Mam poważny problem!! proszę o pomoc!!

  • Autor wątku Autor wątku Anulek555
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anulek555

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
1
Moja koleżanka ma nieskończone 17lat. Ostatnio u mnie w mieście była bójka. Dwie dziewczyny na jedną. Ona była naocznym świadkiem tego wydarzenia. Było dużo ludzi. I tej dziewczynie do tego jeszcze ukradli telefon jak jej wypadł w czesie tej bójki. Wszyscy, byli tam pod wpływem alkoholu. Ale policja w tedy nie przyjechała bo nikt jej nie wezwał. Wszyscy się rozeszli myśląć że już po wszystkim i nic się złego nie stanie. Jednak nie..... Okazało się, że ojciec dziewczyny którą biły te dwie jest policjantem komendy jakiegoś tam miasta. I ona oświadczyła wszystkim że wszyscy polecą za ten telefon a te dwie dziewczyny za pobicie jej... Dodała również że tej mojej koleżanki nazwisko juz podała z zemsty.... I zastanawiam sie jakie konsekwencję może ponieść... Czy może odpowiadać również za współudzial bójki i czy mogą ją oskarzyć o kradzież telefonu a najważniejsze czy będzie odpowiadać za to że byłam pod wpływem alkoholu? Proszę o pomoc.
 
tak moze odpowiadac za udzial w bojce a co gorsza za nie udzielenie pomocy podczas tej bojki do tego dochodzi jeszcze kradziez telefonu ale jedno jest pewne ona ma wygrana sprawe poniewaz jej ojciec jest policjantem jednakze wy macie takze prawo obrony twoja kolezanka nie uczestniczyla w bojce jesli ktos to potwierdzi nic jej nie moga zrobic:)
jesli bedziesz miala jakies pytania to mozesz pisac na maila
myszka0304@amorki.pl
 
myszka - nie pisz głupot... ! jakie nieudzielenie pomocy.....? - a z czego wynika ,że miała obowiązek wkroczyć do "akcji" i udzielać pomocy...?

1) wszyscy są jak domniemuję nieletnimi więc sprawa będzie przed Sadem Rodzinnym :za udział w bójce, za ewentualną kradzież i za to ,że byli w tym wieku w stanie nietrzeźwości...
 
myszka co to znaczy ,,ale jedno jest pewne ona ma wygrana sprawe poniewaz jej ojciec jest policjantem ,, , gdzie my żyjemy na |Kubie?
Policjant to Bóg?
Jakbyś nie wiedziała to o winie decyduje niezawisły Sąd który opiera się np na dowodach a nie na tym co powie ojciec policjant :)
 
mors69 napisał:
myszka co to znaczy ,,ale jedno jest pewne ona ma wygrana sprawe poniewaz jej ojciec jest policjantem ,, , gdzie my żyjemy na |Kubie?
Policjant to Bóg?
Jakbyś nie wiedziała to o winie decyduje niezawisły Sąd który opiera się np na dowodach a nie na tym co powie ojciec policjant :)

Oj niekoniecznie- liczą się też układy i układziki- to, że ojciec poszkodowanej jest policjantem wg mnie ma spore znaczenie w sprawie- co nie znaczy, że osobę niewinną przez to od razu zamkną w więzieniu- raczej osoba winna może spodziewać się o wiele surowszej kary niż w innym podobnym przypadku...
 
Powrót
Góra