"marketing" a legalność kłamstwa

  • Autor wątku Autor wątku pseudosciencefighter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pseudosciencefighter

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2023
Odpowiedzi
3
Spotkałam się ze stwierdzeniem, że jeśli fundacja X napisze w jednym ze swoich materiałów, że rzecz/proces Y opiera się na badaniach kiedy w rzeczywistości nie jest, to jest to "marketing" i że "to działa na ludzi". Moją pierwszą reakcją było oburzenie się, że to karalne oszustwo, ale nie znalazłam żadnych informacji na ten temat, więc zapytam tutaj.
 
Zależy co dokładnie napisano. Pojęcie "badania" jest samo w sobie dość szerokie. Mogą być chociażby badania medyczne, albo badania ankietowe, albo badania naukowe. Czyli stwierdzenie, że skuteczność działania kremu X na zmarszczki potwierdzono badaniami, poprawę wyglądu skóry zauważyło 90% osób z grupy Y testerów nie jest kłamstwem, chociaż wyniki mogą być subiektywne.
 
Jestem prawie pewna, że chodziło o badania naukowe, tu cytat: "żeby nie było efektu szura".
 
Co to jest "efekt szura"? Czy wskazano konkretne badania? Bo jeśli nie, no to, tak jak napisano wyżej, "badania ankietowe" itd.
 
Szur to potocznie osoba wierząca w teorie spiskowe, wyimaginowane zagrożenia itp. Domyślam się, że osoba, z którą rozmawiałam, chciała wydawać się wiarygodna i przyciągnąć ludzi do kupienia czegoś. Żadnych, ale to żadnych, badań oczywiście nie było, sama określa to jako zabieg marketingowy, że coś zostało zbadane, potwierdzone badaniami.

PS. nie wskazano konkretnego badania
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra