Mandat po 8 latach

  • Autor wątku Autor wątku 77Artur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
7

77Artur

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
4
witam mam problem i nie wiem co mam zrobić mianowicie dostałem wezwanie do zapłaty mandatu za jazdę bez biletu komunikacją miejską , sytuacja miała miejsce 2005.01.12.r
firma windykacyjna przysłała mi pismo po 8 latach data listu 2012.11.15.r zawiadomienie o sprzedaży wierzytelności wraz z przedsądowym wezwaniem do zapłaty.
Firma kontrolerska która wystawiła mandat nie istnieje od 5 lat.
Dzwoniłem do MPK brak jakiegokolwiek zadłużenia
Dzwoniłem do Zarządu Dróg i Transportu brak jakiegokolwiek zadłużenia
Wszystkie mandaty miałem zapłacone na skanie mandatu widnieje podpis ale to nie moje nazwisko jakiś bochomaz co w takiej sytuacji robić proszę o porade.

Dodam jeszcze brak kontaktu z firmą windykacyjną tylko skrytka pocztowa ewentualnie e-mail
Firma istnieje jest wpisana do KRS Inkaso w.kruk Warszawa ul.Marszałkowasa 80
korespondencja Plac Kościuszki 13 lok 14 Ciechanów
 
Ostatnia edycja:
VINDICO Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.
ul. Marszałkowska 80
00-517 Warszawa

Oddział Ciechanów
Ul. Pl. Kościuszki 13 lok. 14
06-400 Ciechanów
Tel. 517 323 607

NIP: 8862870068
REGON: 020578344

Kontakt w Warszawie:
Dział Windykacji:
22 402 12 84 wew. 15
Dział Egzekucji Komorniczej:
22 402 12 84 wew. 17
 
Mandat wystawia policja, to jest opłata dodatkowa za jazdę bez ważnego biletu.
 
Mam w zasadzie dokładną sytuację. tez dostałam pismo (3 dni temu) z firmy INKASO w. kruk...tej samej treści. mój "madat" został wystawiony 09-04-2005 r. ale następnego dnia został anulowany ze względu na to, że wystawiono go niesłusznie. na moją nikorzyść nie mam już żadnego potwierdzenia o anulowaniu mandatu. Na otrzymanym wezwaniu do zapłaty nie ma nr telefonu, nazwiska osoby prowadzącej sprawę, a podpisy są nieczytelne. adres do firmy wystawiającej mandat( "KONTROLER" P.O.W. 25 Łódż) jest nieaktualny, ponoć już dawno nie istnieje ta firma, a ludzie ze sklepów/firm obok mówili, że po 10 osób dziennie przychodzi z takimi samymi wezwaniami i ich poszukuje. również byłam mpk i nikt nic nie wie, w zarządzie dróg to samo...moim zdaniem jest to próba wyłudzenia pieniędzy. czy ktoś wie co można zrobić w takiej sytuacji? podać sprawę na policję, do prokuratury? płacić tym oszustom na pewno nie zamierzam. Proszę o pomoc

dodam jeszcze tylko to: Nowy sposób oszustów? Mandat po ośmiu latach!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A u mnie to wygląda tak, że dostałem pismo od weh insestycje że pkp intercity kupił wierzytelność zasądzoną na rzecz pkp intercity orzeczeniem sądu (podano sygnaturę akt) w kwocie 159,50 wraz z należnościami. Jednak weh inwestycje żada od mnie 395,71!!
Zadzwoniłem do weh inwestycje i okazło się, że podobno jest była to windykacja biletu z 08.02.2005 roku. Zupełnie nie przypominam sobie, takiej sytuacji a tym bardziej wyroku sądu w takiej sprawie, a nawet gdyby był to pwene bym zapłacił i miał to z głowy.
A Pan z wyndykacji stwierdził na to,że przedopodobnie unikałem odebrania pisma i pogtrójne awizo skutowało doręczeniem.

Pytanie - co robić? Czy udać się może do sądu i zapoznać się w orzeczeniem którego w życiu nie widziałem.
Nie wiem czy słusznie mnie obciążają, bo nie przypominam sobie faktu jazdy bez biletu pkp intercity.
 
Udaj się do sądu, uzyskaj wgląd do akt, sprawdź kiedy i na jaki adres został wysłany nakaz zapłaty, najlepiej zapoznaj się z całą dokumentacją.
 
Powrót
Góra