S
Semmao
Przyjaciel forum
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 5 685
Uszanowanie moi kochani,
na dzień dobry przypomnę: jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości - NIE PRZYJMUJCIE MANDATU! Ja pod presją czasu niestety zapomniałem o tej złotej zasadzie i zostałem "pokarany", refleksja przyszła za późno.
Przechodząc do meritum:
- 12 października 2024 przyjąłem mandat za parkowanie na zakazie B-36, miało to miejsce w GOSTYNIU przy ul. Kościelnej. Dopiero po odjeździe policji zreflektowałem się, że nie było tam żadnego B-36, a ja zaparkowałem na miejscu NIEOBJĘTYM ZAKAZEM - a przynajmniej tak mi się wydaje, więc oświećcie mnie proszę:
- jadąc JEDNOKIERUNKOWĄ ul. Tkacką, skręciłem w lewo w JEDNOKIERUNKOWĄ ul. Kościelną i zaparkowałem przy lewej krawędzi, zaraz za skrzyżowaniem (akurat inny pojazd zwolnił to miejsce). Tu FAKTYCZNIE przyznaję, początkowo nie spojrzałem na znak przed sobą B-36 + T-25c (oznaczający KONIEC strefy objętej zakazem), ale w sumie większego znaczenia to nie ma, gdyż nigdzie nie było POCZĄTKU tejże strefy. Lewa strona tkackiej, z której wyjechałem, nie jest objęta zakazem, a ani przed skrzyżowaniem, ani na, ani zaraz za jak widać na zdjęciach NIE MA powtórzonego znaku B-36, lub B-36+T25a(strzałka w górę).


Podsumowując - według mnie - miejsce jest błędnie oznakowane w myśl Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych - z którego jednoznacznie wynika jak ma być oznakowany początek strefy zakazu - co skutkuje tym, że w tym miejscu można LEGALNIE parkować, a mandat przyjąłem za wykroczenie, którego nie popełniłem.
Mam rację, czy jednak czas na powtórkę kursu na prawo jazdy?
Co więcej, spróbowałem, bo co mi szkodzi, odwołać się od tego mandatu, ale sąd nie przychylił się do mojego wniosku - co śmieszniejsze, mimo przedstawionych przeze mnie dowodów w postaci zdjęć, sąd uwierzył w dokumentację policji, z której wynika, że przy wjeździe na Kościelną jest magiczny znak B36:

Ja chyba jestem ślepy, ale tu nic nie ma:

Dajcie znać proszę czy mam odrobinę racji.
Dzięki, pozdrawiam!
na dzień dobry przypomnę: jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości - NIE PRZYJMUJCIE MANDATU! Ja pod presją czasu niestety zapomniałem o tej złotej zasadzie i zostałem "pokarany", refleksja przyszła za późno.
Przechodząc do meritum:
- 12 października 2024 przyjąłem mandat za parkowanie na zakazie B-36, miało to miejsce w GOSTYNIU przy ul. Kościelnej. Dopiero po odjeździe policji zreflektowałem się, że nie było tam żadnego B-36, a ja zaparkowałem na miejscu NIEOBJĘTYM ZAKAZEM - a przynajmniej tak mi się wydaje, więc oświećcie mnie proszę:
- jadąc JEDNOKIERUNKOWĄ ul. Tkacką, skręciłem w lewo w JEDNOKIERUNKOWĄ ul. Kościelną i zaparkowałem przy lewej krawędzi, zaraz za skrzyżowaniem (akurat inny pojazd zwolnił to miejsce). Tu FAKTYCZNIE przyznaję, początkowo nie spojrzałem na znak przed sobą B-36 + T-25c (oznaczający KONIEC strefy objętej zakazem), ale w sumie większego znaczenia to nie ma, gdyż nigdzie nie było POCZĄTKU tejże strefy. Lewa strona tkackiej, z której wyjechałem, nie jest objęta zakazem, a ani przed skrzyżowaniem, ani na, ani zaraz za jak widać na zdjęciach NIE MA powtórzonego znaku B-36, lub B-36+T25a(strzałka w górę).


Podsumowując - według mnie - miejsce jest błędnie oznakowane w myśl Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych - z którego jednoznacznie wynika jak ma być oznakowany początek strefy zakazu - co skutkuje tym, że w tym miejscu można LEGALNIE parkować, a mandat przyjąłem za wykroczenie, którego nie popełniłem.
Mam rację, czy jednak czas na powtórkę kursu na prawo jazdy?
Co więcej, spróbowałem, bo co mi szkodzi, odwołać się od tego mandatu, ale sąd nie przychylił się do mojego wniosku - co śmieszniejsze, mimo przedstawionych przeze mnie dowodów w postaci zdjęć, sąd uwierzył w dokumentację policji, z której wynika, że przy wjeździe na Kościelną jest magiczny znak B36:

Ja chyba jestem ślepy, ale tu nic nie ma:

Dajcie znać proszę czy mam odrobinę racji.
Dzięki, pozdrawiam!
Ostatnia edycja: