"Mandat" za brak biletu

  • Autor wątku Autor wątku violkaaa87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

violkaaa87

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
6
Dzien dobry. Jestem 63 letnia szczesliwa babcia, ktora dostala mandat za podroz bez biletu w autobusie miejskim. Przyznam, ze zdarzylo mi sie to raz, ale nie o tym mowa. Byc moze juz ktos mial podobny problem co ja, ale nie umiem sobie poradzic w tym internecie. Znalazlam tylko miejsce gdzie moge opisac co mi sie przytrafilo. Wnusia nie ma czasu mi pomoc, a ja sama nie umiem sobie poradzic. Nie wiem czy moj mandat się przedawnil. Wnusia mowila ze jest taka mozliwosc ze mandat sie przedawnia i ze moge sie odwolac od placenia takiego mandatu. Mam mala emeryture, wiec nie mam jak zaplacic. Dostalam go dnia 28.02.2012 roku, a upomnienie z sadu przyszlo dopiero wczoraj czyli 15.05.2013 roku (wczesniej przyszło 27.04.2013r, ale pomylono sie z moim imieniem wiec domyslam sie ze mam nie brac go pod uwage. Wspomnieli w tym pismie z 15.05, ze pomylono sie w imieniu i od dnia 15.05 mam 2 tygodnie aby zaplacic) prosze o odpowiedz czy moj mandat sie przedawnil. Czy moge sie odwolac od placenia. Jak tak to jak mam to zrobic, jakie pismo wyslac i gdzie. Jak takie pismo ma wygladac i czy bede musiala stawiac sie w sądzie? Mam do zaplaty tez koszta sadowe i odsetki. Razem uzbieralo sie na sume ok.440zł. To ponad polowa mojej emerytury. Prosze o dokladna instrukcje. Jestem stara wiec prosze wziac to pod uwage. Pozdrawiam goraco. Eugenia K.
 
re: "Mandat" za brak biletu

Witam.
Upomnienie z sądu - nie ma czegoś takiego - poza tym to już nie jest mandat tylko grzywna jak mniema- proszę tego nie lekceważyć- najlepiej by było jakby Pani dokładnie przepisała ( z wyjątkiem danych osobowych oczywiście ) co tam jest napisane lub zrobiła tzw. scan. wtedy może coś poradzimy i napiszemy co i jak.
 
re: "Mandat" za brak biletu

Opłata dodatkowa za jazdę bez ważnego biletu przedawnia się po roku, ale wyrok nakazujący jego spłatę po 10 latach.
 
Trzeba sprawdzić kiedy został wniesiony pozew o zapłatę ... jeśli po terminie 1-go roku od dnia przejazdu to można napisać sprzeciw od NZ
 
Przedawnienie następuje po 15 miesiącach (rok wg przepisów + 3 miesiące na reklamację) więc w tym przypadku nie nastąpiło, można napisać do firmy o możliwość rozłożenia na raty kwoty do zapłaty.

adw1337 napisał:
Opłata dodatkowa za jazdę bez ważnego biletu przedawnia się po roku

rewizor napisał:
jeśli po terminie 1-go roku od dnia przejazdu to można napisać sprzeciw od NZ

Proszę nie wprowadzać w błąd bo temat błędnej interpretacji był tu wałkowany wystarczająco dużo
 
Ostatnia edycja:
Dolaczylam dokumenty, ktore do mnie przyszly.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Roszczenie nie jest przedawnione. Nakaz zapłaty to inaczej wyrok sądowy.
Radzę zapłacić w terminie lub dojść do ugody z wierzycielem (pisemnej) i spłacać w ratach.
W przeciwnym wypadku naraża się Pani na wszczęcie egzekucji komorniczej. To dodatkowe koszty które również Pani pokryje.
 
zastanawiam się skąd wszyscy bierzecie te + 3 miesiące ... roszczenie przedawnia się w okresem jednego roku od daty wykonania przewozu .... a przewoźnikowi przysługuje prawo skierowania sprawy do sądu po upływie 3 miesięcy (Prawo Przewozowe).

Podróżny też ma prawo do złożenia reklamacji w terminie 3 miesięcy od dokonania przewozu (rozrządzenie ministra transportu i budownictwa) jakoś nie doczytałem się nigdzie co by złożenie reklamacji przerywało bieg przedawnienia.
 
"Termin podany jest w wezwaniu, zwykle wynosi 14 dni. Jeśli gapowicz go zlekceważy przewoźnik ma rok na skierowanie sprawy na drogę sądową, czyli złożenie pozwu o wydanie nakazu zapłaty. Co do zasady bowiem roszczenia przewoźnika przedawniają się z upływem roku, a termin ten biegnie od dnia, w którym powinna była nastąpić zapłata. Te zasady wynikają z art. 77 ust. 1 i 3 Ustawy Prawo przewozowe.

Jeśli więc w wezwaniu do zapłaty wystawionym 1 marca został wyznaczony 14-dniowy termin na jej uiszczenie, to dopiero od 15 marca liczy się termin przedawnienia."

Wypowiedz adw. Monika Brzozowska
 
Powrót
Góra