B
BlackWeb
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 9
W ubiegłym roku borykałem się z poważnymi problemami finansowymi, w związku z czym jedno z moich zadłużeń - wobec ZUS zostało skierowane na drogę postępowania windykacyjnego. Egzekucja rozpoczęła się w marcu 2012 roku.
W związku z egzekucją należności zajęte zostały środki na posiadanych przeze mnie rachunkach bankowych w PKO BP oraz mBank. Po samodzielnej spłacie całego zobowiązania otrzymałem informację od Komornika Urzędu Skarbowego w Oleśnicy orzekające o odstąpieniu od egzekucji należności w związku z całkowitą spłatą zobowiązań we wrześniu 2012 roku.
PKO Bankowi Polskiemu wycofanie zajęcia egzekucyjnego zajęło około miesiąca, miało to miejsce w październiku 2012. Niestety, pomimo upływu 15 miesięcy od spłaty mojego zobowiązania, mBank w dalszym ciągu nie zwolnił środków zajętych na poczet realizacji egzekucji. Chcąc zrealizować oczekujący przelew wynikający z zajęcia na kwotę 320 zł (mając zajęte 350 zł na koncie), przelałem dodatkowy 1000 zł. Niestety, pomimo 'zamrożenia' przez ponad miesiąc środków na koncie nie został zrealizowany przelew na poczet realizacji zajęcia.
Z początkiem września bieżącego roku zwróciłem się do mBank celem wyjaśnienia sprawy. W połowie września uzyskałem informację, iż "Wyjaśnienie sprawy może się przedłużyć". Pomimo wielokrotnych monitów drogą telefoniczną (mLinia) oraz korespondencyjną (list polecony, e-mail) sprawa w dalszym ciągu "wisi".
E-mailem przesłałem także skan pisma mówiącego o wycofaniu zajęcia egzekucyjnego, niestety - otrzymałem zwrotną informację, że pismo takie musiało przyjść od Komornika Urzędu Skarbowego i pracownicy mBanku powinni je odnaleźć, jakkolwiek może to "chwilę" zająć.
Tak więc czekam już 2,5 miesiąca na rozwiązanie sprawy.
Najchętniej rozwiązałbym umowę o prowadzenie rachunków w mBanku, niestety... na przesłanie wniosku o rozwiązanie umowy otrzymałem zwrotną informację o konieczności uregulowania wszelkich należności / wyzerowania wszystkich posiadanych przeze mnie rachunków w mBanku (jedno zajęcie widnieje na 3 kontach).
Do kogo zwrócić się celem wyjaśnienia tej sprawy. Mając na uwadze opieszałość pracowników mBanku od września ubiegłego roku, mogę się spodziewać, że sprawa uregulowana zostanie za... 3 lata? Czy powinienem zwrócić się do komornika prowadzącego sprawę z wnioskiem o ponowne przesłanie zaświadczenia o wycofaniu zajęcia egzekucyjnego do wszystkich banków, do których wysyłał informację o zajęciu?
W związku z egzekucją należności zajęte zostały środki na posiadanych przeze mnie rachunkach bankowych w PKO BP oraz mBank. Po samodzielnej spłacie całego zobowiązania otrzymałem informację od Komornika Urzędu Skarbowego w Oleśnicy orzekające o odstąpieniu od egzekucji należności w związku z całkowitą spłatą zobowiązań we wrześniu 2012 roku.
PKO Bankowi Polskiemu wycofanie zajęcia egzekucyjnego zajęło około miesiąca, miało to miejsce w październiku 2012. Niestety, pomimo upływu 15 miesięcy od spłaty mojego zobowiązania, mBank w dalszym ciągu nie zwolnił środków zajętych na poczet realizacji egzekucji. Chcąc zrealizować oczekujący przelew wynikający z zajęcia na kwotę 320 zł (mając zajęte 350 zł na koncie), przelałem dodatkowy 1000 zł. Niestety, pomimo 'zamrożenia' przez ponad miesiąc środków na koncie nie został zrealizowany przelew na poczet realizacji zajęcia.
Z początkiem września bieżącego roku zwróciłem się do mBank celem wyjaśnienia sprawy. W połowie września uzyskałem informację, iż "Wyjaśnienie sprawy może się przedłużyć". Pomimo wielokrotnych monitów drogą telefoniczną (mLinia) oraz korespondencyjną (list polecony, e-mail) sprawa w dalszym ciągu "wisi".
E-mailem przesłałem także skan pisma mówiącego o wycofaniu zajęcia egzekucyjnego, niestety - otrzymałem zwrotną informację, że pismo takie musiało przyjść od Komornika Urzędu Skarbowego i pracownicy mBanku powinni je odnaleźć, jakkolwiek może to "chwilę" zająć.
Tak więc czekam już 2,5 miesiąca na rozwiązanie sprawy.
Najchętniej rozwiązałbym umowę o prowadzenie rachunków w mBanku, niestety... na przesłanie wniosku o rozwiązanie umowy otrzymałem zwrotną informację o konieczności uregulowania wszelkich należności / wyzerowania wszystkich posiadanych przeze mnie rachunków w mBanku (jedno zajęcie widnieje na 3 kontach).
Do kogo zwrócić się celem wyjaśnienia tej sprawy. Mając na uwadze opieszałość pracowników mBanku od września ubiegłego roku, mogę się spodziewać, że sprawa uregulowana zostanie za... 3 lata? Czy powinienem zwrócić się do komornika prowadzącego sprawę z wnioskiem o ponowne przesłanie zaświadczenia o wycofaniu zajęcia egzekucyjnego do wszystkich banków, do których wysyłał informację o zajęciu?