A
avrack4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 3
Dzien dobry.
Niedawno wracalem z Meksyku i linia lotnicza przekladala lot z dnia na dzien przez dwa dni. Czy poza 600 euro przyslugujacym z racji Rozporządzenie (WE) 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady moge ubiegac sie o jakies dodatkowe pieniadze?
Calosc wygladala nastepujaco:
W piatek 4 marca 2021 na lotnisku lot zostal przelozony kilka razy na ten sam dzien, ostatecznie na nastepny powodem byly przyczyny techniczne "maintanance". Linia lotnicza na lotnisku nie zapewniala zadnego prowiantu wody ani innych rzeczy. Zapewnili hotel po wszystkim. Do ktorego dotarlismy okolo polnocy. Lot mial odbyc sie o 18:20.
Nastepnego dnia sytuacja wygladala identycznie. Na lotnisku znow mimo kilku opoznien nie dostarczano zadnego prowiantu ani wody. Byla ona dopiero w hotelu. Dnia ostatniego mielismy do dyspozycji jedynie male sniadanie i znow caly dzien na lotnisku bez niczego.
Ostatecznie 6marca po kolejynch kilku opoznieniach w koncu polecielismy. Podano ostatecznie ze samolot ktorym mielismy leciec sie zepsul i lecimy inna maszyna. Dotarlismy do miejsca przesiadki, kolejny lot (laczacy) tez byl opozniony ale o jakies 2 godziny.
Ostatecznie zamiast 5 marca okolo godziny 15 dotarlem do miejsca docelowego 7 marca okolo godziny 16.
Strasznie boje sie latac odkad mialem raz straszne turbulencje i siedzenie na lotnisku tyle czasu bylo dla mnie ultra stressujacym przezyciem. Dodatkowo prowadze dzialalnosc gospodarcza, ktora moze i jest zawieszona no ale wlasnie chcialem ja odwiesic po powrocie do kraju. Teraz to opoznilo sie o kilka dni ze wzgledu na opoznienie stres itp.
Jak w naglowku, czy poza tymi 600 euro mozna dochodzic jakiegos innego odszkodowania?
Dziekuje pozdrawiam
Niedawno wracalem z Meksyku i linia lotnicza przekladala lot z dnia na dzien przez dwa dni. Czy poza 600 euro przyslugujacym z racji Rozporządzenie (WE) 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady moge ubiegac sie o jakies dodatkowe pieniadze?
Calosc wygladala nastepujaco:
W piatek 4 marca 2021 na lotnisku lot zostal przelozony kilka razy na ten sam dzien, ostatecznie na nastepny powodem byly przyczyny techniczne "maintanance". Linia lotnicza na lotnisku nie zapewniala zadnego prowiantu wody ani innych rzeczy. Zapewnili hotel po wszystkim. Do ktorego dotarlismy okolo polnocy. Lot mial odbyc sie o 18:20.
Nastepnego dnia sytuacja wygladala identycznie. Na lotnisku znow mimo kilku opoznien nie dostarczano zadnego prowiantu ani wody. Byla ona dopiero w hotelu. Dnia ostatniego mielismy do dyspozycji jedynie male sniadanie i znow caly dzien na lotnisku bez niczego.
Ostatecznie 6marca po kolejynch kilku opoznieniach w koncu polecielismy. Podano ostatecznie ze samolot ktorym mielismy leciec sie zepsul i lecimy inna maszyna. Dotarlismy do miejsca przesiadki, kolejny lot (laczacy) tez byl opozniony ale o jakies 2 godziny.
Ostatecznie zamiast 5 marca okolo godziny 15 dotarlem do miejsca docelowego 7 marca okolo godziny 16.
Strasznie boje sie latac odkad mialem raz straszne turbulencje i siedzenie na lotnisku tyle czasu bylo dla mnie ultra stressujacym przezyciem. Dodatkowo prowadze dzialalnosc gospodarcza, ktora moze i jest zawieszona no ale wlasnie chcialem ja odwiesic po powrocie do kraju. Teraz to opoznilo sie o kilka dni ze wzgledu na opoznienie stres itp.
Jak w naglowku, czy poza tymi 600 euro mozna dochodzic jakiegos innego odszkodowania?
Dziekuje pozdrawiam