M
m1szza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 14
Jestem studentem i mam 22 lata, tzw. "kanar" złapał mnie trzy razy w czasach jak jeszcze byłem w liceum, jakieś 3-4 lata temu. Mandatów nie zapłaciłem, wierzyciel czyli Urząd Miejski Departament Rachunkowości Referat Egzekucji Dochodowych Nieopodatkowanych(Białystok) wystąpił o egzekucję do sądu. Po jakimś czasie dostałem pismo od komornika sądowego że muszę zapłacić około 700-800zł. Nie miałem takiej możliwości, komornik odwiedził mnie w domu. Po jakimś czasie ponownie otrzymałem pismo od komornika w którym to komornik informuje mnie że na podstawie bezskuteczności egzekucji postanawia:
-postępowanie egzekucyjne w niniejszej sprawie umorzyć wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji
-tytuł wykonawczy zwrócić wierzycielowi
-ustalić koszty postępowania egzekucyjnego w kwocie 172 zł, którymi obciążyć dłużnika na rzecz wierzyciela
A zatem jak rozumiem muszę teraz opłacić koszty postępowania egzekucyjnego jak i świadczenie pieniężne dla wierzyciela czyli 510 zł za mandaty. Jednak czy muszę?
Moja sytuacja finansowa nie jest kolorowa, czy kwotę tą nie można w jakiś sposób umorzyć, czy każdy bezwarunkowo jest zobowiązany do jej opłacenia?
Przecież komornik ustalił że jestem nie wypłacalny ale jednak większą część muszę zapłać, czy przysługują mi jeszcze jakieś odwołania, lub sposoby na umorzenie tej kwoty, ewentualne odroczenie?
Wcześniej na forum wyczytałem że sprawa jest umorzona po roku jeżeli nie zostało wszczęte postępowanie sądowe, jednak nie wiem kiedy ono zostało wszczęte, i czy jeżeli stało się to po okresie dłuższym niż rok to czy przysługuje mi się odwołanie od tego wyroku? Czy może jest już za późno?
-postępowanie egzekucyjne w niniejszej sprawie umorzyć wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji
-tytuł wykonawczy zwrócić wierzycielowi
-ustalić koszty postępowania egzekucyjnego w kwocie 172 zł, którymi obciążyć dłużnika na rzecz wierzyciela
A zatem jak rozumiem muszę teraz opłacić koszty postępowania egzekucyjnego jak i świadczenie pieniężne dla wierzyciela czyli 510 zł za mandaty. Jednak czy muszę?
Moja sytuacja finansowa nie jest kolorowa, czy kwotę tą nie można w jakiś sposób umorzyć, czy każdy bezwarunkowo jest zobowiązany do jej opłacenia?
Przecież komornik ustalił że jestem nie wypłacalny ale jednak większą część muszę zapłać, czy przysługują mi jeszcze jakieś odwołania, lub sposoby na umorzenie tej kwoty, ewentualne odroczenie?
Wcześniej na forum wyczytałem że sprawa jest umorzona po roku jeżeli nie zostało wszczęte postępowanie sądowe, jednak nie wiem kiedy ono zostało wszczęte, i czy jeżeli stało się to po okresie dłuższym niż rok to czy przysługuje mi się odwołanie od tego wyroku? Czy może jest już za późno?