P
PaollaEm
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 5
Cześć.
1. Mam pytanie odnośnie zostawania samemu w pracy na stażu..
Otóż odbywam staż w ubezpieczalni i szefowa zostawia mnie samą w biurze.. Czy ona ma takie prawo.. Nigdy nie miałam nic wspólnego z ubezpieczeniami i jest to praca bardzo odpowiedzialna, bardzo wielu rzeczy jeszcze nie potrafię i zostanie samej w biurze jest dla mnie ogromnym stresem..
2.Było powiedziane że będę dostawać prowizję za polisy od moich klientów.. Wystawiłam polisę znajomemu za prawie 1000 zł czyli prowizji powinnam mieć koło (200/300 zł) i ostatnio doszło między mną a szefową do lekkiej sprzeczki (spowodowanej tym że właśnie byłam sama w biurze i nie zrozumiałam się przez telefon z klientką i nie wystawiłam jej polisy a jak się okazało zarejestrowała samochód i w tym dniu musiała zostać ona wystawiona a powiedziała mi że prosi o samą kalkulację składki mniej więcej żeby była przygotowana ile ma pieniędzy odłożyć, zapytałam czy ma jakieś dokumenty a ona że nie bo będzie dopiero rejestrować i przyjdzie do mnie jutro z dokumentami jak odbierze...)
Szefowa powiedziała że nie dostanę tej premii za to co zrobiłam. A uważam że to nie jest do końca moja wina. (Wrzeszczała na mnie w biurze jak po burym kocie)
Ja osobiście uważam że staż to jest tzw"nauka" i nie powinnam zostawać sama i to jeszcze przy tak odpowiedzialnej pracy. Jak z tym jest ? I co ja mogę w tej sytuacji zrobić ? Bardzo się stresuję w takich sytuacjach
Bardzo proszę o Pomoc.
1. Mam pytanie odnośnie zostawania samemu w pracy na stażu..
Otóż odbywam staż w ubezpieczalni i szefowa zostawia mnie samą w biurze.. Czy ona ma takie prawo.. Nigdy nie miałam nic wspólnego z ubezpieczeniami i jest to praca bardzo odpowiedzialna, bardzo wielu rzeczy jeszcze nie potrafię i zostanie samej w biurze jest dla mnie ogromnym stresem..
2.Było powiedziane że będę dostawać prowizję za polisy od moich klientów.. Wystawiłam polisę znajomemu za prawie 1000 zł czyli prowizji powinnam mieć koło (200/300 zł) i ostatnio doszło między mną a szefową do lekkiej sprzeczki (spowodowanej tym że właśnie byłam sama w biurze i nie zrozumiałam się przez telefon z klientką i nie wystawiłam jej polisy a jak się okazało zarejestrowała samochód i w tym dniu musiała zostać ona wystawiona a powiedziała mi że prosi o samą kalkulację składki mniej więcej żeby była przygotowana ile ma pieniędzy odłożyć, zapytałam czy ma jakieś dokumenty a ona że nie bo będzie dopiero rejestrować i przyjdzie do mnie jutro z dokumentami jak odbierze...)
Szefowa powiedziała że nie dostanę tej premii za to co zrobiłam. A uważam że to nie jest do końca moja wina. (Wrzeszczała na mnie w biurze jak po burym kocie)
Ja osobiście uważam że staż to jest tzw"nauka" i nie powinnam zostawać sama i to jeszcze przy tak odpowiedzialnej pracy. Jak z tym jest ? I co ja mogę w tej sytuacji zrobić ? Bardzo się stresuję w takich sytuacjach
Bardzo proszę o Pomoc.