Logo/logotyp firmy oraz wykorzystywane czcionki, a prawa autorskie i plagiat

  • Autor wątku Autor wątku GrzesiekJG
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GrzesiekJG

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2019
Odpowiedzi
15
Witam,

Planuję samodzielnie stworzyć logo i logotyp dla firmy. Zgłębiwszy temat, dowiedziałem się, że w praktyce nie ma możliwości stwierdzenia, czy dany znak nie będzie naruszać czyichś praw autorskich, no bo na świecie jest tyle marek, że jest zwyczajnie niewykonalne i nawet graficy przygotowując projekt nie mogą na sto procent zagwarantować, że ich logo nie zostanie uznane za plagiat.

Zastanawiam się też, jak rozróżnić plagiat od zwykłej inspiracji? Jestem fotografem i chciałem wpleść w nazwę swojej firmy zarys aparatu fotograficznego, jednak nie jest to oryginalny pomysł. Przykładowo tutaj jest coś, czym się inspirowałem: ***mod***

W moim logotypie oczywiście byłaby zupełnie inna nazwa, a zarys aparatu również by się różnił i jego podstawą byłyby w większości inne litery (jedynie "O" byłoby powtarzalne). Czy takie coś jest dopuszczalną inspiracją, czy jednak już plagiatem? I jak to się ma do miliona innych firm fotograficznych, które mają w swoim logo aparat lub migawkę, czyli oczywiste przedmioty kojarzące się z fotografią, które jednak mają w miarę powtarzalny, podobny kształt?

Wracając do samego logo, przykładowo McDonald's ma w logo samą literę "M". To znaczy, że żadna inna firma nie może mieć tej litery zapisanej w innym kształcie lub inną czcionką?

Kolejną sprawą są używane czcionki. Po pierwsze, nie bardzo potrafię znaleźć informacje, czy czcionki, które posiadam domyślnie w systemie Windows, pakiecie MS Office, a także programie Adobe Photoshop (wszystkie programy oczywiście zakupiłem) mogą zostać użyte w celach komercyjnych?
A jeśli chciałbym pobrać z Internetu inną czcionkę do użytku komercyjnego, lub nawet zakupić takową, to jak ma się do tego fakt, że inna firma może również z tej samej czcionki korzystać? Czy jakakolwiek z tych czcionek może stanowić logotyp, czy może musiałbym stworzyć w tym celu całkiem własną czcionkę, aby można było mówić o logotypie? No bo jeśli czcionka, która jest ogólnodostępna może stanowić logotyp, to każda osoba która korzysta z niej narusza prawa autorskie tej innej osoby? Czy może aby naruszać prawa, musiałaby być również taka sama nazwa firmy, a jeśli są dwie różne nazwy tą samą czcionką, to wówczas nie ma problemu? Analogicznie inny fotograf może pobrać lub wykupić taką samą czcionkę do podpisywania zdjęć. Czy to problem?

PS. Co sądzicie o zrobieniu logotypu lub podpisów do zdjęć czcionką własnego pisma? Czy jest to bezpieczne? Bo teoretycznie, gdybym w taki sposób zapisał na stronie swoje imię i nazwisko, to będzie to przecież mój podpis. Czy nie jest to wtedy łakomym kąskiem dla ludzi, którzy biorą kredyty na kogoś innego lub innych oszustów?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
GrzesiekJG napisał:
... W moim logotypie oczywiście byłaby zupełnie inna nazwa, a zarys aparatu również by się różnił i jego podstawą byłyby w większości inne litery (jedynie "O" byłoby powtarzalne). Czy takie coś jest dopuszczalną inspiracją, czy jednak już plagiatem?...
Optuję za inspiracją.
GrzesiekJG napisał:
... przykładowo McDonald's ma w logo samą literę "M". To znaczy, że żadna inna firma nie może mieć tej litery zapisanej w innym kształcie lub inną czcionką? ...
Tu jesteś w błędzie, jest wiele znaków towarowych z M.
GrzesiekJG napisał:
... Po pierwsze, nie bardzo potrafię znaleźć informacje, czy czcionki, które posiadam domyślnie w systemie Windows, pakiecie MS Office, a także programie Adobe Photoshop (wszystkie programy oczywiście zakupiłem) mogą zostać użyte w celach komercyjnych? ...
To jest zaskakujący problem bardzo wielu osób. Przecież przed zainstalowaniem owych programów zaakceptowałeś licencję, a chociaż spróbowałeś ją przeczytać? Czytanie licencji nie boli, a pomaga w uzyskiwaniu odpowiedzi na podstawowe pytania. Warto poczytać jakie są warunki uzyskania praw ochronnych na znak towarowy. Polecam poradnik na stronach Urzędu patentowego.


PS.
Wybacz kolokwializm, to głupi pomysł.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra