S
sprawiedliwosc123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Mam taki problem.
Wsiadłam do tramwaju na przystanku (nazwijmy go pierwszym), na którego o mało się nie spóźniłam, nie miałam więc kupionego biletu, udałam się do automatu w środku pojazdu. Automat był nieczynny, więc chciałam kupić bilet na najbliższym przystanku (u kierowcy) na którym tramwaj się zatrzymuje, ponieważ nie wolno rozmawiać z maszynistą podczas jazdy. Chwilę przed tym przystankiem podszedł do mnie kontroler i kazał okazać bilet. Jako, że go nie posiadałam kazał mi wyjść z tramwaju i wypisał mandat.
Co zrobić? Napisałam odwołanie, ale czy to pomoże? Co zrobić? Mandat wynosi aż 240zł, lecz gdy zapłaci się wciągu 7dni jest on o 50%tańszy, co gdy MPK nie odpisze mi odpowiednio wcześnie? Było to w Krakowie o ile ma to jakieś znaczenie.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
Mam taki problem.
Wsiadłam do tramwaju na przystanku (nazwijmy go pierwszym), na którego o mało się nie spóźniłam, nie miałam więc kupionego biletu, udałam się do automatu w środku pojazdu. Automat był nieczynny, więc chciałam kupić bilet na najbliższym przystanku (u kierowcy) na którym tramwaj się zatrzymuje, ponieważ nie wolno rozmawiać z maszynistą podczas jazdy. Chwilę przed tym przystankiem podszedł do mnie kontroler i kazał okazać bilet. Jako, że go nie posiadałam kazał mi wyjść z tramwaju i wypisał mandat.
Co zrobić? Napisałam odwołanie, ale czy to pomoże? Co zrobić? Mandat wynosi aż 240zł, lecz gdy zapłaci się wciągu 7dni jest on o 50%tańszy, co gdy MPK nie odpisze mi odpowiednio wcześnie? Było to w Krakowie o ile ma to jakieś znaczenie.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.