Mandat za bieganie psa po trawniku

  • Autor wątku Autor wątku vanja89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vanja89

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
9
Dzień dobry,
mieszkam na dużym osiedlu bloków, w mieście mamy jeden niewielki wybieg dla psów. Mój owczarek niemiecki toleruje niewiele psów, więc mogę tam z nią chodzić tylko w godzinach nocnych/wczesnoporannych, żeby nie przeszkadzać innym użytkownikom.
W związku z tym mamy na osiedlu kilka miejsc, na których rzucam jej patyki. Zwykłe trawniki bez żadnych nasadzeń, moja psica nie kopie dołków, nie szczeka i biega zawsze na smyczy. Ale ponieważ to spory pies, więc siłą rzeczy kiedy regularnie biega w jakimś miejscu trawa się tam niszczy.

Ostatnio kilka osób zwróciło mi uwagę, że te trawniki to nie wybieg dla psa i że zadzwonią po straż miejską. Jedna kobieta zaczęła mnie nagrywać. Jedną, dwie osoby bym zignorowała, ale to były 3 osoby w krótkim odstępie czasu, więc zaczęłam się zastanawiać czy faktycznie nie stanowimy z moim psem problemu i czy mogę dostać mandat za to, że biegając niszczy trawę.

Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź jak to wygląda z punktu widzenia prawa.
 
Samo wypuszczanie zwierzęcia na trawnik wykroczeniem nie jest. Dopuszczenie do niszczenia przez zwierzę trawnika/nasadzeń już tak.
Przepis prawny:

art. 144 Kodeks wykroczeń
§ 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu,podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto usuwa, niszczy lub uszkadza drzewa lub krzewy stanowiące zadrzewienie przydrożne lub ochronne albo żywopłot przydrożny,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 można orzec nawiązkę do wysokości 500 złotych.
 
Ostatnia edycja:
Byrhtnoth napisał:
Dopuszczenie do niszczenia przez zwierzę trawnika/nasadzeń
Upłynął czas do edycji więc dodam w ramach nowego postu. Każde przebywnie zwierzęcia na trawniku w pewnym stopniu niszczy zieleń - taka "zwykła" aktywność karalna na podstawie w/w przepisu nie jest. Karze podlegają przypadki gdy zwierze korzystając z trawnika uszkadza znajdującą się na nim roślinność (drzewa/krzewy) a osoba nadzorująca zwierzę nie reaguje w celu przerwania takiego zachowania zwierzęcia - nadzorujący zwierzę odpowiada za zaniechanie.
 
A jak wygląda kwestia przepisów gminy dotyczących psów? Czy są wyszczególnione miejsca gdzie pies może być bez smyczy lub kagańca?
 
Byrhtnoth napisał:
Upłynął czas do edycji więc dodam w ramach nowego postu. Każde przebywnie zwierzęcia na trawniku w pewnym stopniu niszczy zieleń - taka "zwykła" aktywność karalna na podstawie w/w przepisu nie jest. Karze podlegają przypadki gdy zwierze korzystając z trawnika uszkadza znajdującą się na nim roślinność (drzewa/krzewy) a osoba nadzorująca zwierzę nie reaguje w celu przerwania takiego zachowania zwierzęcia - nadzorujący zwierzę odpowiada za zaniechanie.

Właśnie, tyle że chodzi mi wyłącznie o uszkadzanie tego nieszczęsnego trawnika podczas biegania po nim psa, żadnym drzewom, krzewom czy kwiatom krzywda się nie dzieje.

Mannelich napisał:
A jak wygląda kwestia przepisów gminy dotyczących psów? Czy są wyszczególnione miejsca gdzie pies może być bez smyczy lub kagańca?

Załączam screen z "Regulamin utrzymania czystości i porządku w gminie".
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
vanja89 napisał:
Właśnie, tyle że chodzi mi wyłącznie o uszkadzanie tego nieszczęsnego trawnika podczas biegania po nim psa, żadnym drzewom, krzewom czy kwiatom krzywda się nie dzieje.
Niszczenie związane ze zwykłym bieganiem zwierzęcia po publicznym trawniku nie stanowi wykroczenia. Przepisy gminne nie mogą zaostrzyć (rozszerzyć zakresu) przepisu przewidzianego w Kodeksie wykroczeń a ten wyraźnie mówi o ukaraniu za niereagowanie na niszczenie roślinności (czyt. drzew/krzewów/kwiatów itp.) przez zwierzę.
 
Mannelich napisał:
A jak wygląda kwestia przepisów gminy dotyczących psów? Czy są wyszczególnione miejsca gdzie pies może być bez smyczy lub kagańca?

Każda gmina ma swoją własną uchwałę o utrzymaniu czystości, w której są odpowiednie zapisy.
 
Byrhtnoth napisał:
Upłynął czas do edycji więc dodam w ramach nowego postu. Każde przebywnie zwierzęcia na trawniku w pewnym stopniu niszczy zieleń - taka "zwykła" aktywność karalna na podstawie w/w przepisu nie jest. Karze podlegają przypadki gdy zwierze korzystając z trawnika uszkadza znajdującą się na nim roślinność (drzewa/krzewy) a osoba nadzorująca zwierzę nie reaguje w celu przerwania takiego zachowania zwierzęcia - nadzorujący zwierzę odpowiada za zaniechanie.

Bzdura.
przepis nie rozróżnia na zwykłe i niezwykłe niszczenie
 
Powrót
Góra