Mandat za parkowanie

  • Autor wątku Autor wątku Mglam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mglam

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
5
Witam wszystkich.
Sprawę mam dość dziwną i nie wiem co powinnam zrobić. Przy niektórych sklepach stoją znaki, które informują o obowiązku zostawiania tabliczki z godziną i pozwalają na parkowanie przez jakiś określony czas.
Przy takim sklepie właśnie zaparkowałam. Śpieszyłam się i przez omyłkę zaznaczyłam godzinę TRZECIĄ zamiast TRZYnastej. W sklepie spędziłam raptem 9 minut. Po przyjściu do samochodu widziałam już mandat za szybą. NA parkingu zlokalizowałam Pana, który go wystawił i chciałam wyjaśnić sytuację, on widział mnie jak wychodziłam z samochodu, bo stał przy aucie obok, sam zresztą to potwierdził, po czym dał mi formularz wyjaśniający okoliczności zdarzenia do wypełnienia i powiedział, że mam nie płacić mandatu, bo to faktycznie mały błąd i że on nie może tego anulować bo poszło już do systemu zawiadomienie. Wysłałam formularz załączonym paragonem i wyjaśnieniem. Niestety firma nie zgadza się na umorzenie mandatu, mało tego doliczyli mi odsetki za zwłokę w zapłacie i zamiast 30 euro, chcą już ode mnie prawie 41 euro, przy czym przy odpowiedzi dostałam informację, że w ogóle nie miałam tabliczki (co nie jest prawdą, a gdy poprosiłam o zdjęcia odsyłają mnie na jakąś stronę i każą mi się gdzieś logować). Jak za 9 minut parkowania to cena jest absurdalnie wysoka, jak zresztą absurdalna jest cała sytuacja. Przecież zupełnie pozbawione jest braku logiki to że dostałam mandat ustawiając późniejszą godzinę niż godzina rzeczywista. To oznaczałoby, że przyjechałam na parking w środku nocy i dałam tabliczkę.
Czy ktoś może mi doradzić co robić? Czy takie działanie jest zasadne i zgodne z prawem? Czy powinnam zapłacić czy czekać? Nie mam pojęcia co zrobić żeby było dobrze.

Z góry dziękuję za odpowiedź, Magda.
 
Rozumiem twoją frustrację , ale wszystko co opisujesz to okoliczności.
Fakty są takie : auto stało , godzina na wskaźniku 3 , sprawdzane o około 13.15 , auto stało 10 godz., mandat.
Nie widzę konkretów ,o które mogłabyś się oprzeć w odwołaniu ,przykro mi ale musimy byś skupieni / ustawianie wskaźnika/ na każdym kroku.
 
Tak, oczywiście. Czy konkretem nie jest pracownik, który dał mi formularz do wypełnienia i teoretycznie mógłby potwierdzić? Albo paragon, który potwierdzałby robienie zakupów w tym czasie? Godzina trzecia i trzynasta po prostu brzmią podobnie, a ja pytam bo to co ci ludzie robią jest absurdalne. Prywatna firma stawia pracownika na cały dzień do np. Aldi, który koczuje i wyszukuje wszystkie nadjeżdżające samochody z nadzieją, że komuś powinie się noga. 30euro za brak plakietki to rozbój w biały dzień :x
 
Paragon nic nie daje ,mogłaś stać cały dzień ,gdzieś pójść ,a wracając po samochód zrobić zakupy.
Gdybyś poszukała tego faceta od mandatów ,a on u swoich przełożonych potwierdził ,że stałaś krótko to może. Tylko jeżeli widział że stałaś krótko to dlaczego dał mandat ,świadczył by przeciwko sobie.
Chyba nie masz szans z urzędnikami ,tym bardziej niemieckimi. Dla nich liczą się tylko suche fakty.
 
Powrót
Góra