Mandat - czy słusznie

  • Autor wątku Autor wątku grzegorz_ma
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzegorz_ma

Użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
37
Witam,

Pytam w imieniu kolegi czy słusznie dostał mandat karny.
Sytuacja wyglądała następująco:

Noc sylwestrowa, auto zaparkowane pod domem na parkingu.
Kolega w stanie nietrzeźwym wsiada do samochodu i uruchamia silnik celem zagrzania samochodu i rozmrożenia szyb.
W tym momencie nadciąga policja i wręcza mu mandat.
Nie wiem dokładnie za co ale czy były jakieś podstawy ku temu i czy został słusznie ukarany mandatem karnym ?

Pozdrawiam
 
Skoro nie wiesz za co ten mandat to nie sposób ocenić czy jest słuszny.
 
próba popełnienia przestępstwa
 
a za czyn z jakiego artykułu został ukarany?
 
kolega powinien stracic prawko za takie cos.
 
Jeśli siedzisz za kółkiem w stanie nietrzeźwości nawet jak jest wyłączony silnik a kluczyki są w stacyjce to policja ma prawo wlepić mandat. Miała prawo tym bardziej że samochód był włączony. A niby skąd policjant ma wiedzieć że jak pojedzie to ten kierowca nie ruszy? Jasnowidzem nie jest...
 
Jeśli osoba w samochodzie była nietrzeźwa (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi lub powyżej 0,25 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu) to chyba trudno mówić o mandacie.

Po drugie, jeśli podejrzany wykaże w postępowaniu dowodowym, że włączył silnik tylko po to aby ogrzać samochód to ma szansę na to że nie zostanie ukarany. Pytanie, czy potrafi to przekonująco wykazać.
 
Kadi chodzę obecnie na kurs prawa jazdy i instruktor tłumaczył nam to na wykładach. Ale chyba raczej trudno byłoby udowodnić w sądzie że chciało się tylko ogrzać samochód. Jak dla mnie to mało wiarygodne.
 
[cytat="Barbie":2s8bdxux] Ale chyba raczej trudno byłoby udowodnić w sądzie że chciało się tylko ogrzać samochód. Jak dla mnie to mało wiarygodne.[/cytat:2s8bdxux]

Różne rzeczy się zdarzają. Ocena stanowiska podejrzanego tak czy owak będzie należała do organu prowadzącego postępowanie.
 
[cytat="Barbie":72dc505d]Kadi chodzę obecnie na kurs prawa jazdy i instruktor tłumaczył nam to na wykładach. Ale chyba raczej trudno byłoby udowodnić w sądzie że chciało się tylko ogrzać samochód. Jak dla mnie to mało wiarygodne.[/cytat:72dc505d]
[lex:72dc505d]k.w.
Art. 87. § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.
[/lex:72dc505d]
Czy włączenie silnika i nie ruszenie z miejsca jest "prowadzeniem pojazdu mechanicznego":?:
 
[cytat="pysiek82":14442nl1]
Czy włączenie silnika i nie ruszenie z miejsca jest "prowadzeniem pojazdu mechanicznego":?:[/cytat:14442nl1]

Moim zdaniem nie jest, ale prawo zna jeszcze coś takiego jak usiłowanie popełnienia przestępstwa, karane jak dokonanie.

Piszę tu tylko o usiłowaniu popełnienia przestępstwa, bo podkreślić należy że usiłowanie dokonania wykroczenia z art. 87 k.w. pozostaje bezkarne (nie jest penalizowane) ale autor wątku pisze o stanie nietrzeźwości, a jeżeli takowy stan (a nie stan po użyciu alkoholu) miał miejsce, to w grę może wchodzić właśnie odpowiedzialność za przestępstwo (a w zakresie czynu z art. 178a par. 1 k.k. penalizowane jest zarówno dokonanie jak i usiłowanie.

Jeżeli stanu nietrzeźwości nie było i stan sprawy miał się tak, jak to przedstawiono wyżej, to rzeczywiscie jest prawdopodobne, że nie było podstaw do karania.
 
Powrót
Góra