K
kw80
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 9
Czesc,
Dostałam ostatnio list z jakiejs kancelarii, ze w 2010 dostałam mandat za jazde bez biletu.
Przez lata nie dostałam zadnego powiadomienia, nie wiem czy to byłam ja, czy ktos podał moje dane.
Na mandacie jest zły numer domu, list do mnie trafil, poniwaz to mała miejscowosc i wszyscy sie znają.
Nie wiem czy to kontroler spisał zły numer domu czy ktoś po prostu podał moje dane.Czy kontroler ma prawo spisac dane bez dokumentu?
Data urodzenia sie zgadza, ale moja data jest latwa do zapamietania (swięta)
W kazdym razie dzwonią do mnie po 3 razy dziennie z tej kancelarii i straszą sadem, wizjami lokalnymi...
Mówie im, ze juz tam nie mieszkam, ze wyjasnianie sprawy troche potrwa, musze zalatwiac wszystko listownie(komunikacja odpowiada do 2 tyg po otrzymania pisma).
Co powinnam zrobic ?
Nie zamierzam płacić za mandat, ktory być może nie jest moj.
Dostałam ostatnio list z jakiejs kancelarii, ze w 2010 dostałam mandat za jazde bez biletu.
Przez lata nie dostałam zadnego powiadomienia, nie wiem czy to byłam ja, czy ktos podał moje dane.
Na mandacie jest zły numer domu, list do mnie trafil, poniwaz to mała miejscowosc i wszyscy sie znają.
Nie wiem czy to kontroler spisał zły numer domu czy ktoś po prostu podał moje dane.Czy kontroler ma prawo spisac dane bez dokumentu?
Data urodzenia sie zgadza, ale moja data jest latwa do zapamietania (swięta)
W kazdym razie dzwonią do mnie po 3 razy dziennie z tej kancelarii i straszą sadem, wizjami lokalnymi...
Mówie im, ze juz tam nie mieszkam, ze wyjasnianie sprawy troche potrwa, musze zalatwiac wszystko listownie(komunikacja odpowiada do 2 tyg po otrzymania pisma).
Co powinnam zrobic ?