R
Raiden
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2017
- Odpowiedzi
- 2
Jest to mój pierwszy post na forum więc witam wszystkich.
Przeczytałem kilka dosyć archiwalnych tematów dotyczących mandatów od przewoźników i do końca nie rozwiałem swoich wszelkich wątpliwości. Moja sytuacja wygląda następująco. Z czystej ciekawości chciałem sprawdzić swoją historię w KRD ponieważ potrafię przyznać się do błędu i każdy mandat czy to przekroczę prędkość czy za młodszych lat spożywałem alkohol w miejscu niedozwolonym zawsze otrzymaną karę starałem się uregulować. Niestety w KRD widnieje i to dzięki PKP. W raporcie od KRD moje zadłużenie to 224,73 zł. Dostałem też jakiś czas po wystawieniu mandatu wyrok z nakazem zapłaty czyli wiem już, że mandat się nie przedawni.
Wyjścia są dwa, chciałbym się dowiedzieć czy mogę jakoś uniknąć zapłacenia tej należności lub zmniejszyć jego kwotę? Każdy słuszny mandat opłaciłem ale ten dostałem od wyjątkowo nieuprzejmego konduktora. Na stacji w małym mieście nie miałem opcji kupna biletu ponieważ kasy były zamknięte, nie miałem przy sobie gotówki a kartą nie mogłem zapłacić dlatego naiwnie zapytałem konduktora czy istnieje opcja wypisana mandatu "kredytowego" czy coś w tym stylu, żebym koszt przejazdu mógł opłacić poźniej. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi zabrał mój dowód i wypisał mi najzwyklejszy mandat za przejazd bez biletu. Stąd moje pytanie o możliwość obejścia tego wyroku z nakazem zapłaty i nie płacenia firmie która ma takich pazernych pracowników.
Drugie wyjście to zapłata mandatu i wydaje mi się, że pewnie będę zmuszony to zrobić dlatego chciałbym się dowiedzieć czy wystarczy że zapłacę to 224,73 zł przewoźnikowi czy naliczone są jakieś kosmiczne odsetki? Według KRD widnieje taka kwota, prócz wyroku z nakazem zapłaty nie dostałem żadnych ponagleń, informacji o rosnącym zadłużeniu oraz nie kontaktował się ze mną windykator/komornik. W raporcie KRD liczba dni opóźnienia w zapłacie wynosi 1023. Czy jakiś dobry człowiek mógłby mi powiedzieć ile będę musiał dopłacić do kwoty mandatu żeby pokryć odsetki? I czy jestem zobowiązany do pokrycia kosztów sądowych za ten wyrok nakazu zapłaty.
Pozdrawiam serdecznie
Raiden
Przeczytałem kilka dosyć archiwalnych tematów dotyczących mandatów od przewoźników i do końca nie rozwiałem swoich wszelkich wątpliwości. Moja sytuacja wygląda następująco. Z czystej ciekawości chciałem sprawdzić swoją historię w KRD ponieważ potrafię przyznać się do błędu i każdy mandat czy to przekroczę prędkość czy za młodszych lat spożywałem alkohol w miejscu niedozwolonym zawsze otrzymaną karę starałem się uregulować. Niestety w KRD widnieje i to dzięki PKP. W raporcie od KRD moje zadłużenie to 224,73 zł. Dostałem też jakiś czas po wystawieniu mandatu wyrok z nakazem zapłaty czyli wiem już, że mandat się nie przedawni.
Wyjścia są dwa, chciałbym się dowiedzieć czy mogę jakoś uniknąć zapłacenia tej należności lub zmniejszyć jego kwotę? Każdy słuszny mandat opłaciłem ale ten dostałem od wyjątkowo nieuprzejmego konduktora. Na stacji w małym mieście nie miałem opcji kupna biletu ponieważ kasy były zamknięte, nie miałem przy sobie gotówki a kartą nie mogłem zapłacić dlatego naiwnie zapytałem konduktora czy istnieje opcja wypisana mandatu "kredytowego" czy coś w tym stylu, żebym koszt przejazdu mógł opłacić poźniej. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi zabrał mój dowód i wypisał mi najzwyklejszy mandat za przejazd bez biletu. Stąd moje pytanie o możliwość obejścia tego wyroku z nakazem zapłaty i nie płacenia firmie która ma takich pazernych pracowników.
Drugie wyjście to zapłata mandatu i wydaje mi się, że pewnie będę zmuszony to zrobić dlatego chciałbym się dowiedzieć czy wystarczy że zapłacę to 224,73 zł przewoźnikowi czy naliczone są jakieś kosmiczne odsetki? Według KRD widnieje taka kwota, prócz wyroku z nakazem zapłaty nie dostałem żadnych ponagleń, informacji o rosnącym zadłużeniu oraz nie kontaktował się ze mną windykator/komornik. W raporcie KRD liczba dni opóźnienia w zapłacie wynosi 1023. Czy jakiś dobry człowiek mógłby mi powiedzieć ile będę musiał dopłacić do kwoty mandatu żeby pokryć odsetki? I czy jestem zobowiązany do pokrycia kosztów sądowych za ten wyrok nakazu zapłaty.
Pozdrawiam serdecznie
Raiden