Mechanik nie chce oddac auta

  • Autor wątku Autor wątku js2015
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

js2015

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
3
Prosze o pomoc, w skrócie: zepsuło sie nam auto 2 miesiace temu, laweta sciaganie do mechanika. Nie było spisanej żadenj umowy wszystko załatwiane przez telefon.Mechanik ładuje auto przez 2 miesiace- ciagle wymówki: czesci nie było w hurtowni, to to wyskoczyło i tamto itd. Tydzien temu przyjezdza pracownik i bierze od nac 2/3 uzgodnionej wczesciej ceny. Spisane jest zaswiadczenie kto kiedy ile pobrał i po co. Ostatecznie w niedzielę dostajemy informację, że auto wyjechało i ma u nas byc w poniedziałek (mieszkamy za granica). Teraz jest póżny wtorek i nie ma auta, nie mamy informacji, własciciel nie odbiera. Podejzewamy ze wcale to auto nie wyjechało. I co teraz?? Prosimy o jakies wskazówki.
 
za naprawę zawsze sie płaci po a nie przed - co to za mechanik który podejmuje sie dzieła naprawy nie mając srodków
niemacie kontaktu z osobą która dostarczy samochód??dziwne
 
tłumaczył to tym, ze chce czesc pieniedzy na czesci bo trafiały mu sie osoby ktore pozniej nie chciały płacic. z tego co go obserwujemy to kupił 3 nowe auta, także mi sie wydawało, ze raczej ma pieniadze. Mąż podejrzewa, że nie miał kasy by zrobic auto, dostał te pieniadze i teraz dopiero je robi, bo ewidentnie sklamał, ze auto wyjechało jak nie wyjechało. Straszyc policja? Mąz twierdzi ze prawo jest po stronie mechanika i jak pojedzie by auto odebrac to ten sobie nagle zażyczy 3 razy więcej niż było ustalane.... Ale to teraz mamy tak czekać az on sie odezwie?......
 
Nagrywanie rozmów często jest pomocne przy rozpatrywaniu takich spraw. Ewidentnie jesteście "naciągani" przez tego mechanika. Dwa miesiace w naprawie? Toż to jawna kpina!
 
szkoda ze człowiek wczesniej nie pomyslał o nagrywaniu.....
 
Powrót
Góra