D
dankov
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
potrzebuje fachowej opinii - dostałem dzisiaj zawiadomienie z firmy EMO dotyczące konieczności opłacenia mandatu z Mediolanu za wjazd w strefę ZTE.
Wykroczenie miało miejsce 8.07.2013 (faktycznie przejeżdzałem wtedy przez Mediolan). Wykroczenie zostało stwierdzone 10.09.2013, ale notyfikacja wysłana z data 15.09.2014, a więc rok po stwierdzeniu. Kwota to ok 11o EUR.
Problem w tym, żę jechałem autem z wypożyczalni (stąd firma posiadała dane adresowe) nie mam żadnego zdjęcia czy innego dowodu, list jest w języku angielskim i przyszedł zwykłą pocztą, bez potwierdzenia odbioru. Czytałem troche w internecie o podobnych przypadkach, ale opinie są skrajne.
Co powinienem zrobić - zapłacić od razu, czy jest czansa się odwołać, jeżeli tak, to gdzie i w jaki sposób (jest sporo o prefekturach i sędziach pokoju, ale bez szczegółów jak się do tego wogóle zabrać i z kim rozmawiac na początku).
Oczywiście jeżeli faktycznie wjechałem gdzieś, gdzie nie powinienem, było to nieświadome, poza tym zawsze jeżdze z nawigacją i to ona mnie tak musiała poprowadzić...
Z góry dziękuję za pomoc w temacie.
pozdrawiam
potrzebuje fachowej opinii - dostałem dzisiaj zawiadomienie z firmy EMO dotyczące konieczności opłacenia mandatu z Mediolanu za wjazd w strefę ZTE.
Wykroczenie miało miejsce 8.07.2013 (faktycznie przejeżdzałem wtedy przez Mediolan). Wykroczenie zostało stwierdzone 10.09.2013, ale notyfikacja wysłana z data 15.09.2014, a więc rok po stwierdzeniu. Kwota to ok 11o EUR.
Problem w tym, żę jechałem autem z wypożyczalni (stąd firma posiadała dane adresowe) nie mam żadnego zdjęcia czy innego dowodu, list jest w języku angielskim i przyszedł zwykłą pocztą, bez potwierdzenia odbioru. Czytałem troche w internecie o podobnych przypadkach, ale opinie są skrajne.
Co powinienem zrobić - zapłacić od razu, czy jest czansa się odwołać, jeżeli tak, to gdzie i w jaki sposób (jest sporo o prefekturach i sędziach pokoju, ale bez szczegółów jak się do tego wogóle zabrać i z kim rozmawiac na początku).
Oczywiście jeżeli faktycznie wjechałem gdzieś, gdzie nie powinienem, było to nieświadome, poza tym zawsze jeżdze z nawigacją i to ona mnie tak musiała poprowadzić...
Z góry dziękuję za pomoc w temacie.
pozdrawiam