mandat z holandi, brak odpowiedzi do odwołania

  • Autor wątku Autor wątku jezua
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jezua

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
6
Witam,
otóż spotkała mnie dość specyficzna sytuacja. W pierwszym miesiącu mojego pobytu w Holandii po pierwszym dniu w nowej pracy musiałam przedostać się na rowerze kilkanaście kilometrów do mieszkania. Jednak droga, którą tam dojechałam prowadziła przez prom, który jak się później okazało był czynny jedynie do 22. w obrębie paru a nawet parunastu kilometrów nie było innej drogi, prócz takiej która prowadziła jakieś 800 metrów przez drogę szybkiego ruchu. Droga ta posiadała szeroki pas awaryjny i odcinek 0,5 metrowy przy barierce już poza pasem. Z braku innej możliwości postanowiłam przejść to 800 m zachowując największe środki ostrożności jakie mogłam. Pech chciał że akurat z przeciwnej strony przejeżdżała policja. Po zatrzymaniu bardzo ciężko było mi się z nimi dogadać, gdyż ich angielski był słaby to też moje wyjaśnienia nic nie dały zrobili zdjęcie mojego dowodu osobistego i powiedzieli że sami niewiedzą co dalej, pomogli mi dojechać na miejsce i pojechali dalej.

Po jakiś 2 tyg. ku mojemu zaskoczeniu dostałam wysoki mandat do ośrodka w którym przebywałam było to dość dziwne bo nie podawałam tego adresu bo po prostu go wtedy nie znałam.

Napisałam odwołanie w którym wszystko wytłumaczyłam w języku angielskim i przez kilka miesięcy nie dostałam odpowiedzi, uznałam sprawę za zakończoną.

Wczoraj przyszło mi praktycznie takie samo pismo tylko w innej kopercie do polski na adres zameldowania. Bez jakiegokolwiek odniesienia do mojego odwołania zmienił się tylko czas do spłaty w pierwszym terminie i brak kwitka bankowego.

Teraz mam pytanie czy warto interweniować w tej sprawie? Pisać kolejne odwołanie? Czy są w tej sytuacji uchybienia z ich strony, które mogę im skutecznie przedstawić przy rozwiązywaniu tej sprawy?

Z góry dziękuję za odpowiedzi
 
Przeniosłem na Europę Zachodnią.
Nie znam prawa holenderskiego. Mogę jedynie napisać, że wszystko wskazuje na to, że kara była należna. W Polsce za takie zachowanie również byłabyś ukarana. Również w Polsce "odwołanie" byłoby zignorowane.
 
Powrót
Góra