To może ktoś wie – poradzi; wiem, że można złożyć skargę na czynności komornika, ale moim zdaniem dotyczy to sytuacji, gdy zajął coś czego nie powinien itp.
Mi chodzi o wyciągnięcie konsekwencji z powodu:
1) nie podjęcia działania – powiadomienia w terminie O. N. o przyznaniu innego lokalu.
2) świadomego wprowadzenia w błąd, co naraziło na straty finansowe, zdrowotne i zamknęło drogę negocjacji ze zlecającym eksmisję do lok. Socjalnego O. N. co do terminu.
O.N. złożył zażalenie na nadanie Klauzuli wykonalności, Sąd zażądał akt komorniczych, które nadal są w Sądzie. Po otrzymaniu info o innym terminie Komornik tłumaczył O.N. że musiał podać jakiś termin, bo Sąd chciał akta i kazał złożyć pismo z prośbą o inny termin, następnie inne pismo, a akta nadal w sądzie. Czyli te pisemka do komornika można do kosza, bo okazało się, że to „wierzyciel” – gmina podaje datę ostatecznego opuszczenia lokalu. O.N. traci zaliczkę na remont innego lokalu, chętnych (za kasę) m.in. do znoszenia mebli i przewoźnik umówieni na inny termin – wcześniejszy już zajęty. Reasumując; O. N. przez Komornika zostaje „na lodzie” , „wpuszczony w kanał, maliny”. Proszę pochylcie się nad tematem pomóżcie.