Mandat 900€ za przekroczenie prędkości !?

  • Autor wątku Autor wątku UniteUniverse19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

UniteUniverse19

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
3
Witam. Wczoraj w Niemczech, jadąc drogą E30 kierowałem się samochodem osobowym w stronę Holandii i przekroczyłem dozwoloną prędkość o 61km.
Policjanci niemieccy pokazali mi kartkę papieru wypisaną w ich języku (nie znam niemieckiego) i powiedzieli, że muszę zapłacić za to wykroczenie 900€ w gotówce, w przeciwnym razie zarekwirują samochód a ja pojadę z nimi na komisariat do czasu, aż znajdę jakiś sposób na zgromadzenie całej kwoty. Przy sobie miałem tylko 430€ więc policjanci zaczęli kombinować i chcieli zamiast pozostałej kwoty przejąć mój telefon komórkowy który w drodze powrotnej z Holandii miałem od nich wykupić za gotówkę...
W końcu Polacy mieszkający w Niemczech okazali dobre serce i pomogli mi dogadać się z funkcjonariuszami, którzy w efekcie podali mi numer konta na który po powrocie do polski miałem przelać im pozostałą sumę.
Po przyjeździe do Polski nie mogłem znaleźć żądnej informacji o tak wysokich mandatach wystawianych przez niemiecką policje za przekroczenie prędkości, (w internecie znalazłem informacje mówiące co najwyżej o 480€), co skłania mnie do podejrzeń, że zostałem po prostu oszukany.
Liczę na to, że ktoś na forum prawnym zna się na przepisach niemieckiego prawa i będzie w stanie pomóc mi w rozwiązaniu tej sprawy.
 
Ustal gdzie ten numer konta prowadzi, kto jest jego właścicielem.
 
destructor: Numer konta należy do (tak mi się wydaje, ponieważ funkcjonariusze nie tłumaczyli mi tego) osoby prywatnej. W tytule była uwzględniona nazwa posterunku policji, ale numer konta należy do jakiejś kobiety o polskim nazwisku...

belunia: Z linku który przedstawiłaś wynika, że za przekroczenie prędkości o 61km powinienem otrzymać karę 440€, 4 punkty karne i zakaz prowadzenia samochodu przez 2 miesiące. Ale to prawo dotyczy (tak mi się wydaje) tylko obywateli niemieckich, bo zakaz prowadzenia samochodu, chyba nie sprawdził by się w przypadku przejezdnych obcokrajowców...
belunia orientujesz się może czy Niemcy mają jakiś inny taryfikator dla osób które nie są ich obywatelami ?
 
UniteUniverse19 napisał:
destructor: Numer konta należy do (tak mi się wydaje, ponieważ funkcjonariusze nie tłumaczyli mi tego) osoby prywatnej. W tytule była uwzględniona nazwa posterunku policji, ale numer konta należy do jakiejś kobiety o polskim nazwisku...

?
dziwne to

co do zakazu:
jak pojedziesz po pijaku i złapią to tez masz zakaz prowadzenia samochodu na terenie Niemiec a w Polsce mozna jezdzic.
mam na mysli obywatela polskiego ..

belunia orientujesz się może czy Niemcy mają jakiś inny taryfikator dla osób które nie są ich obywatelami ?

nie wiem ,,niestety
 
Ostatnia edycja:
A ja mam pytanie jeśli można, bo dostałem mandat w Niemczech za złe parkowanie. Na mandacie nie było daty, tylko podpis i wypisane wykroczenie. Dziś do Polski przyszedł list z podanym numerem konta na które mam wpłacić pieniądze: 15 euro. Czy istnieje jeszcze jakieś przedawnienie takich mandatów, czy nie? Bo jeśli jak przyjadę za rok do Niemiec i będą chcieli egzekwować odemnie kasę i to pewnie jeszcze większą, to już wolę zapłacić teraz, niż płacić odsetki lub ponosić jakieś inne kary. Auto było na żółtych tablicach, a mandat był wsunięty za wycieraczkę.
 
Zapłaciłem ten mandat. Wolę mieć święty spokój za rok jak pojadę. Dziex za pomoc i tego linka.
 
Witam,

dobrze, ze Pan zaplacil. Teraz mozna spokojnie sprawdzic co tam sie wydarzylo i ewentulanie sie odwolywac. Trzeba przejrzec ten mandat, co tam wymyslili. Ostanio policja coraz czesciej jest niedoszkolona i wymyslaja jakies cuda na drodze.

Pozdrawiam
Piotr Kozlowski
Rechtsanwalt/adwokat niemiecki
ra-kozlowski. com
 
Nie no o 15e się nie będę kłócił, no i mandat słusznie dostałem, tyle, że niestety przez kolegów. Mówiłem, że w tym miejscu nie wolno parkować, ale oni mówili, że na chwilę, to nic się nie stanie. Tyle, że to nie Polska. Stałem wtedy koło komisu, bo miejsca nigdzie indziej nie było jak na chodniku. Nie zająłem całego. Miejsca było spokojnie na kilka osób przechodzących obok siebie, no ale cóż zrobić.
 
Witam.
dnia 30.10.2015 przekroczylem dopuszczalna predkosc w " gemarkung laubach , BAB 7 , km 290,840 linke fahrspur fahrtrichtung nord "(AUTOSTRADA A7) o 53 km/h . ogarniczenie do 100 , mi zmierzyli 153 . najpierw pryszedl list ze zdjeciem, odeslalem z potwierdzeniem ze to ja , i wczoraj odebralem list w ktorym po niemiecku jaki rowniez po polsku napisane jest ze do zaplacenia mam 480 EURO i zakaz prowadzenia pojazdow na jeden miesiac !!! wg. ich taryfikatora taki mandat otrzymuje osoba ktora przekroczyla predkosc od 61 km/h do 70 km/h w obrębie miasta , a to bylo na autostradzie wiec poza terenem zabudowanym i o 53 a nie ponad 61 . i dziwne tez jest to ze na miesiac prawo jazdy zabieraja a wg ich taryfikatora jest :
480 EUR i 2 punkty + 3 miesiące zakazu prowadzenia pojazdów- od 61 km/h do 70 km/h w obrębie miasta , a moj mandat powinien byc ten 240 EUR i 2 punkty + 1 miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów - od 51 km/h do 60 km/h poza miastem . co mam zrobic , bo odwolac moge sie w ciagu 2 tygodni wiec czasu malo . wyglada na to ze ktos od nich sie pomylil . czy np. wysokosc mandatu mogla byc zalezna od czegos innego? co robic? prosze o szybka porade , dziekuje , pozdrawiam .
 
Masz rację, w zasadzie są to: 240,- Euro, 2 punkty do karteki we Flensburgu i 1 miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów. Ale czy: 1. Było to Twoje pierwsze wykroczenie drogowe w Niemczech w 2015 roku? 2. Jak brzmi zarzut? Możesz dokładnie przepisać?
 
tutaj wstawiam skan calego mandatu
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Teraz wszystko jasne, dlaczego 480,- Euro, a nie 240,- Euro. Otóż wyjaśnione jest to na tej stronie decyzji o ukaraniu mandatem, która ma u góry tytuł "Anlage zumSchreiben vom 25.01.2016 ....".

Mandat został podwojony (czyli x 2), ponieważ przyjęto, że to wykroczenie popełniłeś umyślnie, gdyż minąłeś bez reakcji kilka znaków drogowych nakazujących ograniczenie prędkości. Na takie podwojenie kwoty zezwala urzędowi przepis § 3 ust. 4a BKatV, czyli Bußgeldkatalog-Verordnung; w skrócie: BKatV (Rozporządzenie o Katalogu Mandatów). Ten "Bußgeldkatalog", to jest to, co Ty nazywasz "Taryfikatorem". Piszą, że "minąłeś kilka znaków drogowych regulujących prędkość...". Jako dowody wymieniają nagranie na specjalnym urządzeniu, mianowicie TRAFFiPPAX i TraffiStar S 300.
 
Witam.W lutym jechałem do Holandii zostało mi zrobione zdjecie na zjeździe miałem przy ograniczeniu 30 ponad 31.Samochód jest na żonę i przyszło pismo po niemiecku i po polsku że może wskazać osobę kierującą ale nie musi.Nic nie wysyłała minęło po nad pół roku żaden mandat nie przyszedł prawdopodobnie nie wiem anulowany prawdopodobnie tak się dzieje po pół roku.Teraz w sierpniu wracałem z Holandii i w tym samym miejscu gdzie zaczyna się temat,,emarkung laubach , BAB 7 , km 290,840 linke fahrspur fahrtrichtung nord "(AUTOSTRADA A7)'' też mam przekroczenie ale przy 100 tylko 21km.Przyszło pismo identyczne co robić na pewno nic się nie będzie odsyłać samochód zarejestrowany jest na żonę dalej tak postąpić nic nie wysyłąc?Tam w tym miejscu nie ma żadnego ostrzeżenia.Jak jest to jaki jest napis?Proszę o pomoc.
 
Powrót
Góra