McDonald, zwolnienie lekarskie; kwestia wynagrodzenia

  • Autor wątku Autor wątku Navarone
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Navarone

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
27
Cześć,
W maju br. byłem na zwolnieniu lekarskim, które trwało 12 dni.
Pracuję w niemieckim McDonaldzie od lutego tego roku; nigdy wcześniej nie korzystałem z żadnego typu świadczeń lekarskich w Niemczech, aż do momentu odniesienia uszczerbku na zdrowiu (przebicie błony bębenkowej w uchu, którego następstwem jest spory ból głowy, niekiedy zawroty - trwające do dziś; z początku także krwawienie i utrata słuchu - teraz, powoli, coraz lepiej słyszę).

Poszedłem wpierw do szpitala, bo stało się to późnym wieczorem i był to nagły wypadek; wolałem nie czekać.
2 dni później udałem się do kliniki HNO. (taki odpowiednik naszego... laryngologa?). Otrzymałem antybiotyk, krople douszne, środki przeciwbólowe i zwolnienie lekarskie, które niezwłocznie zaniosłem mojej Pani kierownik pracodawcy.

Mam teraz pytanie, bo jestem pełen niepokoju:
czy i kiedy zostaną mi wypłacone pieniądze z okresu, gdy byłem na zwolnieniu lekarskim?

Mój niepokój ma swoje uzasadnienie w tym, że ciężko będzie mi wyżyć wraz z moją narzeczoną z tego, co mam na koncie. Dostałem bowiem dzisiaj (8-go każdego miesiąca) wypłatę i, licząc na szybko, pieniądze jakie otrzymałem wynikają z dni przepracowanych w maju bez brania pod uwagę okresu, w którym byłem na zwolnieniu lekarskim.

Nosz to - brakuje mi około 240€ (wspomniane 12 dni, w trakcie których bylem na zwolnieniu), a to całkiem sporo. (tak jak spore są koszty utrzymania tutaj)


W poniedziałek będzie Pani kierownik, z pewnością podejmę z nią ten temat.
Jednak to aż 3 dni niepewności i byłbym bardzo wdzięczny za udzielenie mi pomocy w tej kwestii.

W razie jakiś nieścisłości, proszę pytać, jednak mam nadzieję że w dość wyczerpujący sposób przedstawiłem moją sytuację.

Pozdrawiam,
Wasz Navarone.
 
To zalezy od tego, kiedy tam zaczales pracowac. W pierwszym miesiacu pracodawca nie jest zobowiazany placenia chorobowego, tym sie zajmuje kasa chorych, ktorej powinienes byl przeslac drugi egzemplarz zoltego formularza zwolneinia (niemieckiego L4), ktory jest zawsze wydawany na dwoch kartkach: mala dla pracodawcy, wieksza dla kasy chorych
 
Zostałem zatrudniony w połowie lutego br., przepracowałem kilka godzin w lutym, cały marzec, także cały kwiecień; wypadek przydarzył mi się w maju, czyli po przepracowaniu niepełnych trzech miesięcy; dalej pracuję w McDonald'ie (mam umowę podpisaną do końca lipca).

Czy w takim wypadku pracodawca był zobowiązany do płacenia chorobowego?
Czy mam przesłać drugi egzemplarz żółtego formularza do kasy chorych teraz?


Pamiętam, że moja Pani kierownik zatrzymała dla siebie jedynie mniejszy fragment formularza; oderwała go, ja zatrzymałem jego drugą część (naiwnie myśląc, że to "moja kopia" tego dokumentu - czy tam oryginał, nieważne).
 
jak jestes na krotkim zwolnieniu, to nie musisz koniecznie wysylac do kasy chorych.

Jesli pracowales (na caly etat?) od poczatku marca, to do 6 tygodni chorobowe powinien placic pracodawca
 
Wymiar godzin w McDonald, gdzie pracuję, waha się od 80 do 140. Na maj miałem wyznaczone 93 godziny.

Często jest jednak tak, że planowo pracuję, załóżmy, od godziny 11 do 16, a i tak zostaję do np. godziny 18-19stej.

Tak też było w maju. Mimo choroby - przepracowałem ponad 75 godzin. Jednak bardzo martwi mnie kwestia tych ok. 40 godzin, które miałem w swoim planie, a podczas których byłem na chorobowym.

Co w wypadku, jeśli 93 godziny wpisane do planu pracy na maj - są traktowane jako praca na pół etatu?

// odbiegając odrobinę, to do dnia dzisiejszego, w czerwcu, planowo miałem 30 godzin, jednak już przepracowałem 41 godzin. Stunden plan a rzeczywistości - dwie różne bajki. Tym bardziej, że ilekroć mogę kogoś zastąpić i/lub zostać dłużej - to to robię bez mrugnięcia okiem.
 
W Niemczech obowiazuje pojecie "regularny TYGODNIOWY czas pracy". Caly etat to z reguly 38-40 godzin tygodniowo, pol etatu to 19-20 godzin tygodniowo.

Nie znam sie na zasadach zatrudnienia w McDonalds, ale wyglada na to, ze ty generalnie masz pol etatu. Jesli nie pracujesz codziennie w ciagu tygodnia, ale tylko w poszczegolnie dni, to rozliczenia za urlop/chorobowe robia sie bardzo skomplikowane, wiec trudno wyrokowac tak na podstawie tego co piszesz, wiec bedziesz musial niestety poczekac do poniedzialku i najpierw SPOKOJNIE poprosic o wytlumaczenie, czy wszystko sie zgadza
 
W porządku, rozumiem.
No cóż - jeśli spełni się pesymistyczna wizja, to czerwiec będzie ciężkim miesiącem.

Teraz po przejrzeniu planu pracy mogę jasno stwierdzić, że tygodniowo z godzinami, to zaliczało się w maju do pracy na pół etatu.

Każda niedziela wolna; praca 4-5 dni w tygodniu w "godzinach szczytu".

Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi i pomoc, jestem bardzo wdzięczny.
Pozwolę sobie jeszcze na pochwałę całego forum, bo pracuje wzorowo i na najwyższym poziomie.

Pozdrawiam i do... napisania. :)
 
Powrót
Góra