S
sandra23081982
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 26
Chodzi mi ile trwa cenzura takiego listu?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
W ten sam dzień co zostanie dostarczony do ZK i na oddział.forg napisał:Co to znaczy "od razu"?
Ptasior napisał:W ten sam dzień co zostanie dostarczony do ZK i na oddział.
Ani41 napisał:Ptasior-fajnie by bylo, hehe.To tak wyglada regulaminowo.
Ani41 napisał:(z praktyki wiem)![]()
Owieczka311 napisał:A na oddział czasami idzie nadspodziewanie długoCzasem dzień,czasem i trzy dni
Pewnie w zależności od chęci i humoru roznoszącego
![]()
Ani41 napisał:Forg- w ZK i AŚ- praktyka praktyczna![]()
Co Ty nie powiesz? W żadnym ZK co przebywałem nie zdarzyła się taka historia aby list wędrował na oddział tyle co piszesz. Były one w moich rękach (i innych osadzonych) w ten sam dzień co przywędrowały do ZK. Raz się zarzyło, że wychowawca zapomniał o poleconym i dostałem go na drugi dzień rano. Nie wiem gdzie odbywają kary Wasi partnerzy, że dzieją się takie historie.Owieczka311 napisał:A na oddział czasami idzie nadspodziewanie długoCzasem dzień,czasem i trzy dni
Pewnie w zależności od chęci i humoru roznoszącego
![]()
j.w.A na czym opierasz powyższe twierdzenie?
Nie znam przepisu, ale średnio na 130 osadzonych na oddziałach (w kilku zakładach karnych) nikt nie miał problemów z korespondencją. I można je było wydać "prawie natychmiast". Jaki ktoś miałby w tym cel aby list trzymać kilka dni?forg napisał:Podaj przepis.
Zrozum - jeśli piszesz o swoich doświadczeniach to wspomnij o tym. Czyli zaznacz, że "Jak odbywałem karę to ...". Być może odbywałeś karę w zk, gdzie bywalcy mieli bliskich nielubiących pisać i do jednostki przychodziło kilka listów dziennie. To wtedy owszem, można je wydać prawie natychmiast, bo po co je trzymać i ryzykować?
Ptasior napisał:Nie znam przepisu,
Ani41 napisał:Co do terminu sa przepisy/regulaminy itp. W to sie nie zaglebialam doslownie, poczytalam pobierznie, a ze duzo roznych rzeczy czytam wiec na pamiec nie zacytuje tego co mi w sumie do pracy nie jest potrzebne,
Zapomniałeś dodać, że w domuodbywający karę pozbawienia wolności Ptasior.
Podaj Ty, bo jestem ja (i inni chyba też) ciekawy.Podaj przepis.
Ptasior napisał:Powtarzam, ja się nie spotkałem żeby wychowawcy złośliwie przetrzymywali korespondencję. Źródło: moje doświadczenia związane z odbywaniem kary pozbawienia wolności w ZK"