D
Darekk12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 20
Czy mogę Was prosić o pomoc w interpretacji przepisów? Zaparkowałem samochód osobowy na jezdni, zgodnie z przepisami Kodeksu drogowego (art. 46 i 49, czyli teren zabudowany, prawa krawędź, brak zakazu postoju i wszystko pozostałe).
Niestety policja chciała ukarać mnie mandatem i podali art. 90 Kodeksu Wykroczeń, czyli utrudnianie lub tamowanie ruchu. Mandatu nie przyjąłem.
Tak się składa, że ruch nie był zatamowany, a czy był utrudniony? Dlatego piszę to zapytanie. Mandatu nie przyjąłem, gdyż pojazdy mogły swobodnie omijać, nie robiły się żadne korki, bo tam jest znikomy ruch. To podrzędna droga powiatowa z ograniczeniem prędkości do 40 km/h, a większa część pasa drogowego była zupełnie przejezdna.
Wydaje się, że przy takiej interpretacji art. 90 KK, przepisy Kodeksu Drogowego dopuszczające postój w danym miejscu nie mają właściwie żadnego zastosowania.
Nie znam procedur w przypadku nieprzyjęcia mandatu, mam być ponoć wzywany jeszcze na komisariat.
Niestety policja chciała ukarać mnie mandatem i podali art. 90 Kodeksu Wykroczeń, czyli utrudnianie lub tamowanie ruchu. Mandatu nie przyjąłem.
Tak się składa, że ruch nie był zatamowany, a czy był utrudniony? Dlatego piszę to zapytanie. Mandatu nie przyjąłem, gdyż pojazdy mogły swobodnie omijać, nie robiły się żadne korki, bo tam jest znikomy ruch. To podrzędna droga powiatowa z ograniczeniem prędkości do 40 km/h, a większa część pasa drogowego była zupełnie przejezdna.
Wydaje się, że przy takiej interpretacji art. 90 KK, przepisy Kodeksu Drogowego dopuszczające postój w danym miejscu nie mają właściwie żadnego zastosowania.
Nie znam procedur w przypadku nieprzyjęcia mandatu, mam być ponoć wzywany jeszcze na komisariat.
Ostatnia edycja: