Mandat autobusowy dla ucznia.

  • Autor wątku Autor wątku Aisza 123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aisza 123

Stały bywalec
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
516
Prawie pełnoletni uczeń jechał bez biletu autobusem miejskim i dostał mandat. Firma kontrolująca żąda już 300 zł zapłaty w związku z wysyłaniem upomnień i deklaruje oddanie sprawy do sądu. Matki nie stać na zapłatę, a uczeń nie ma żadnych dochodów. Co w związku z tym może orzec sąd?
 
To nie jest mandat. To coś gorszego, z uwagi na sytuację ekonomiczno-prawną.
Skąd się wzięło 300 zł? Takie opłaty zazwyczaj wynoszą 120-150 zł, a wysyłanie upomnień to nie generator kosztów.
Sąd jeśli uzna powództwo, orzeknie nakaz zapłaty. Czyli kwota opłaty dodatkowej (tego "mandatu"), odsetki, koszty zastępstwa, później mogą dojść koszty komornicze.
 
Nakaz zapłaty wynosił 150 zł, jednak za każde kolejne upomnienie-list firma nalicza kolejne 50 zł. Wychodzi na to, że wysyłanie upomnień, to jednak generator kosztów. Co to znaczy, jeśli sąd uzna powództwo? A może nie uznać, jak ten uczeń nie wypiera się jazdy bez biletu, tylko nie ma dochodów , by zapłacić. Czy sąd może umorzyć ten "mandat"?
 
Aisza 123 napisał:
Nakaz zapłaty wynosił 150 zł
Nakaz zapłaty z sądu czy po prostu wezwanie do zapłaty od przewoźnika (firmy)?
Aisza 123 napisał:
jednak za każde kolejne upomnienie-list firma nalicza kolejne 50 zł.
Śmieszni są. Wysokość opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego biletu określa regulamin przewozu i zapewne nie ma tam takiej pozycji jak opłata 50 zł za monit.
Aisza 123 napisał:
Co to znaczy, jeśli sąd uzna powództwo? A może nie uznać, jak ten uczeń nie wypiera się jazdy bez biletu,
Czyli że wyda wyrok zasądzający zapłatę. Będzie ta opłata plus odsetki, koszty zastępstwa prawnego, wpisu sądowego. Gdyby firma chciała przemycić w sądzie te monity, należy się bronić.
Aisza 123 napisał:
tylko nie ma dochodów , by zapłacić.
Sytuacja materialna nie ma żadnego znaczenia. Było kupić bilet, nie byłoby teraz problemu. Trochę dziwny ten sport: zaryzykować "wygraną" 2 zł by przegrać ze dwie stówki...
 
Powrót
Góra