M
mag24da
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 8
Witam, mam duzy problem a mianowicie mój brat od 10 miesięcy przebywa w areszcie śledczym,.Cały czas przedłużają mu areszt o kolejne 3 miesiące nie wkazując konkretnego uzasadnienia. tym razem dostał uzasadnienie 5 minut przed godzina 15 w dzien w którym konczył mu sie areszt, ale niestety dostał faxem przedłużenie aresztu o kolejne 3 miesiace na wniosek prokuratora. Trosze smieszne podejscie do sprawy, pisał zazalenia ale albo nie dostaje odpowiedzi albo przychodzą po miesiącu i tak jak wczesniej wspomnialam nie dostaje konkretnej odpowiedzi na swoje pisma. Został zatrzymany pod zarzutem hanlu narkotykami a najgorsze jest to ze przy sobie nie posiadał zadnych narkotyków no i w domu podczas przeszukania nic nie znaleziono. Nie rozumiem tego i juz nie mam sily bo nie wiem jak mam mu pomoc. A tak wogule to pomawia go jedna osoba, i obawiaja sie matactwa w sprawie(ktora juz jest zakonczona) dlatego go caly czas trzymaja w areszcze tymczasowym. proszę o jakas rade, co mam zrobic??czy mogą go tak dlugo przetrzymywac?Najgorsze w tym wszystkim jest to ,że brat prosi o jakie kolwiek dowodu w jego sprawie i nic mu nie są w stanie "pokazać". Osoba która go pomawia cały czas cos zmienia w zeznaniach.w dzien kiedy go zatrzymali mielismy przeszukanie mieszkania, brat byl przy tym i pozniej wzieli go na przesluchanie i tak juz go w domu nie ma 10 miesiacy.Ostatnio nawet jak mama byla na widzeniu to dowiedziala sie od brata ze osoba ktora go pomawia nawet twierdzi ze nie wie gdzie brat mieszka pomijajac to ze dobrze wie gdzie mieszkamy, w naszych oczach jest on osoba niewiarygodna skoro caly czas zmienia zeznania ale czy prokurator i sad to widzi??