Mandat za spanie w samochodzie- holadnia

  • Autor wątku Autor wątku sirmajster
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sirmajster

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
4
Absurd, ale co zrobić, będąc ostatnio w Holandii dostałem mandat w wysokosci 130 euro za.... za spanie we własnym samochodzie. Idiotyczny przepis, mozna isc na dziwki, palic trawe, ale spać nie wolno :)
Moje pytanie brzmi, czy będą się bawić w egzekwowanie tego mandatu, czy będę zmuszony za niego zapłacić i co jeżeli tego nie zrobię ?
Dodam jeszcze, że koleś spisał wszystkie moje dane, ale niczego nie podpisywałem. Jak wygląda ta sytuacja ? Mieliście kiedyś coś podobnego ?
Z góry dzięki za pomoc. :D
 
Zapłata jest konieczna, co zrobią, jeżeli nie zapłacę?
 
Sprzedadzą dług firmie windykacyjnej - tak to robią na zachodzie, nie bawią się jak u nas w egzekucje skarbowe.
 
Więc zapłać im szybciej tym lepiej, bo później trzeba będzie też zapłacić odsetki + komornika.
 
a gdzie był zaparkowany samochód ? może w tym problem - jeżeli spałeś w aucie zaparkowanym na ulicy to mandat, a jeżeli byłby gdzieś na parkingu (jak np. market, czy stacja benzynowa) to wtedy nie ?

sam się zastanawiam jak to ogarnąć - będę przejeżdżał obok Amsterdamu niebawem i myślałem właśnie, aby wyskoczyć, cosik się napić, przespać w aucie i pojechać dalej... bo hostele od 150 zł się zaczynają...
 
Samochod byl zaparkowany prawidlowo, na miejscu parkingowym. Cwaniaki jezdza na skuterach i wlepiaja mandaty, pozniej widzielismy jak wlepiali kolejnym tez na polskich balchach. Ale jak narazie mandat nie przyszedl, wiec spoko.

A co do noclegu to proponuje stronke booking.com bardzo fajne oferty mozna wyszukac, typowo na 1, 2 noce, na calkiem wysokim standardzie za 30-40 euro. Raz spałem za 35 euro w 4 gwiazdkowym hotelu + sniadanie, takze polecam sprawdzic temat. :D
 
Powrót
Góra