Mandat za nie okazanie dowodu tożsamości

  • Autor wątku Autor wątku kris6565
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A to jest jakiś termin do ew. wysłania takiego mandatu??
 
Tak myślałem, to wygląda na to że trafiłem jednak na w miare normalnych policjantów ;]
 
Witam.

Wczoraj zostaliśmy z kolegami zatrzymani przez policjantów i wylegitymowani. Policjant poprosił mnie o jakiś dowód tożsamości. Nie wiedziałem, że dowód zabrałem ze sobą, ale od razu pokazałem kartę PEKA, na której jest wybite moje imię i nazwisko oraz zdjęcie. Po przeszukaniu całego mojego portfela policjant znalazł dowód osobisty i wypisał mandat 500zł za nieokazanie go (ale pokazałem inny dowód w postaci właśnie karty PEKA). Powiedział też, że mam 7 dni na odwołanie się.

Pytanie moje brzmi: Czy są jakiekolwiek szanse na to, że mandat zostanie cofnięty? Mimo wszystko pokazałem najpierw kartę, dzięki której można mnie zidentyfikować...
 
iRobin napisał:
Powiedział też, że mam 7 dni na odwołanie się
Przy obecnie funkcjonujących przepisach nie istnieją podstawy do uchylenia tego mandatu, choćbyś nie podlegał odpowiedzialności za to wykroczenie. Informacja tego cwanego lub niedouczonego f-sza miała zapewne zapobiec skorzystaniu przez Ciebie z prawa do odmowy przyjęcia mandatu karnego.
 
Na przyszłość należy odmówić przyjęcia mandatu i bronić się w sądzie.
 
Witam,
miałem dzisiaj taką sytuacje że zostałem zatrzymany do kontroli przez policje czekając na kolegę na klatce, byłem po paru piwach co na pewno od razu wyczuli. Zostałem poproszony o pokazanie dowodu osobistego, powiedziałem że oczywiście, nie ma problemu i zacząłem szukać portfela w plecaku zapominając że godzinę wcześniej po zakupach w sklepie schowałem go do tylnej kieszeni spodni. Powiedziałem że nie mogę znaleźć portfela i że mogą panowie jeszcze sprawdzić osobiście plecak, a jak nie będzie to prawdopodobnie znajdzie się on w samochodzie kolegi przed blokiem gdyż wcześniej w nim siedzieliśmy. Po chwili w końcu wyjaśniło się że mam portfel w tylnej kieszeni, panowie dostali dowód i stwierdzili że dostaje mandat 500 zł bo po pomimo dwóch pouczeń nie mogli się doprosić pokazania dowodu i próbowałem ich oszukać że go nie mam. Mandatu będąc w lekkim szoku nie przyjąłem i właściwie zastanawiam się czy dobrze zrobiłem, panowie spisali parę rzeczy z dowodu i odjechali, mam jakiekolwiek szanse w sądzie?
 
Co oznacza "po chwili w końcu wyjaśniło się że mam portfel w tylnej kieszeni"?
 
@ Kronx: chyba to "... próbowałem ich oszukać że go nie mam."

@ Autor: o tyle dobrze zrobiłeś, że funkcjonariusze byli już wkurzeni i chcieli dowalić Ci maksa. Sąd na chłodno może wymierzyć karę mniejszą, ... a może też większą (w sensie wyższą finansowo). Grasz teraz na takiej loterii mandatowej...
 
KronX napisał:
Co oznacza "po chwili w końcu wyjaśniło się że mam portfel w tylnej kieszeni"?
Gdy chciałem kolejny raz przeszukać plecak policjant zauważył że mam go w tylnej kieszeni o czym mnie poinformował.
 
Mam pytanie. W trakcie kontroli drogowej posiadałem przy sobie wszystkie dokumenty ale ubezpieczenie było za poprzedni okres który kończył się 2 tygodnie wcześniej. Zaproponowałem policjantowi że okażę mu w formie elektronicznej (logując się przez internet z moim bankiem) i udowodnię wpłatę na kolejny okres. Niestety policjanta to nie przekonało i wypisał mi mandat. Jak to wygląda od strony prawnej? czy mógł wypisać czy nie musiał? Czy zależało to tylko od dobrej woli policjanta?
 
Powrót
Góra