mandat za przekroczenie szybkości na autostradzie w niemczech

  • Autor wątku Autor wątku robertoxxxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robertoxxxxx

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
27
Proszę o pomoc w sprawie,jadąc autostradą w Niemczech przekroczyłem szybkość pismo dotyczące czynu oraz formularz dodatkowy w którym żona ma wskazać kierującego dostarczono listem zwyklym.Auto rejestrowane na żonę,w czasie uchwycenia przez fotoradar w aucie bylem tylko ja jako kierowca.Czy jest możliwość nie zapłacenia mandatu?
 
mógłbyś coś poradzić?
 
zapytałem ,wszystko napisane w poście,jak uniknąć zapłacenia w takiej sytuacji i czy nie będzie konsekwencji w wypadku przekroczenia tym samym autem na tym samymnumerze rejestracyjnym
 
Jedyne pytanie jakie zadałeś to:
robertoxxxxx napisał:
Czy jest możliwość nie zapłacenia mandatu?
Odpowiedziałem, że tak.

Jak uniknąć? Nie płacić.
Czy będą konsekwencje? Pytanie do wróżki.

P.S. Nie ma w tym złośliwości, jedynie odpowiadam na zadane pytania. Zmień pytania, zmienią się odpowiedzi.
 
Dlaczego skasowales moj komentarz? Bo nie zgadzal sie z twoim punktem widzenia?
Mozesz mnie sobie banowac. Mam to gdzies.

Napisze wiec jeszcze raz : Jak sie prowadzilo nie swoj samochod, to absolutnie nic za to nie grozi.
 
Arodzik napisał:
...Jak sie prowadzilo nie swoj samochod, to absolutnie nic za to nie grozi.

Wówczas list przychodzi do właściciela a ten wskazuje kierującego.
Skoro pytający już ma wiedzę nt listu to Twój punkt widzenia jest lekko nietrafiony.
 
Ale wlasciciel nie musi wskazac kierujacego jesli jest to ktos z jego rodziny. Jest to nawet napisane na tym druku do wskazania. Po prostu albo sie odmawia podania danych, albo nie odpowiada. Wlasciciela samochodu mandatem nie mozna ukarac.
 
Gdyby to było takie proste to nikt by za fotki mandatu nie płacił.
 
Arodzik napisał:
Dlaczego skasowales moj komentarz? Bo nie zgadzal sie z twoim punktem widzenia?
Mozesz mnie sobie banowac. Mam to gdzies.

Napisze wiec jeszcze raz : Jak sie prowadzilo nie swoj samochod, to absolutnie nic za to nie grozi.
nie kasowałem

Arodzik napisał:
Ale wlasciciel nie musi wskazac kierujacego jesli jest to ktos z jego rodziny. Jest to nawet napisane na tym druku do wskazania. Po prostu albo sie odmawia podania danych, albo nie odpowiada. Wlasciciela samochodu mandatem nie mozna ukarac.
wiem ,że nic nie wiem dwie sprzeczne odpowiedzi

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
LeszsekS napisał:
Piszesz, masz. Wystarczy Twoich bzdur.
A co w przypadku gdyby wpisac w kwestionariuszu jako kierującego obywatela ukrainy "przyjaciela rodziny "?:-)?
 
Chcesz poświadczyć nieprawdę w postępowaniu mandatowym?
Pchasz się do gipsu.
 
robertoxxxxx napisał:
A co w przypadku gdyby wpisac w kwestionariuszu jako kierującego obywatela ukrainy "przyjaciela rodziny "?:-)?
Pomyliłeś forum, wróć do treści naszego regulaminu:!:
 
Jest duza szansa, ze maja fotke kierowcy, ale nie zawsze przysylaja. Jezeli maja fotke, to wskazanie innej osoby to pakowanie sie w klopoty. A moze ten list z mandatem dlugo szedl i sie juz przedawnilo ?
 
mimowoli napisał:
Jest duza szansa, ze maja fotke kierowcy, ale nie zawsze przysylaja. Jezeli maja fotke, to wskazanie innej osoby to pakowanie sie w klopoty. A moze ten list z mandatem dlugo szedl i sie juz przedawnilo ?
list dotarł trzy tygodnie od wykroczenia ale nie był polecony,żona pracuje we Włoszech ,auto do dyspozycji rodziny kierującym mógł być ktokolwiek
 
Listy niepolecone to normalka, a co do niewiedzy, kto kiedy jechał rodzinnym autem, to radziłabym nie kombinować, bo w takim przypadku szybko można dostać prikaz prowadzenia księgi jazd.
 
Powrót
Góra