mailing a ochrona danych osobowych/adresowych

  • Autor wątku Autor wątku tamara1979
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tamara1979

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
101
Znajomy prowadzi (jest właścicielem i założycielem) forum o gryzoniach i doczekał się kilkudziesięcioosobowej grupy stałych, zarejestrowanych czytelników, forumowiczów. Znajomy ma więc listę danych e-mailowych do osób zainteresowanych tym tematem. Są to informacje nie publikowane, adres e-mail tylko do wiadomości administratora.

Do znajomego odezwała się firma, która przez internet sprzedaje akcesoria dla zwierząt z propozycją kupienia owej listy adresów mailowych.

No i tu pytania: 1. Czy jeśli forum nie posiada zapisu w regulaminie dotyczącego sprawy poufności danych to właściciel forum może sprzedać te dane innej firmie do celów handlowych?

2. Czy jeśli byłby taki zapis: "rejestracja na forum (tu nazwa forum) równoznaczna jest ze zgodą na przetwarzanie, przekazywanie danych adresowych (mailowych) na potrzeby firmy (tu nazwa) oraz firm z nią współpracujących.

No i czy w świetle tego drugiego punktu - czy jeśli firma odkupi od znajomego te adresy to będzie mogła legalnie wysyłać na nie oferty handlowe? No bo jedno to "wejście w posiadanie" a drugie to "wykorzystywanie do celów handlowych" ....

Co można w takiej sytuacji doradzić, aby sprawa była jak najbardziej legalna?
 
kompletna załamka, takie posty przerażają mnie. Sama napisałaś- adres email- tylko do wiadomości administratora. A tu kombinowanie jak tu zrobić coś paskudnego, ale tak aby było legalnie. Absmak maksymalny
 
Na otrzymywanie informacji handlowych właściciel adresu e-mail musi wyrazić zgodę. Jeśli zgody nie wyrazi a informację otrzyma to będzie to niezamówiona informacja handlowa. Za jej wysyłania grozi kara.
 
TSG napisał:
Na otrzymywanie informacji handlowych właściciel adresu e-mail musi wyrazić zgodę. Jeśli zgody nie wyrazi a informację otrzyma to będzie to niezamówiona informacja handlowa. Za jej wysyłania grozi kara.
Tylko w tym problem, że te cwaniaczki wysyłają Ci zapytanie o możliwość przesłania informacji handlowej - która daje ten sam efekt, co informacja handl. -czyli Twoją stratę czasu. Ale wszystko jest legalne. To tak, jak kiedyś reklama piwa bezalkoholowego z przymrużeniem oka. Prawdziwe szkodnictwo internetowe w majestacie prawa. Ach gdzie te czasy, gdy mądry król Salomon sam rozsądzał sprawy swoich poddanych sensownie interpretując prawo...:wink:
 
Takie zapytania nie są wg mnie przeszkodą :) Mimo tego co napisałeś w temacie: http://forumprawne.org/nowe-technologie/192140-walka-ze-spamem-2.html wiadomość może nie budzić wątpliwości, iż jest to informacja handlowa mimo, że ktoś pyta nas się o zgodę na jej przesłanie. To tak jakbym podszedł do kogoś, podał mu butelkę piwa, powiedział: "Masz i pij." a potem zadał pytanie: "Chciałbyś abym przynosił Ci co jakiś czas za darmo piwo?". Mimo, iż zadałem pytanie to jednak piwo dałem i nie ma co do tego wątpliwości. Nie ma też większego problemu z tym, iż informacja musi być wyodrębniona. W wiadomościach, które ja dostaje najpierw mamy ową informację: np. "Jesteśmy tym i tym. Robimy to i to. Oferujemy tym i tym swoje usługi. Nasze produkty to i tamto. Dla specjalnych klientów to i to. U nas najniższe ceny." a dopiero potem (i jest to wyraźnie oddzielone) np. "Zgodnie z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną prosimy o... bla bla bla."
 
adwent napisał:
kompletna załamka, takie posty przerażają mnie. Sama napisałaś- adres email- tylko do wiadomości administratora. A tu kombinowanie jak tu zrobić coś paskudnego, ale tak aby było legalnie. Absmak maksymalny

dlaczego załamka? normalne pytanie! załamać to się można wtedy, gdy Ty i podobni Tobie użytkowinicy widzą w każdym szczególe matactwo, próbę oszustwa itd. Nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie, to nie bierz udziału w dyskusji. Twoje "zgorszenie" po przeczytaniu mojego pytania (w imieniu kolegi) nie pomaga mi w żaden sposób!

Chodzi mi tylko o odpowiedź, czy jeśli użytkownik forum (czy jakiegoś potralu) będzie miał w regulaminie zapis typu " Użytkownik, podając dane osobowe w formularzu rejestracyjnym, oświadcza że:wyraża zgodę na przetwarzanie tych danych (ustawa z 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych Dz.U.Nr 133 z 1997) przez właściciela serwisu w celu promocji (marketingu) produktów i firm". i zatwierdzi ten regulamin.... to czy oferty handlowe przesyłane do niego będą LEGALNE ????

Taki zapis w regulaminie ma każda darmowa poczta na portalach, bardzo podobne oświadczenie wymagane jest też przez wiele firm, robiących rekrutację pracowników....

chcesz mieć darmową pocztę? to musisz się zgodzić na to aby odbierać mailing ... nie chcesz ofert handlowych i reklam? Zakłądaj płatną pocztę, będzie spokój... no to chyba logiczne!

no i po co to halo od razu?

czy mogę prosić o fachową wypowiedź na ten temat?
 
Ostatnia edycja:
1. Powoływać się na ustawę i nawet do niej nie zajrzeć ... żal :(
Przepis prawny:
USTAWA z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.

Art. 6.
1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
2. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.
3. Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań.
Do spełnienia oczekiwań firmy, która chce utworzyć listę mailingową, nie ma konieczności przekazywania danych osobowych użytkowników serwisu ... wystarczy mail, który sam w sobie nie umożliwia zidentyfikowania danej osoby - umożliwia ale wymaga to nadmiernych działań.

2. W regulaminie powinni wyrażać zgodę na otrzymywanie informacji handlowych, wysyłanych za pośrednictwem forum.

Pozdrawiam :cool:
 
no dobrze ... to ostatnie pytanie, zostawiając już to nieszczęsne forum kolegi i jego regulamin ...

ale pokrewne z tematem ....

Czy jeśli firma roześle na adresy mailowe (bez uprzedniej zgody właścicieli adresów) informację typu: zapraszamy na naszą stronę internetową (adres) + kilka słów o zawartości strony .... bez słowa o jakiejkolwiek ofercie, produktach, cenach itd.... to też będzie źle? czy to będzie rozumiane jako oferta handlowa?

Np. odwiedź stronę (adres), ściągnij DARMOWY e-book .... zaraz będziecie podejrzewać, że to e-book z typową ofertą handlową :-) NIE! e-book z wierszami autrostwa prezesa firmy...
coś co osoba/firma wysyłająca e-mail proponuje za darmo, nie ma z tego jakichkolwiek korzyści majątkowych .... to też oferta handlowa?
 
Ostatnia edycja:
Nie oferta handlowa a informacja handlowa ... moim zdaniem podany przykład to informacja handlowa: spełnia funkcję promocyjną i określa jednoznacznie podmiot.

Pozdrawiam :cool:
 
Grim Reaper napisał:
Nie oferta handlowa a informacja handlowa ... moim zdaniem podany przykład to informacja handlowa: spełnia funkcję promocyjną i określa jednoznacznie podmiot.

Pozdrawiam :cool:

promuje, ale nie w celach zarobkowych ... na logikę słowo "handlowa" (informacja lub oferta) nie pasuje kompletnie do treści typu: odwiedź stronę (która nie proponuje zakupu)
 
Przepis prawny:
Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Art. 2. Określenia użyte w ustawie oznaczają:
2) informacja handlowa - każdą informację przeznaczoną bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach, z wyłączeniem informacji umożliwiającej porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej z określoną osobą oraz informacji o towarach i usługach niesłużącej osiągnięciu efektu handlowego pożądanego przez podmiot, który zleca jej rozpowszechnianie, w szczególności bez wynagrodzenia lub innych korzyści od producentów, sprzedawców i świadczących usługi,
Możnaby polemizować ... w mojej ocenie, mimo iż efekt handlowy nie jest osiągany bezpośrednio w wyniku przesłania informacji w stylu "promocja do 50% TANIEJ na produkty ...... w sklepie ...........", to pośrednio - celem w jakim wysyłana jest informacja - jest jak najbardziej osiągnięcie efektu handlowego -> wzbudzenie zainteresowania świadczoną usługą.

UWAGA: Zakładamy oczywiście, że serwis w jakiś sposób zarabia ... gdy nie zarabia w ogóle nie można stosować Ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ponieważ

Pozdrawiam :cool:
 
Ostatnia edycja:
Grim Reaper napisał:
Przepis prawny:
Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.


UWAGA: Zakładamy oczywiście, że serwis w jakiś sposób zarabia ... gdy nie zarabia w ogóle nie można stosować Ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ponieważ

Pozdrawiam :cool:
Przepis prawny:


nie, serwis nie zarabia...niech to będzie przykładowo forum, gdzie ludzie (za darmo oczywiście) umieszczają wpisy ... właściciel tegoż forum nie umieszcza tam żadnej swojej oferty handlowej...w ogóle nic z tego nie ma. chce poprostu aby inne osoby dowiedziały się o istnieniu forum... i tylko tyle. Właściciel chce powysyłać maile z informacją o tym, że taki adres istnieje.

Jeśli ktoś wyśle informacje na maila do grupy osób o istnieniu serwisu czy forum, które działa non profit ... to jakie mogą być sankcje jeśli adresat poskarży się o to, iż otrzymał niechcianą pocztę?
 
Ostatnia edycja:
Taki mail nie będzie niezamówioną informacją handlową, a taka czynność nie będzie tzw. spammingiem w rozumieniu Art. 10. 1. Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Co najwyżej może się to komuś nie spodobać ... nie chcąc się zbytnio rozwodzić, przy założeniu, że dany mail nie powoduje u odbiorcy żadnych szkód.

Pozdrawiam :cool:
 
Grim Reaper napisał:
Taki mail nie będzie niezamówioną informacją handlową, a taka czynność nie będzie tzw. spammingiem w rozumieniu Art. 10. 1. Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Co najwyżej może się to komuś nie spodobać ... nie chcąc się zbytnio rozwodzić, przy założeniu, że dany mail nie powoduje u odbiorcy żadnych szkód.

Pozdrawiam :cool:

o! prosto jasno i na temat :-)
Dziękuję serdecznie za pomoc
nie będę już męczyć Pana tym tematem :-)
pozdrawiam
 
tamara1979 napisał:
dlaczego załamka? normalne pytanie! załamać to się można wtedy, gdy Ty i podobni Tobie użytkowinicy widzą w każdym szczególe matactwo, próbę oszustwa itd.
załamka, ponieważ napisałaś w pierwszym poście:
Znajomy prowadzi (jest właścicielem i założycielem) forum o gryzoniach i doczekał się kilkudziesięcioosobowej grupy stałych, zarejestrowanych czytelników, forumowiczów. Znajomy ma więc listę danych e-mailowych do osób zainteresowanych tym tematem. Są to informacje nie publikowane, adres e-mail tylko do wiadomości administratora.
Jeśli ja podaję gdzieś mój adres tylko do wiadomości administratora, to mam prawo spodziewać się, że nie sprzeda go firmie spamerskiej. Widzisz- ja akurat "stoję po drugiej stronie". Jak pisałem w innym temacie - jako właściciel małej firmy, otrzymuję dziesiątki takich "zapytań o przesłanie informacji handlowej". To po prostu kosztuje mój czas, ponieważ na każdy taki mail muszę rzucić okiem, otworzyć go i upewnić się, czy mogę go skasować, czy też jest to mail od mojego klienta/potencjalnego klienta, na który mam odpowiedzieć. Może stąd moje poddenerwowanie i podejście zdecydowanie "anty". Uważam, że działalność firm mailingowych jest szkodnictwem w czystej postaci. To, że coś nie jest prawnie zabronione nie oznacza że jest fair - a w przypadku Twojego kolegi adresy (jak piszesz) powierzone tylko do jego wiadomości - mają zostać sprzedane.
Jeśli sprawa wygląda jednak inaczej - to znaczy, że nieprecyzyjnie się wyraziłaś i mam nadzieję, że tak właśnie jest.
Darmowa poczta to co innego - tam w regulaminie masz zapis, o zgodzie na wykorzystywanie adresu do celów handlowych przez sam portal i firmy z nim współpracujące.
 
adwent napisał:
Są to informacje nie publikowane, adres e-mail tylko do wiadomości administratora.[/I] (...)

Jeśli sprawa wygląda jednak inaczej - to znaczy, że nieprecyzyjnie się wyraziłaś i mam nadzieję, że tak właśnie jest.
Darmowa poczta to co innego - tam w regulaminie masz zapis, o zgodzie na wykorzystywanie adresu do celów handlowych przez sam portal i firmy z nim współpracujące.

Z tego co się orientuję to owo forum w chwili obecnej nie ma w swoim regulaminie nic odnośnie "tajności e-maila użytkownika". Praktycznie jest tak, że opcja "pokaż e-mail" nie jest włączona, ale nigdzie nie jest zapewnione, że właściciel forum nie będzie włączał tej opcji.

Co do sprzedaży tych danych, to moim zdaniem chory pomysł, a raczej chora propozycja tego zoo-marketu. Jednak zaczęliśmy się nad sprawą legalności tych praktyk zastanawiać właściwie z ciekawości a nie z chęci zrobienia interesu. Dlatego moje pytanie padło na tym forum.

Co do zalewu ofertami ...to jest fakt! wysypują się z tradycyjnych skrzynek, skrzynek mailowych, wszystkich multimediów itd. no niestety cena demokracji i wolnego rynku. Wolę w ten sposób doświadczać naszą rzeczywistość niż jak to było w PRL-u. :-) wtedy - przyznasz - był spokój .... ale czy chcielibyśmy do tego wrócić? :-) chyba nie :-)
 
Ostatnia edycja:
pewnie, że wolę to co mamy dziś. Jeśli tak na to spojrzeć, to mogę nawet przez 1,5h dziennie kasować niechciane maile:D. Ale przecież nie musi tak być. Za niechcianą reklamę prócz mnie podobnych-tracących czas, płacimy wszyscy. Przesyłanie seryjnie iluś tam bajtów też kosztuje, łącza niepotrzebnie się zapychają. Filtry antyspamowe odfiltrowują czasem potrzebne wiadomości. 99,9% tej reklamy trafia do kosza. Podobnie papierowe ulotki rzucane na wycieraczki.
Co innego nasza konwersacja. Ona też pochłonie ileś tam bajtów ale wymieniamy się informacjami, nawiązujemy relacje społeczne. Kto wie- może nawet lepiej się poznamy i polubimy, spotkamy w realu , zostaniesz moją żoną, będziemy żyli długo i szczęśliwie a społeczeństwo zyska nowych podatników.:D I proszę jak zupełnie inaczej można wykorzystać te bajty.
To oczywiście żarcik :) a nie niezamawiana informacja matrymonialna:wink:
 
Powrót
Góra