Mandat - maseczka

  • Autor wątku Autor wątku peylow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

peylow

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2020
Odpowiedzi
3
Witam. Otóż dostałem mandat za nie zakrywanie ust i nosa w wysokości 300 zł dokładnie 6 listopada i kilka minut później za ten sam czyn skierowanie wniosku do sądu o ukaranie. Odnośnie mandatu napisałem wniosek o uchylenie w odpowiedzi na który dostałem odmowę uchylenia uzasadniając, że "jestem osobą dorosłą i zostałem pouczony o prawie odmowy przyjęcia mandatu z którego nie skorzystałem". Jeśli chodzi o grzywnę jaką później dostałem - wniosek o ukaranie do sądu skierowany przez policję (200 zł) napisałem sprzeciw i sprawa została wyznaczona na prawie za pół roku pod rygorem przymusowego doprowadzenia. Moje pytanie brzmi jakie mam szanse na powodzenie w tej sprawie i czy poniosę dodatkowe koszty, poza tą grzywną (200 zł) bo wiem, że jeszcze na wniosek mogę zrezygnować z batalii że tak powiem i pokornie zapłacić tę grzywnę oraz czy uzasadnienie odmowy uchylenia mandatu w postaci "nie uchylamy bo podpisałeś" ma prawo bytu, chociaż już raczej z tym nie mam opcji manewru..
 
Jakie szanse, pytanie do wróżki, choć moim zdaniem znikome. Co do dodatkowych kosztów, poniesiesz koszty sprawy. Zaznaczę też, że sąd nie jest zobligowany kwotą we wniosku o ukaranie, kwota może być niższa, jak też wyższa, do 5 tys.
Ogólnie sądy raczej nie lubią osób które wnoszą sprzeciw na zasadzie "upierdliwości" nie mając ku temu podstaw.
 
Idź do adwokata, a Pan moderator niech mi powie od kiedy to każe się 2 razy za ten sam czyn. Przyjął mandat to jaki wniosek do sądu?
 
Wniosek dostałem 50m dalej ok. 5 min od pierwszej interwencji panów policjantów.
 
qwary1 napisał:
od kiedy to każe się 2 razy za ten sam czyn. Przyjął mandat to jaki wniosek do sądu?
Wystarczy czytać ze zrozumieniem aby wiedzieć, że nie za ten sam czyn. Podobnie z przekroczeniem prędkości, jeżeli raz przekroczysz, to sądzisz, że nie zostaniesz ukarany tego dnia w innym miejscu, bo otrzymałeś już mandat za przekroczenie prędkości ?
 
Kanas napisał:
Podobnie z przekroczeniem prędkości, jeżeli raz przekroczysz, to sądzisz, że nie zostaniesz ukarany tego dnia w innym miejscu, bo otrzymałeś już mandat za przekroczenie prędkości ?
Nie do końca trafne porównanie. Co w sytuacji, gdy fotoradar strzeli nam fotkę, a 50m za fotoradarem zatrzyma nas policjant? Dostajemy mandat od policjanta za przekroczenie prędkości i dostaniemy mandat z fotoradaru? To ten sam czyn, czy dwa różne? Czy ciągła jazda ponad ograniczenie to jedno wykroczenie, czy kilka?
 
Hmm... przyznam, że nie odpowiem na to pytanie, nie potrafię :)
Moim zdaniem jest to kwestia dyskusyjna.
W każdym razie w Twojej kwestii, spornej dyskusji nie ma. Zostałeś ukarany, pomimo tego, dalej dopuszczałeś się wykroczenia, zatem zostałeś ukarany.
 
To nie moje kwestia ;) po prostu zainteresował mnie ten przypadek. Całkowicie się zgadzam z tym, że otrzymanie jednego mandatu nie może dawać "immunitetu" na wykroczenie, za które nas ukarano. Z drugiej strony kto ma wyznaczyć granicę, po przekroczeniu której, można nas ponownie ukarać?
Proszę nie zrozumieć mnie źle, ale może warto, żeby jednak spróbować powalczyć w sądzie i poznać stanowisko sądu w tej sytuacji.
 
Hvr napisał:
To nie moje kwestia
Fakt, mój błąd :)
Hvr napisał:
ale może warto, żeby jednak spróbować powalczyć w sądzie i poznać stanowisko sądu w tej sytuacji
Cóż, nie napiszę, że warto, bo może się skończyć większą kwotą grzywny, niż proponowana w postaci mandatu karnego. Z drugiej strony nie napiszę, że nie warto, bo jednak Sąd w pewnych okolicznościach może przychylić się do stanowiska obwinionego.
 
Jeśli chodzi o mandat to tak jak pisałem dostałem postanowienie o odmowie uchylenia mandatu z powodu iż byłem przekonany o "niepopełnieniu" wykroczenia oraz zostałem pouczony o możliwości nieprzyjęcia mandatu a mimo wszystko przyjąłem (przyjąłem go gdyż byłem zaznajomiony jak wygląda później skierowany wniosek do sądu - przychodzi grzywna i to zwykle dużo większa, ale nie wiedziałem, że zaraz po mandacie dostane ten wniosek i ostatecznie i tak będzie dodatkowo grzywna). Nie wiem jak to wygląda prawnie ale z moralnego punktu widzenia przyjęcie mandatu nie powinno zamykać możliwości obwinionego o uchylenie mandatu. Summa summarum postanowienie o odmowie uchylenia mandatu jest ostateczne i trzeba będzie zapłacić, ale chciałem "utrzeć" im nosa i spróbować batalii jeśli chodzi o grzywnę tylko widzę że w tym wypadku sporo ryzykuję więc chyba trzeba będzie sobie dać spokój i zapłacić te 200 zł grzywny bo nie wiem cóż miałbym tam dodatkowo wyjaśniać na rozprawie - w sprzeciwie podniosłem wszystkie artykuły (dostałem stawiennictwo obowiązkowe pod rygorem doprowadzenia).
 
Kanas napisał:
kwota może być niższa, jak też wyższa, do 5 tys.
CO by było, gdyby jakiś pieszy zdenerował się, że ktoś chce mu dać nielegalny jego zdaniem mandat za chodzenie bez maski i od teraz cały czas chodził bez maski odmawiając przyjęcia za każdym razem mandatu? W takiej sytuacji przy połączeniu np. 2000 spraw dostałby max. 5 tysięcy złotych kary czy kilka milionów kary? Oczywiście w sądzie facet by się odwoływać, żeby jeszcze więcej wniosków do sądu trafiło. Zakładając, że w każdy dzień byłby złapany z 50 razy to szybko by się uskładało kilka tysięcy tego :)
 
Ostatnia edycja:
obolo napisał:
CO by było, gdyby jakiś pieszy zdenerował się...
Przeczytaj poprzedzający post, będziesz wiedział.
peylow napisał:
chciałem "utrzeć" im nosa
To utarłeś :)
Ogólnie to przepraszam, gdyż niepotrzebnie wdaję się w zbędną dyskusję. Temat uważam za zakończony.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra