Mandat MPK

  • Autor wątku Autor wątku Damianogz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Damianogz

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
1
Dzisiaj zostałem złapany przez kanarów Mpk miałem bilet ważny do wczoraj,kanar wystawiając mi mandat wpisał błędne nazwisko ale adres,data urodzenia(bez pesela) i szkola sie zgadzaja.Czy blad tego konduktora jest wystarczajacym powodem żeby nie placic mandatu?Czy dojdą że to ja?
 
Ten błąd powstał w wyniku oczywistej pomyłki. Razem z pozostałymi informacjami można bez problemu wykazać, że wezwanie do zapłaty opłaty dodatkowej i należności za przejazd jest kierowane do Ciebie. Chyba, że pod wskazanym adresem mieszka ktoś o tym samym imieniu, urodzony w tym samym dniu, uczęszczający do tej samej szkoły i ma bardzo podobne nazwisko...
 
Witam. Dostałam dziś pismo " Przedsądowne wezwanie do zapłaty" z Renomy w Gdańsku wzywające mnie do zapłaty za przejazd bez biletu mojego syna. Zdarzenie miało miejsce w 2007 roku. Syn jechał ze swoim tatuśkiem z którym nie jestem już od 5 lat. Jako że syn jest zameldowany u mnie pismo przyszło na mój adres. Co mam teraz robić? Zapłacić za mandat który mój syn ma dzięki swojemu tatuśkowi? Wyślę też syna do ojca , ale znając faceta wiem ,że nie będzie chciał zapłacic. Co robić?

Nadmienić jeszcze muszę iż w przeciągu tych lat nie dostałam żadnego pisma wzywającego mnie do zapłaty tego mandatu. W piśmie napisano iż PONOWNIE mnie wzywają. Zadzwoniłam i dowiedziałam ze to pismo jest czwartym w przeciągu trzech lat!!!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam. Dzisiaj (3.02.2010) dostałam mandat za ZŁE SKASOWANIE BILETU nio i nie wiem dlaczego ale go przyjęłam … ;/ miałam inne kłopoty na głowie i dopiero jak wyszłam z tramwaju uświadomiłam sobie za co dostałam mandat i to w wysokości 200 zł ;/;/ Jestem studentką, nie mam dochodów, jest jakaś szansa żeby się odwołać ? w jakim terminie i gdzie? Pomóżcie..:(
 
@malgosialech

Art. 77 ustawy prawo przewozowe
Przepis prawny:
1. Z zastrzeżeniem ust. 2 oraz art. 78 roszczenia dochodzone na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku.

Art. 90.
Przepis prawny:
W sprawach nie unormowanych w ustawie oraz w przepisach wydanych w jej wykonaniu i w przepisach szczególnych stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.

Art. 123. ustawy kodeks cywilny
Przepis prawny:
§ 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
3) przez wszczęcie mediacji.
Roszczenie przedawniło się i możesz uchylić się od jego zaspokojenia. Jednakże musisz uważać, aby nie wpaść w pułapkę zastawioną przez przedstawiciela przewoźnika. Najlepiej w ogóle z nimi nie rozmawiać tylko wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru pismo mniej więcej następującej treści (jedna kopia do przewoźnika, druga do wiadomości firmy windykacyjnej):

W nawiązaniu do waszego pisma z dnia..., w którym wzywacie do zapłaty kwoty w wysokości..., z tytułu ..... informuję uprzejmie, że uchylam się od zaspokojenia przedmiotowego roszczenia na mocy przepisu art. 77 ustawy prawo przewozowe, a także z uwagi na fakt, że bieg przedawnienia nie został przerwany w sposób okreslony przepisem art. 123 ustawy kodeks cywilny. W przypadku wystąpienia przez Was z pozwem o zapłatę zapowiadam podniesienie zarzutu przedawnienia.


@zapalniczka20
Jaki to przewoźnik? W jakim mieście? Opisz dokładnie jak skasowałaś bilet? Może załącz skan.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
zapalniczka20 napisał:
ale to już nie moja wina, że zamazało ten nr na bilecie przy kasowaniu...

Przyjmujesz kwit na 200 złotych i nie wiesz co przyjmujesz, kasujesz bilet i nie sprawdzasz, czy robisz to dobrze ...
Może czas się obudzić??

Jeśli była to wina kasownika to należało zgłosić kierowcy albo komuś innemu, że ma niesprawny sprzęt.
Czy możesz się odwołać? Pewnie tak, sprawdź w regulaminie przewoźnika.
 
bilet wlozylam tak jak zawsze nie sprawdzam jakie i jak numerki wybija po drugie zawsze jest taki tlok ze trzeba sie niezle natrudzic zeby dotrzec do kasownika i skasowac bilet.
 
Poprawiłem linki, które podajesz i ... tam widać, że dodatkową opłatę (czyli to co nazywasz mandatem) dostałaś za ponowne skasowanie używanego biletu. I na bilecie widać, że coś jest nie tak.
 
forg napisał:
Poprawiłem linki, które podajesz i ... tam widać, że dodatkową opłatę (czyli to co nazywasz mandatem) dostałaś za ponowne skasowanie używanego biletu. I na bilecie widać, że coś jest nie tak.


Lub była ofiarą fatalnego zbiegu okoliczności, kiedy to kasownik (w przypływie emocji) się rozprogramował i zaczął nieprzerwanie obracać cyframi kodującymi... też się kiedyś tak nadziałem za studenta... 70 zł "w plecy" i nie było zmiłuj (wtedy się przeliczało na butelki piwa) heheh.
 
Ostatnia edycja:
@zapalniczka
Jeżeli jesteś pewna, że bilet nie był wcześniej skasowany, to pisz reklamację zarzucając wadę kasownika – w końcu to tylko urządzenie i może się zepsuć. Jednakże mało prawdopodobne, że reklamacja zostanie uwzględniona, gdyż bilet wygląda na dwukrotnie skasowany. Jeżeli jednak jest możliwość odczytania dwóch numerów – oznaczeń, naniesionych przez kasownik, to nie powinno być problemu z ustaleniem, czy oznaczenia naniesione zostały przez jeden czy dwa różne kasowniki.

Poważniejsza sprawa to wysokość opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu – 200 zł.

Wysokość powinna być ustalona zgodnie z przepisami Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wysokości opłat dodatkowych z tytułu przewozu osób, zabranych ze sobą do przewozu rzeczy i zwierząt oraz wysokości opłaty manipulacyjnej. Przepis § 2 cyt. rozp. brzmi:
Przepis prawny:
Wysokość opłaty dodatkowej ustala się, biorąc za podstawę cenę najtańszego biletu jednorazowego normalnego stosowaną przez danego przewoźnika, w następujący sposób:
1) jako 50-krotność tej ceny - za przejazd bez odpo¬wiedniego dokumentu przewozu
Aby opłata dodatkowa była równa kwocie 200 zł, najtańszy normalny bilet jednorazowy powinien kosztować 4 zł.

Jednak w taryfie opłat MPK Częstochowa nie ma biletów jednorazowych w znaczeniu jednorazowego przejazdu. Są jednak bilety dzienne, które umieszczone są w pkt. 4 taryfy opłat zatytułowanym „bilety papierowe jednorazowe”. Moim zdaniem należy przyjąć cenę najtańszego normalnego papierowego biletu jednorazowego dziennego za wyjściową do ustalenia wysokości opłaty dodatkowej, a zatem bilet kosztuje 2,50 zł, więc opłata dodatkowa powinna wynosić 125 zł.

Moim zdaniem powinnaś napisać reklamację dotyczącą wysokości opłaty dodatkowej.
 
Damianogz: osobiście znam przypadek że znajomy był spisany przez kontrolera, tylko zamiast Bełza, jak na dowodzie spisano Bełzan. Matka, która poszła zapłacić, okazało się że nie musi tego robić. I to przypadek autentyczny. chyba że coś się zmieniło, ale nie widzę przesłanek ku temu...
MałgosiaLech, art 788 k.c. mówi że roszczenia przewozowe przedawniają sie z upływem roku, max 1,2 mies ( w przypadku próby odwołania). Więc spokojnie poczekać na "wyrok" sądu, który opłatę zasądzi, następnie 2 TYGODNIE od odebrania listu przedstawić zarzut przedawnia. Pismo rozpatrywane na korzyść z automatu. Wzór zamieścił jakiś mądry człowiek.
Ot, cała filozofia.
Co do tej studentki z częstochowy, proponuję wizytę UOKiK. Była mowa ostatnio,jakoby rzecznik deklarował obronę ludzi, którzy dostali opłatę podwyższoną, w wyniku braku tuszu w kasowniku, czy innych, nie zawinionych przez pasażera okoliczności. A z takim wsparciem... pozdrawiam
 
nie ma takiej opcji. to był nowy nie kasowany bilet na 100 %. Na pewno nie skasowałam uzywanego biletu.
 
Cóż - według mnie miałabyś duże szanse na anulowanie opłaty gdybyś od razu sprawdziła za co kontroler usiłuje Cię "docenić". Od razu na miejscu wskazałabyś, że widocznie kasownik jest zepsuty i on to odnotowałby na "mandacie" lub tez sprawdził sprzęt.

Ale przy Twoim podejściu do życia (bez obrazy) podejrzewam, że mogłaś nieświadomie/przez pomyłkę wziąć skasowany już bilet.
 
A czy przypadkiem nawet, gdyby skasowało się dwa razy (choć nigdy mi się to nie zdarzyło.. a to nie jest rozmazanie, ale ewidentnie widać dwa różne numery..) to te nr byłyby podobne/takie same - bo w tym samym czasie, w tym samym dniu, w tym samym autobusie. Nawet jeżeli godzina by się zmieniła o minutę, to i tak to będzie ten sam autobus i nie wierzę, że przestawiłoby się aż tak.. chyba, że inni pasażerowie mieliby podobnie - inny niż faktycznie pojazd czy coś.

Jak dla mnie, to albo się pomyliłaś, albo kręcisz..
 
maradonna napisał:
MałgosiaLech, art 788 k.c. mówi że roszczenia przewozowe przedawniają sie z upływem roku, max 1,2 mies ( w przypadku próby odwołania).
a art. 775 kc mówi:
Przepis prawny:
Przepisy tytułu niniejszego stosuje się do przewozu w zakresie poszczególnych rodzajów transportu tylko o tyle, o ile przewóz ten nie jest uregulowany odrębnymi przepisami.

Sprawa uregulowana jest w ustawie prawo przewozowe, a zatem art. 788 kc nie ma zastosowania, tylko art 77 ustawy prawo przewozowe. Ust. 4 tego przepisu mówi, że bieg przedawnienia zawiesza się na czas reklamacji , nie dłużej niż na okres przewidziany na jej rozpatrzenia.

Nie zmienia to jednak faktu, że roszczenie uległo przedawnieniu

maradonna napisał:
Więc spokojnie poczekać na "wyrok" sądu, który opłatę zasądzi, następnie 2 TYGODNIE od odebrania listu przedstawić zarzut przedawnia. Pismo rozpatrywane na korzyść z automatu. Wzór zamieścił jakiś mądry człowiek.
Ot, cała filozofia.
Uważam, że bezpieczniejsze jest udzielenie odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, jak wspomniałem kilka postów wcześniej. Takie pismo może przekonać przewoźnika/firmę windykacyjną, że nie warto wnosić pozwu w tej sprawie, bo dłużnik jest świadomy przedawnienia. Oczywiście niewykluczone, że mimo pisma (odpowiedzi na wezwanie) i tak doczekasz się wyroku, i będziesz musiała wnieść sprzeciw i podnieść zarzut przedawnienia, jednakże uważam, że warto spróbować przekonać przewoźnika, że zabawa w pozew to dla niego stracony czas...


maradonna napisał:
Co do tej studentki z częstochowy, proponuję wizytę UOKiK
dobry pomysł, gdyż opłata dodatkowa, nie badając czy zasadna czy nie, jest zbyt wysoka – niezgodna z przepisami rozporządzenia MI (powinna wynosić 125 zł, a nie 200 zł.) Niezależnie od zabawy z UOKiK proponuję wniesienie reklamacji do przewoźnika na wysokość opłaty dodatkowej.
 
OzoEze, ale jak piszesz "...Uważam, że bezpieczniejsze jest udzielenie odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, jak wspomniałem kilka postów wcześniej. Takie pismo może przekonać przewoźnika/firmę windykacyjną, że nie warto wnosić pozwu w tej sprawie, bo dłużnik jest świadomy przedawnienia."
Czy nie jest to przypadkiem przerwanie biegu sprawy, pomimo tego że i tak się przedawniło.
Okaże się że istnieje przepis, który takim czynem (odpowiedzią na wezwanie do zapłaty) jest rozpoczęcie ponowne sprawy (dochodzenia roszczenia) ? Jak coś proszę zdementować :P
 
maradonna napisał:
OzoEze, ale jak piszesz "...Uważam, że bezpieczniejsze jest udzielenie odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, jak wspomniałem kilka postów wcześniej. Takie pismo może przekonać przewoźnika/firmę windykacyjną, że nie warto wnosić pozwu w tej sprawie, bo dłużnik jest świadomy przedawnienia."
Czy nie jest to przypadkiem przerwanie biegu sprawy, pomimo tego że i tak się przedawniło.
Okaże się że istnieje przepis, który takim czynem (odpowiedzią na wezwanie do zapłaty) jest rozpoczęcie ponowne sprawy (dochodzenia roszczenia) ? Jak coś proszę zdementować :P

Nie można przerwać biegu przedawnienia, jeśli już przedawnienie nastąpiło.

... może faktycznie lepiej czekać na wyrok...
 
Kasownik na bilecie wybija numer który ma być znajomy dla chociażby kontrolera. To nie jest jakiś kod, a np. numer autobusu, data, godzina i strefa.
O tym jakie dane ma zawierać bilet to zależy od tamtejszego MPK.

Na tym bilecie, jakkolwiek się nie patrzy to nie ma wspólnych numerów. Nie możliwe jest też by kasownik nagle się przeprogramował i w dosłownie tych paru sekundach kasowania, wybił złą datę, potem dobrą i tak już by zostało. Ludzie z tego samego autobusu by zostali wyproszeni ze względu na jazdę ze złym biletem.

No i ostatnia rzecz jest taka że rozstaw cyferek w jednym i drugim wybiciu jest inny.

Bankowo bilet był skasowany wcześniej w innym kasowniku, a potem jeszcze raz skasowany przez drugi kasownik. Ofiara tego zdarzenia mogła omyłkowo włożyć stary bilet zamiast nowego, a sądząc po tym bilecie to kasownikowi można włożyć nawet historyjkę z gumy Donald a ten ochoczo umieści na niej swoją pieczęć.

Każdemu się może zdarzyć.
 
Powrót
Góra