B
biger
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 152
Mam nastepujący problem:
3 pazdziernika zakupilam bilet do sieciówki - powiedziałam Pani w okienku, że chce bilet na 4 miesiace (czyli waznośc do 3 lutego), Pani dała taki bilet zaznaczyła, ze wazny do 4 lutego, po czym zapłaciłam.
Dzisiaj - dnia 10.01.2013 - złapały mnie kanary po czym powieidzały, że moj bilet sieciowkowy jest niewazny, że to jest bilet trzymiesięczny - bo kosztowal 211 zl, a czteromiesiecznt kosztuje 275. Tlumaczylam, ze taki bielt dostałam w kasie i ze jest na nim napisane ze ważny jest 3 lutego, a kanary tlumaczyly, ze to moje przeoczenie, ze powinnam wiedziec jaki jest koszt bilety 3- miesiecznego a jaki 4-miesiecznego i ze to moje niedopatrzenie po czym wystawili mi mandat w wysokości 200 zł do zaplacenia w terminie 7 dni, co powinnam zrobic? czy rzeczywiscie to wylacznie moja wina? obowiazana bylam wczesniej upewnic sie jaka jest cena biletu jaki chcialam kupic czy to wina Pani w okienku? Co powinnam zrobic - chce pojechac do zarzadu drog i komunikacji miejskiej- ale jakie argumenty moglyby przemowic za moja racja i czy sa jakies szanse? czy dac spokoj i zaplacic 200 zl....
3 pazdziernika zakupilam bilet do sieciówki - powiedziałam Pani w okienku, że chce bilet na 4 miesiace (czyli waznośc do 3 lutego), Pani dała taki bilet zaznaczyła, ze wazny do 4 lutego, po czym zapłaciłam.
Dzisiaj - dnia 10.01.2013 - złapały mnie kanary po czym powieidzały, że moj bilet sieciowkowy jest niewazny, że to jest bilet trzymiesięczny - bo kosztowal 211 zl, a czteromiesiecznt kosztuje 275. Tlumaczylam, ze taki bielt dostałam w kasie i ze jest na nim napisane ze ważny jest 3 lutego, a kanary tlumaczyly, ze to moje przeoczenie, ze powinnam wiedziec jaki jest koszt bilety 3- miesiecznego a jaki 4-miesiecznego i ze to moje niedopatrzenie po czym wystawili mi mandat w wysokości 200 zł do zaplacenia w terminie 7 dni, co powinnam zrobic? czy rzeczywiscie to wylacznie moja wina? obowiazana bylam wczesniej upewnic sie jaka jest cena biletu jaki chcialam kupic czy to wina Pani w okienku? Co powinnam zrobic - chce pojechac do zarzadu drog i komunikacji miejskiej- ale jakie argumenty moglyby przemowic za moja racja i czy sa jakies szanse? czy dac spokoj i zaplacic 200 zl....