K
kira70
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 32
Zeznawałam dzisiaj na KPP w tej sprawie o której wcześniej pisałam. Po złożeniu zeznań kiedy dochodziłam do samochodu usłyszałam z tyłu jakieś krzyki .Jak się okazało biegli w moją strone dwaj osobnicy ,jeden był na pewno policjantem a drugi? nawet się nie przedstawil ,był po cywilnemu kazal otworzyć maskę obejrzał cały samochód i poszedł. Mundurowy poprosił o dowód rejestracyjny i prawo jazdy i wlepił mi 200 zł i 5 pkt karnych. Zapytałam za co usłyszałam ,że jest zakaz ruchu w obu kierunkach "znak B-1" No dobra kara wprawdzie nieadekwatna do winy ale cóż przyjęłam mandat.
Obok mojego samochodu stał samochód z urzędu gminy, kierowca siedzial w dyżurce a wójt był w komendzie - zeznawałam przeciw wójtowi , zwróciłam uwage mundurowemu ale on stwierdził ,że nic nie widzi .Zrobiłam więc zdjęcie tego samochodu. A na dodatek parking jest monitorowany przez policję.
Co mam teraz zrobić?
Czy zostawić to w spokoju czy złożyć skargę na policjantów ,którzy wg mnie zachowali sie nieetycznie a może nawet popełnili przestępstwo.
Obok mojego samochodu stał samochód z urzędu gminy, kierowca siedzial w dyżurce a wójt był w komendzie - zeznawałam przeciw wójtowi , zwróciłam uwage mundurowemu ale on stwierdził ,że nic nie widzi .Zrobiłam więc zdjęcie tego samochodu. A na dodatek parking jest monitorowany przez policję.
Co mam teraz zrobić?
Czy zostawić to w spokoju czy złożyć skargę na policjantów ,którzy wg mnie zachowali sie nieetycznie a może nawet popełnili przestępstwo.