B
Birdtweets
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam, obecnie jestem w 12 tygodniu ciazy. W maju planowałam wyjazd do polski na stałe jako, ze nie czuje sie w UK dosc dobrze, ze względu na barierę językowa, a takze tesknie za rodzina i przyjaciółmi tutaj nie mam nikogo. Będąc w Polsce, w czerwcu okazało sie, ze jestem w 6 tygodniu ciazy, a ojcem jest Anglik z ktorym spotykałam sie jakis czas przed wyjazdem. Z racji tego postanowiłam wrócić do Anglii gdyż nie wyobrażałam sobie aby moje dziecko nie miało ojca, wiedziałam, ze moj partner sie cieszy i chce ojcem byc, a takze planowaliśmy podjąć to ryzyko, razem zamieszkać i wychować dziecko. ponad tydzien temu wróciłam do UK, wróciłam do pracy na full time contract do miejsca w ktorym pracowałam ponad 2 lata, zamieszkałam z partnerem i tutaj zaczynaja sie schodki gdyż okazuje sie, ze nie jest tak pieknie jak miało byc.. Moj partner ma juz 8letniego syna z poprzedniego związku który mieszka w innym mieście i widuje go co 2 tygodnie, dlatego tez jak mowi nie moze podjąć pracy na full time gdyż potrzebuje co drugi weekend wolny na widywanie sie z synem. Mieszka z kolega w warunkach dosc kiepskich. Oboje pala marihuanę - nie okazjonalnej - codziennie, nawet przed praca. Umówiliśmy sie, ze pomieszany w tym miejscu tylko jakis czas aby zaoszczędzić pewna sumę pieniedzy i wtedy sie przeprowadzić. Ja zarabiam najniższa krajowa, pracuje 40 godzin tygodniowo, natomiast on widze, ze miga siebie pracy jak tylko moze i jego dochody to około £150-200 tygodniowo. Nie był to dla mnie problem dopoki nie mielismy dziecka w drodze. Wyglada to tak ze po 2-3 dnia od wypłaty on juz jest goły i wesoły i musze go utrzymywać. Nie wiem co robi z pieniędzmi. Pytałam kilkakrotnie to mowi, ze wydał na syna bądź musiał komus oddać. Nie wiem co robic. Chciałabym z nim byc, ale boje sie, ze to sie nie zmieni i nie bedzie nas stac na wynajęcie mieszkania we troje on ja i dziecko i, ze bede miała problem z utrzymaniem siebie i dziecka jesli dodatkowo bede musiała jego sponsorować. Wiem tez, ze jesli zostanę sama i nie zamieszkamy razem to nie chce zostać w UK tylko chciałabym wrócić do polski gdzie miałabym wsparcie rodziny i przyjaciół czy to finansowe czy psychiczne. Termin porodu mam na polowe lutego. Chciałabym dać mu szanse do listopada/grudnia aby pokazał, ze jest w stanie zaoszczędzić dla nas pieniądze aby urządzić sie w nowym miejscu i zorganizować wszystkie niezbędne rzeczy na dziecka, a takze utrzymać nas w czasie mojego urlopu macierzyńskiego. (Bede dostawać około £140 tygodniowo, ale uważam, ze nie jest to wystarczająca kwota na utrzymanie matki i dziecka, opłacenia wszystkich rachunków itd). Jesli do grudnia wiele sie nie zmieni chce wrócić do Polski jeszcze przed porodem i urodzić dziecko w Polsce i tam sie osiedlić. W związku z tym pytanie, jesli tutaj bede prowadzić ciąże, podam dane ojca, a następnie urodzę w Polsce i nadam dziecku jedynie polskie obywatelstwo z moim nazwiskiem czy nadal bede musiała wracac do Anglii gdzie zamieszkuje ojciec dziecka? Wiem, ze jesli urodzę w Anglii on nie zgodzi sie na moj wyjazd do Polski, a ja nie bede w stanie sie tutaj utrzymać ani sobie poradzić sam na sam z noworodkiem, po roku macierzyńskiego nie bede nadal w stanie wrócić do pracy bo nikt nie zaopiekuje sie moim rocznym dzieckiem. Co moge zrobic w takiej sytuacji? Nie chce pozbawiać dziecka ojca. Nie bede utrudniać kontaktów, chce tylko mieszkać w Polsce gdzie jako samotnej matce bedzie mi łatwiej ze względu na rodzine i język. Chce dla dziecka jak najlepiej, nie chce aby dziecko wychowywało sie w patologicznym środowisku gdzie ojciec nie widzi problemu w paleniu marihuany czy byciu na haju przy dziecku, czy braniu swojego 8 letniego syna do miejsca gdzie nie ma nawet odpowiednich warunków do spania, a kuchnia zalega brudem...