po środku. Jak zawsze zresztą:)
Jednak nie sądzę, że ja przyczyniłam się do wydania błędnej decyzji, tylko brak umiejętności czytania ze zrozumieniem mojego oświadczenia o rezygnacji ze stażu. Poza tym, próbowałam 2 razy wyjaśniać sprawę w bezpośredniej rozmowie z urzędnikami, jednak nie dawało to skutku. Jasna sprawa, że nie mam zamiaru skarżyć urzędnika o wyłudzanie poświadczenia nieprawdy, bo po prostu nie mam na to czasu. Gdyby od razu przyznali, że źle zinterpretowali moje oświadczenia i nie brnęli w głupotę, robiąc ze mnie ignoranta to zapewne odpuściłabym mi to. Poza tym straciłam do nich zaufanie, bo w ciągu ostatniego miesiąca zdążyli już 2 razy wydać pochopnie decyzję od której się odwoływałam - oczywiście z pozytywnym skutkiem.... Ehhh:)
 
Nie zamierzam oceniać tutaj poziomu czyjeś winy, wiedzy, głupoty czy ignorancji... z prostego powodu... nie mam wglądu do dokumentów, które zostały zgromadzone w sprawie.

Oskarżasz o ignorancję PUP i zarzucasz brak umiejętności czytania z tzw. zrozumieniem, ale to nieprecyzyjne informacje przyczyniły się do takiego rozstrzygnięcia sprawy.

Podsumowując dyskusję: złóż odwołanie wskazując konkretny dzień przerwania programu oraz ostatni dzień uczestnictwa w stażu.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za porady, póki co czekam na odpowiedz w sprawie odwołania.
A jeszcze jedno pytanie odnośnie konsekwencji: w przypadku rezygnacji z winy stażysty ponosi on konsekwencje w postaci pozbawienia statusu osoby bezrobotnej oraz zobowiązany jest do zwrotu kosztów badań lekarskich. Orzeczono o rezygnacji z mojej winy i wydano jedynie decyzję o pozbawieniu statusu osoby bezrobotnej. To normalna procedura? Mam się spodziewać jeszcze jakiej decyzji i informacji o zwrocie kosztów?
 
chilloutjeeg napisał:
Orzeczono o rezygnacji z mojej winy i wydano jedynie decyzję o pozbawieniu statusu osoby bezrobotnej
Tak to normalna procedura. Decyzja o utracie statusu zawsze jest wydawana najpierw. Decyzja o zwrocie kosztów badań nie zostanie wydana przed uprawomocnieniem tej o utracie statusu bezrobotnego.
chilloutjeeg napisał:
Mam się spodziewać jeszcze jakiej decyzji i informacji o zwrocie kosztów?
Tak, o ile decyzja o utracie statusu się uprawomocni. Ale skoro masz zamiar się od niej odwoływać, to decyzji o zwrocie środków nie spodziewaj się szybko...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra