Mandat przyjęty, ale kwota niezgodna z taryfikatorem

  • Autor wątku Autor wątku Gregory323
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gregory323

Użytkownik
Dołączył
10.2022
Odpowiedzi
80
Witam,

Mój brat dostał mandat za wyprzedzanie rowerem innego pojazdu na przejściu dla pieszych. Mandat przyjęty, ale jeszcze nie zapłacony. Kwota na mandacie to 1500 zł, ale poszukaliśmy trochę w przepisach i okazało się że Policjant popełnił błąd, bo okazało się, że za to wykroczenie popełnione pojazdem niemechanicznym są widełki 50-500 zł. Co tutaj można zrobić?
 
papieju napisał:
Jak przyjęty to pozostaje zapłacić

Dlaczego ma płacić więcej niż powinien przez błąd policjanta?

Jak dostaniesz mandat gdzie kara jest np 100 zł i to sztywna kwota a policjant się pomyli i wpisze 1000 zł to masz zapłacić 1000 zł bo mandat przyjęty?


A gdzie jakaś droga odwoławcza gdy kwoty są niezgodne z prawem?

A może niech Policjant zapłaci nadwyżkę którą błędnie wpisał?

Obywatel ma płacić za błędy czy niewiedzę Policji?
 
Wtedy nie przyjmujesz mandatu. Tu droga jest skutecznie zamknięta.
 
No niestety takie prawo. Gdy nie zgadasz się z mandatem to go nie przyjmujesz.
 
Przecież nie każdy zna taryfikator i raczej też trudno podejrzewać policjanta, że zrobi kogoś w balona. Ma zapłacić 3 razy więcej niż wynosi maksymalna kwota w taryfikatorze? Jaja sobie robicie czy jak? A co jak zapłaci 500 zł zamiast 1500 to co wtedy?

Skoro twierdzicie, że jak mandat przyjęty to trzeba zapłacić to rozumiem że jak Policjant by wam wpisał 10.000 zł zamiast 100 zł to macie zapłacić te 10000 zł? Chyba zwariowaliscie.
Nie wierzę że nie da się nic zrobić, gdy Policjant się pomylił i złamał prawo.
 
Rozumiem twoje rozgoryczenie, również uważam, ze tak nie powinno być. Ale niestety tak jest. Jedyna poprawna droga wyjścia to jie przyjmowanie mandatu jeżeli się z nim jie zgadzasz. Potem to już po ptokach
 
Po pierwsze żaden policjant nie wypisze mandatu na 10k bo takiego nawet chyba nie ma w taryfikatorze, poza tym nawet jak jest już kumulacja wykroczeń to wiadomo za co. Jeśli nie zgadzasz się z kwotą czy zasadnością to odmawiasz, a jak już przyjąłeś to droga jest zamknięta, mandat jest w systemie i państwo oczekuje jego zapłaty. Zapłacisz sam albo sobie sami wezmą tyle że z odsetkami. Gdyby każdy mógł negować mandat już po jego przyjęciu to jaki byłby sens ich wystawiania, o chaosie nie mówiąc. Droga jest już zamknięta, takie jest prawo. A jego nieznajomość szkodzi jak widać
 
Powrót
Góra