Mandat za maskę nietypowo.

  • Autor wątku Autor wątku Marian Dębski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Marian Dębski

Marian Dębski

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie, pierwszy post ale do rzeczy.
W nocy na spacerze, na początku kwietnia zatrzymał mnie policjant z pytaniem "gdzie maska". Posiadacz zaświadczenia o zwolnieniu z jej posiadania powiadamia że ma takowe oraz posiada orzeczenie o st. niepełnosprawności. Tu występuje dramat bo posiadacz nie ogląda tv i nie wie, że mając zaświadczenie nalezy je już okazywać. Policjant chce DO w celu ustalenia tożsamości oraz wręczenia mandatu. Zaczepiony odmawia, raz wymyka mu się słowo uznawane za wulgarne. Następuje odwiezienie na komendę w celu ustalenia tożsamości. Na komendzie po ustaleniu (zatrzymany się okazuje z zaświadczenia, pesel). Mimo to zostaje skierowany wniosek o ukaranie za brak maski i brak danych oraz jedną "kuxxę". Mimo okazania na komendzie zaświadczenia oraz niepełnosprawności policjant kieruje wniosek o ukaranie mandatem za te 3 różne wykroczenia.
Przy wypisywaniu mandatu inny policjant się dziwi, dlaczego skoro pokazano zaświadczenie poszedł wniosek. Ukarany niestety przyjmuje mandat, jednak rodzi się kilka pytań.

Proszę o odpowiedź.
1. Dlaczego mimo okazania na komendzie dokumentu stwierdzającego zwolnienie z obowiązku noszenia maski policjant kieruje wniosek również o ukaranie za to? Sporządzona dokumentacja (xero dokumentu).
2. Jak to się ma do sytuacji prawnej, jeżeli przyjmuje osoba ukarana mandat?
Czy ta nowa sytuacja może odwołac ten mandat?
3. Policjant wiedząc że ustawę Sad Najwyższy orzekł, że jest nieważna, mimo to przedmiotem sporu jest brak maski na świeżym powietrzu, ludzi zero w promieniu 500m, dalej chce ukarać.
4. Przyjęcie mandatu oznacza że pewnie nic nie można zrobić z tym, 7 dni minęło już dawno, czy jest jakakolwiek szansa żeby podważyć, anulować ze względu na nową ustawę, poskarżyć się że działanie policjanta nie było zgodne z prawem, procedurą?
5. Przez policjantów zostało popełnione wykroczenie w postaci wjazdu za znak Zakaz Ruchu (z wyjątkiem dojazdu do posesji, a takim pojazdem nie był), policjant powiedział że nie prowadzi interwencji, nie zostały włączone światła (koguty), brak identyfikatorów, nakrycia głowy.

Mandat został nałożony po kilkukrotnym okazaniu zaświadczenia tylko za odmowę podania danych i słowo wulgarne, jednak to policjant spowodował ciąg tych zdarzeń swoją niekompetencją.

Jak to ugryźć? Ja wiem że już "po ptakach", jednak po przemyśleniu czuję się pokrzywdzony. Można było poprosić o skierowanie do Sądu jeśli chcieli za maseczkę i tę resztę ukarać, wtedy byłąby szansa że za maskę Sąd by umarzał, jednak tu dochodzi odmowa podania oraz przekleństwo.
Proszę o interpretację i wytłumaczenie po chłopsku.
Pozdrawiam serdecznie i witam na forum. Marian
 
1. Pytanie do funkcjonariusza.
2. Staje się on prawomocny i o ile czyn za który został nałożony jest wykroczeniem, nie ma podstaw do jego uchylenia.
3. Możesz owe orzeczenie wskazać ?
4. Skargę możesz złożyć zawsze.
Marian Dębski napisał:
Jak to ugryźć?
Sam sobie odpowiedziałeś;
Marian Dębski napisał:
Ja wiem że już "po ptakach"
 
Kanas napisał:
3. Możesz owe orzeczenie wskazać ?
4. Skargę możesz złożyć zawsze.

Co do pkt 3. to chodzi mi chyba bardziej o to, że te obostrzenia są niezgodne z Konstytucją i o to, że Sąd Najwyższy w Warszawie 16 marca unieważnił wszystkie Rozporządzenia wydane przez p. Morawieckiego, tak to rozumiem i wtedy nie ma czynu zabronionego (stanie na chodniku, pora nocna i nawet ta nieszczęsna maska).

Co do pkt 4. to nawet jeśli przyjęłem mandat, to rozumiem że można tylko na funkcjonariusza zażalenie złożyć? co jeśli wychodząć z komendy podpisałem oświadczenie że nie mam zastrzeżeń lub podobne? (prawdę mówiąc nie czytałem z tych nerwów). Z przedstawieniem tez panowie mieli problem, to chyba u nich jest nagminne.
 
Marian Dębski napisał:
Sąd Najwyższy w Warszawie 16 marca unieważnił wszystkie Rozporządzenia wydane przez p. Morawieckiego
Jeszcze raz proszę o podanie przynajmniej sygnatury postanowienia SN. Jakoś nie słyszałem o tym.
Marian Dębski napisał:
to nawet jeśli przyjęłem mandat, to rozumiem że można tylko na funkcjonariusza zażalenie złożyć?
Zgadza się, obecnie tylko tyle możesz. Należało odmówić przyjęcia mandatu, w ostateczności w terminie wnieść o jego uchylenie, gdzieś na forum był podobny przypadek gdzie Sąd mandat uchylił.
 
Marian Dębski napisał:
3. Policjant wiedząc że ustawę Sad Najwyższy orzekł, że jest nieważna, mimo to przedmiotem sporu jest brak maski na świeżym powietrzu, ludzi zero w promieniu 500m, dalej chce ukarać.

Kanas napisał:
3. Możesz owe orzeczenie wskazać ?


Marian Dębski napisał:
i o to, że Sąd Najwyższy w Warszawie 16 marca unieważnił wszystkie Rozporządzenia wydane przez p. Morawieckiego,

Kanas napisał:
Jeszcze raz proszę o podanie przynajmniej sygnatury postanowienia SN. Jakoś nie słyszałem o tym.

Najprawdopodobniej chodzi o sprawę II KK 64/21.

Marian Dębski , Coś Tobie "dzwoni tylko nie wiesz w którym kościele więc przeczytaj ze zrozumieniem linkowany poniżej wyrok zanim powtórnie wysnujesz podobnie absurdalną tezę.
http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/ii kk 64-21.pdf
 
@emerytwojskowy
Tak, masz rację, wiem gdzie dzwoni ale niedokładnie, prawdopodobnie miałem na myśli kasacje wniesione przez RPO Adama Bodnara, mowa o nich jest pod tym linkiem

***nie zajmujemy się doniesieniami medialnymi, wstawiaj odnośniki do stron urzędowych. mod***
@Kanas
Tak zamierzałem zrobić, jednak po okazaniu na Komendzie dokumentacji zwalniającej mnie z noszenia maski, funkcjonariusz chcąc powiększyć statystyki postanowił ukarać za nie podanie danych, nawet mimo tego że (wg mnie) policjant nie miał podstawy żeby mnie karać, moje orzeczenie i zaświadczenie jest i było ważne w czasie tej "nieinterwencji" (policjant tak twierdził że nie prowadzi jej, ani czynności, stąd moje stawanie okoniem). A że reszta czynności wynikła z dalszego przebiegu to inna sprawa.

Jeszcze gdyby Policja przy kierowaniu sprawy do sądu jako powód podała te 3 "wykroczenia", to pewnie do sądu bym poszedł i się próbował odwołać, natomiast jak pokazałem zwolnienie z maski to policjant już o maskę nie kierowałby, tylko za dwa pozostałe, czyli brak danych i jedno słowo wulgarne, dlatego wzięłem mandat
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kasacje to kasacje ale tylko konkretnych wyroków a nie budzących kontrowersje aktów normatywnych bo Sąd Najwyższy nie posiada takich uprawnień. Zastrzeżone jest to dla Trybunału Konstytucyjnego.
 
Powrót
Góra