G
Gibonsik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 1
Chciałam się poradzić.
Sytuacja wygląda tak: Moja matka ma zaburzenia psychiczne (nie wiadomo jakie, bo nie poddała się leczeniu tak jak kazał lekarz za granicą, uciekła do Polski).
Mój brat kończy w sierpniu tego roku 18 lat. Od paru dobrych lat nie uczęszcza do żadnej szkoły. Matka kłamie, że posyła go do szkoły. On jednak siedzi zamknięty w domu i tylko wychodzi na podwórko (dom na wsi, z dużym murem).
Dzwoniłam do kuratorium i do szkoły w której powinien chodzić. Nie mogą nic zrobić, bo w wypisie ze szkoły jest napisane, że dziecko chodzi do szkoły za granicą. Co zrobić? Odpuścić sobie tą sprawę, bo za miesiąc będzie pełnoletni? Jak pociągnąć matkę do odpowiedzialności za te wszystkie lata, które dziecku zmarnowała? Pomocy
Sytuacja wygląda tak: Moja matka ma zaburzenia psychiczne (nie wiadomo jakie, bo nie poddała się leczeniu tak jak kazał lekarz za granicą, uciekła do Polski).
Mój brat kończy w sierpniu tego roku 18 lat. Od paru dobrych lat nie uczęszcza do żadnej szkoły. Matka kłamie, że posyła go do szkoły. On jednak siedzi zamknięty w domu i tylko wychodzi na podwórko (dom na wsi, z dużym murem).
Dzwoniłam do kuratorium i do szkoły w której powinien chodzić. Nie mogą nic zrobić, bo w wypisie ze szkoły jest napisane, że dziecko chodzi do szkoły za granicą. Co zrobić? Odpuścić sobie tą sprawę, bo za miesiąc będzie pełnoletni? Jak pociągnąć matkę do odpowiedzialności za te wszystkie lata, które dziecku zmarnowała? Pomocy