lokatorskie prawo wlasnosci-dziedziczenie

  • Autor wątku Autor wątku szczescie_moje@gazeta.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szczescie_moje@gazeta.pl

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
2
Witam
Moje pytanie dotyczy lokatorskiego prawa do lokalu. Zmarl moj dziadek glowny najemca mieszkania. Nie zdazyl zlozyc wniosku o wykup, zrobil jedynie wycene mieszkania u rzeczoznawcy. Jestem jego wnuczka. Mieszkalam z dziadkiem od 3 miesiecy-chorowal i potrzebowal opieki. Spoldzielnia nie chce mnie przyjac w poczet czlonkow twierdzac ze tam nie mieszkalam i upiera sie przy wyplacie zrewaloryzowanego wkladu mieszkaniowego. Sasiedzi nie sa wstanie potwierdzic faktu ze mieszkalam z dziadkiem-zbyt krotki okres by mnie zapamietali jak twierdza:(Czy moge w jakis sposob zmusic spoldzielnie do zmiany stanowiska i przekazania mi mieszkania dzadka?
POMOCY!!!!!
 
Jeżeli spółdzielnia twierdzi że tam nie mieszkałaś, to musisz udowodnić, że jest w błędzie. Bez jakichkolwiek dowodów innych niż Twoje zapewnienia nie mozęsz liczyć na powodzenie. Byłaś w mieskzaniu zameldowana? chociaż tymczasowo?
 
[cytat="BadPi"]Jeżeli spółdzielnia twierdzi że tam nie mieszkałaś, to musisz udowodnić, że jest w błędzie. Bez jakichkolwiek dowodów innych niż Twoje zapewnienia nie mozęsz liczyć na powodzenie. Byłaś w mieskzaniu zameldowana? chociaż tymczasowo?[/cytat]
Nie nie bylam. Po to bylo mieszkanie wyceniane zeby je wykupic. Nie zdazylismy. Do glowy nam nie przyszlo zeby tam czasowo mnie meldowac skoro nie zamierzalismy zwlekac z wykupem a dziadek nie byl umierajacy...
Co jeszcze poza meldunkiem moze byc dowodem???
 
Powrót
Góra