Lokal z licytacji - rachunek za prąd

  • Autor wątku Autor wątku impotrante
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

impotrante

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
5
Witam,
w lutym zeszłego roku zakupiłam lokal użytkowy na licytacji komorniczej. We wrześniu po licznych interwencjach otrzymałam prawomocne postanowienie o przysadzeniu własności z data uprawomocnienia z 15 maja. 20 września umówione zostało z administracją lokalu, ślusarzem i poprzednia właścicielką wejście do lokalu (poprzednia właścicielka "Z" wynajmowała uprzednio lokal firmie "Y" i również nie posiadała kluczy, firmy "Y" nie było już w lokalu). Od października lokal wynajęłam firmie "X". Firma "X" od dnia wejścia na lokal chciała przejąć na siebie umowę z dostawcą prądu. Pierwsza decyzja zapadła w grudniu - RWE odmówiło przepisania umowy na firmę "X" ponieważ nie dostało wypowiedzenie od firmy "Y". Za drugim razem udało się firma "x" otrzymywała rachunki od RWE. W lutym firma "X" postanowiła się przeprowadzić i podpisała protokół zdawczo odbiorczy z właścicielem tj. ze mną. W lutym również okazało się, że RWE wystawiło rachunki na właściciela lokalu od 15 maja tj. od uprawomocnienia się wyroku do października tj. do momentu przejęcia przez firmę "X" lokalu.
Czy wystawione przez RWE rachunki są należne? Przecież nowy właściciel otrzymał prawomocny wyrok i wszedł do lokalu dopiero we wrześniu. Wcześniej nie podpisywał żadnej umowy na ten lokal z RWE. W maju najprawdopodobniej z lokalu korzystała firma "Y" na którą zapewne były wystawione rachunki i która najprawdopodobniej nie zapłaciła ich. Umowa dystrybucji prądu nie była ujawniona w zbiorze dokumentów podczas licytacji. Nawet nie wiedzieliśmy czy tam jest w ogóle prąd. O ile zaplata rachunku od 20 września, kiedy rzeczywiście weszliśmy na lokal jest uzasadniona (i nie zamierzam się od niej uchylać), o tyle nie chce płacić rachunków od maja do 19 września. Proszę o podpowiedź co mogę zrobić? Czy w ogóle mogę coś z tym zrobić?

Z góry serdecznie dziękuję za każdą pomocną podpowiedź!
 
Nie rozumiem po co tyle kombinacji z przepisywaniem umowy. Wystarczyło poprosić o zdjęcie licznika po przejęciu lokalu a następnie ponownie go założyć po podpisaniu nowej umowy. Skoro nowy "lokator" przejął umowę starego to być może jest zapis w umowie że przejmuje jego zobowiązania wcześniejsze. Warto zajrzeć do umowy.

Nie żartuj " nie wiedzieliśmy że tam jest prąd ..." A były naftówki ? Mamy 21 wiek.
 
Krispl napisał:
Nie rozumiem po co tyle kombinacji z przepisywaniem umowy. Wystarczyło poprosić o zdjęcie licznika po przejęciu lokalu a następnie ponownie go założyć po podpisaniu nowej umowy.

Osobiście uważam, że jeśli ma się 10 dni od przejęcia lokalu w posiadanie do wynajęcia najemcy, to zdejmowanie liczników nie jest najprostszym rozwiązaniem.​

"Skoro nowy "lokator" przejął umowę starego to być może jest zapis w umowie że przejmuje jego zobowiązania wcześniejsze."

Nowy lokator był najemcą "X" z właścicielem nie było umowy.​

"Warto zajrzeć do umowy."
Też uważam, że warto by było zajrzeć do umowy, gdyby istniała. Nowy właściciel nie podpisywał umowy z RWE. Natomiast jeśli chodzi o umowę ze starym najemcą czy właścicielem to nie jestem w jej posiadaniu - ponieważ lokal kupiłam na licytacji komorniczej, a umowy nie było w aktach sprawy.​

"Nie żartuj " nie wiedzieliśmy że tam jest prąd ..." A były naftówki ? Mamy 21 wiek.

Dziękuję za celną uwagę. Lokal był kupiony na licytacji komorniczej i nie było do niego dostępu. Ani komornik ani poprzedni właściciel również nie mieli dostępu do lokalu. W związku z czym istniało duże prawdopodobieństwo, że dostawca prądu odciął dostęp do prądu.

W opisanym powyżej stanie faktycznym czasu nie cofnę, nie zdjęłam licznika, a w lutym dostałam rachunki za okres od maja do października :(
 
Masakra. Przejęcie umowy dostawy energii elektrycznej bez sprawdzenia czy poprzednia strona umowy zostawiła długi to jak założenie sobie przysłowiowej pętli na szyję.

Wyobrażasz sobie przejęcie kredytu bankowego hipotecznego w ciemno bez sprawdzenia
jaki jest stan zadłużenia w banku ?
 
Po pierwsze nie przejęłam długów poprzedniej strony, nawet nie wiem czy taki dług istniał (albowiem prąd w lokalu był, wiec ktoś rachunki regulował). Natomiast zostały mi naliczone rachunki za czas od uprawomocnienia wyroku do przejęcia lokalu w posiadanie, w wiec moim zdaniem rachunki nienależne...
Ponadto wszelkie hipoteki obciążające nieruchomość wygasają w przypadku zakupu nieruchomości drogą licytacji komorniczej z momentem uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności.
 
impotrante napisał:
Ponadto wszelkie hipoteki obciążające nieruchomość wygasają w przypadku zakupu nieruchomości drogą licytacji komorniczej z momentem uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności.
Co ma wspólnego hipoteka z r-ku za media? Nic.
impotrante napisał:
20 września umówione zostało z administracją lokalu, ślusarzem i poprzednia właścicielką wejście do lokalu
Należało sporządzić protokół zdawczo-odbiorczy, dokumentacje foto i napisać pismo do dostawcy energii. Podpisać Umowę.
Pokpiłaś. Próbuj odkręcić, że nie odpowiadasz za r-ku wystawiane do 20.....
 
Przykład z hipoteką były tylko poglądowy i nie dotyczył twojej sprawy. A teraz w kwestii sprawy.

1. Czy umowa najmu lokalu zawarta przez Panią Z z firmą Y została kiedykolwiek wypowiedziana a zatem rozwiązana przez poprzedniego właściciela czy też nie ?

2. Jeśli nie, to umowa trwała i nadal trwa a więc na jakiej podstawie poprzednia właścicielka lokalu (dłużnik) nie będąc w posiadaniu nieruchomości i nie mając kluczy wydała lokal tobie jako nabywcy bez przeprowadzenia eksmisji firmy Y ? Było włamanie rozumiem ?

3. Skoro w okresie maj-wrzesień nikt nie korzystał z lokalu skąd zużycie prądu ?

4. Jak były dokonywane odczyty licznika za okres maj-wrzesień skoro nikt nie miał kluczy ?

5. Jaki system rozliczeń za energię obowiązuje w lokalu : rzeczywisty i faktury co miesiąc czy prognozowany ?
 
Ostatnia edycja:
Dokumentacja foto z otwarcia jest. Protokołu niestety nie ma...

Umowy z RWE na siebie nigdy nie chciałam, bo od razu zaczęłam lokal wynajmować.

Umowa najmu pani Z z firmą X nigdy nie była ujawniona i nie wiem czy kiedykolwiek istniała i jak się okazuje pani Z jest właścicielem firmy X.

Pani Z była przy otwarciu lokalu i twierdziła, że kluczy nie ma.

Nie wiem co się działo w okresie maj - wrzesień w lokalu. 20 września nikogo nie było w lokalu. Licznik jest w garażu, wiec z odczytami licznika inkasent nie miał najmniejszego problemu. Rozliczenia za lokal w większości dokonywano na podstawie odczytów rzeczywistych (w maju było odczyt klienta, we wrześniu szacunkowy). Zużycia w maju nie było, czerwcu 8 kWh, lipiec 9 kWh, sierpień 17 kWh, wrzesień 7 kWh, do 20 października 10 kWh.

Postanowienie sądu wydane 15 maja uprawomocniło się w czerwcu, wiec tym bardziej RWE naliczyło te faktury bezpodstawnie (przepraszam za błąd).
Na jakie przepisy mogę się powołać w piśmie do RWE, żeby mi te faktury anulowali?
 
Możesz, każdy kwit podpierający tezy dobry.
Powinnaś podpisać Umowę z RWE i r-ku za prąd obarczać najemców.
 
Umowę od października podpisał nowy najemca. Ja z RWE podpisałam umowę dopiero, teraz...od końca lutego.
 
Powrót
Góra