Matematyka a łamanie praw autorskich.

  • Autor wątku Autor wątku jarozlawz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jarozlawz

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
5
Witam. Chciałbym poruszyć ważny dla mnie temat jakim są prawa autorskie dotyczące zadań matematycznych.
Chciałbym założyć stronę internetową, gdzie mieścić się będzie ogromna liczba zadań matematycznych w całości rozwiązanych i wytłumaczonych. Problem polega na tym, że chciałbym być jak najbardziej pomocny ludziom korzystającym z tej strony, zatem chciałbym rozwiązywać takie zadania, jakie oni mi podeślą. Jeśli ktoś podeśle mi zadanie z takiej i takiej książki i ja je umieszczę na stronie i rozwiążę to będzie to złamanie praw autorskich? A jeśli się odwołam przy zadaniu, że pochodzi ono z konkretnej książki konkretnych autorów to już byłoby legalne? Proszę o pomoc!!!
 
Co do strony to będzie ona realizowane głównie w celach edukacyjnych, zostaną wprowadzone opłaty za specjalne jedynie usługi, jak np indywidualne zrobienie komuś zadania. Strona niewątpliwie bedzie również miała charakter forum. Pozdrawiam.
 
" Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w podręcznikach i wypisach".
Jak mam zinterpretować to zdanie? Czy mogę przepisać wszystkie zadania zs podręcznika i je rozwiązać? Jeśli będę chciał stworzyć gigantyczną bazę danych i np ktoś szukając konkretnego zadania z konkretnej książki będzie je mógł odnaleźć rozwiązane i wytłumaczone łatwo i prosto, to czy w ten sposób ja będę łamał prawo?
 
Matematyka jest nauka ogolno dostepna.
Nie trzeba spelnic specjalnych wymogow by sie jej uczyc , czy ja znac.
Jesli dopiszesz ze wszelkie dzialania na strone , sa pisane przez Ciebie to nikt nie ma prawa Cie o nic oskarzyc. Wiem to z doswiadczenia bo nie raz sie z tym spotkalem.
Skrypt internetowy , czy dzialanie matematyczne moze byc takie samo , jak to napisane na warunkach jakiej kolwiek licencji pod warunkiem ze nie zostal on skradziony. Czego przepisujac nie robisz. Sprawa dyskusyjna , i powinien sie udzielic ktos kompetentny , ale z mojego punktu widzenia jako wielo letniego programisty , prawa - nie lamiesz.
 
Witam,

ten akapit, który Pan przytoczył z Art.29.2, może i można by zastosować w Pana sytuacji, ale proszę wziąć pod uwagę, że Pana utwór nie może składać się cały z cytatów, cytaty powinny być materiałem uzupełniającym. A poza tym, ten sam artykuł - ust. 3 mówi, że w takim przypadku twórcy użytych fragmentów przysługuje prawo do wynagrodzenia.

Myślę jednakże, że jeśliby to forumowicze zawierali w swoich postach zadania na zasadzie pytania, to wtedy można by mówić o cytatach. Pan zaś zamieszczałby ich rozwiązania.

@ sets: oczywiście, że same idee i działania matematyczne (jak i w ogólności algorytmy skryptów) to nie utwory. Ale my tu mówimy o konkretnych zadaniach zapisanych w określonej formie w określonym wydawnictwie. I kwestią jest w ogólności kopiowanie tej formy, a nie samej idei zadania.

Moim zdanie - przepisanie oryginalnego (w sensie rozwiązania jakiegoś problemu) skryptu 1:1 to pogwałcenie prawa autorskiego. Można spokojnie zastosować algorytm zastosowany w skrypcie, ale trzeba go zakodować od nowa po swojemu.
 
OK, a jeśli zamieszczałbym zamiast treści zadania tylko jego numer, dział, strone i książkę z której pochodzi a do tego rozwiązanie to już będzie dobrze? W końcu żeby ktoś na tym skorzystał to musi posiadać treść, a więc musi mieć tą książkę.
 
_chris_ napisał:
Witam,

ten akapit, który Pan przytoczył z Art.29.2, może i można by zastosować w Pana sytuacji, ale proszę wziąć pod uwagę, że Pana utwór nie może składać się cały z cytatów, cytaty powinny być materiałem uzupełniającym. A poza tym, ten sam artykuł - ust. 3 mówi, że w takim przypadku twórcy użytych fragmentów przysługuje prawo do wynagrodzenia.

Myślę jednakże, że jeśliby to forumowicze zawierali w swoich postach zadania na zasadzie pytania, to wtedy można by mówić o cytatach. Pan zaś zamieszczałby ich rozwiązania.

@ sets: oczywiście, że same idee i działania matematyczne (jak i w ogólności algorytmy skryptów) to nie utwory. Ale my tu mówimy o konkretnych zadaniach zapisanych w określonej formie w określonym wydawnictwie. I kwestią jest w ogólności kopiowanie tej formy, a nie samej idei zadania.

Moim zdanie - przepisanie oryginalnego (w sensie rozwiązania jakiegoś problemu) skryptu 1:1 to pogwałcenie prawa autorskiego. Można spokojnie zastosować algorytm zastosowany w skrypcie, ale trzeba go zakodować od nowa po swojemu.


na swiecie jest 6 mld ludzi , sadze ze ktos bylby w stanie zakodowac identycznie skrypt nie wiedzac o istnieniu orginalu. co wtedy ?
 
sets napisał:
na swiecie jest 6 mld ludzi , sadze ze ktos bylby w stanie zakodowac identycznie skrypt nie wiedzac o istnieniu orginalu. co wtedy ?

Właśnie, co wtedy? Niemożliwe jest dokładne prześledzenie precedensów...
 
poradniki internetowe odnosnie takich rzeczy czesto sa czerpane z jednego zrodla.
wiec sa pisane w scisles standaryzacji , i czesto zdarza sie identyczna struktura strony.
wiec jest mozliwosc napisania identycznego kodu.
 
Witam,

@ jarozlawz:
OK, a jeśli zamieszczałbym zamiast treści zadania tylko jego numer, dział, strone i książkę z której pochodzi a do tego rozwiązanie to już będzie dobrze?
myśle, że tak.

@ sets:
ja uważam, że kod dobrego programisty jest jak jego odcisk palca - niepowtarzalny....

poradniki w necie? jak się poczyta kilka na ten sam temat, to dość szybko można dojść do tego, kto miał oryginalne pomysły, a kto kopiował - standaryzacja nie ma tu nic do rzeczy... po prostu łatwiej, szybciej i przyjemniej bywa coś po prostu przepisać... i dorzucić kilka reklam...
 
Ale pamietaj jedno.
Standaryzacja w sieci to podstawa dla robotow skanujacych siec.
Owszem , dobry programista - orginalny i nie powtarzalny programista.
Ale dobry programista nie popelnia tych bledow o ktorych piszemy.
To sie tyczy raczej nowych w tematyce programowania/matematyki.
Kiedy chcesz zaczynac nauke c++ , czy php otwierasz google i uczysz sie wg podrecznikowej standaryzacji ktora czesto wlasnie narzuca takie a nie inne racje , przez co czesto tworzy sie plagiaty. I fakt , wtedy jest poniekad lamane prawo. Ale sad powinien uwzglednic , ze czesto sie zdarza fakt powtorzenia sporej czesci kodu przez programiste.
Przeciez nie zdekompilujesz windowsa w celu nauki programowania ? ;)
 
@ sets:
moje opinie:

Standaryzacja w sieci to podstawa dla robotow skanujacych siec.
z tego co się orientuje, to roboty nie skanują kodu, a głównie tylko treść i linki.

Kiedy chcesz zaczynac nauke c++ , czy php otwierasz google i uczysz sie wg podrecznikowej standaryzacji ktora czesto wlasnie narzuca takie a nie inne racje...
a czy ktoś się czepia aplikacji konkretnych przykładów z podręczników. Raczej nie. Mówimy o kopiowaniu skryptów czy kodów z programów poza podręcznikami. I jasne jest, że świeży programista będzie używał tych kopiowanych skryptów, ale powinien używać takich, których autorzy na to zezwolili - a w przypadku aplikacji www w php, javascripcie jest przecież tego bardzo dużo. Użycie innych czy 'wycinanie' fragmentów kodów to już w ogólności może być naruszenie prawa autorskich - o ile dany kod źródłowy można uznać za utwór w świetle upaipp. I jak dla mnie, nie ma to nic wspólnego ze standaryzacją...

Przeciez nie zdekompilujesz windowsa w celu nauki programowania ?
A dlaczego nie? Revese ingeniering to bardzo, bardzo rozpowszechniony proceder, zwłaszcza na wschodzie, tym bliższym i tym dalszym... Jest to na tyle poważne, że w licencje programowe zawierają prawie zawsze odpowiednie restrykcje na tą okoliczność.
 
Powrót
Góra