P
Pawello_77
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Mam taki problem. Dzisiaj pojechałem do mechanika na wymianę świec w samochodzie. Mechanik się zgodził i pojechał po świece do mojego samochodu. Wycenił naprawe na 300 zł wraz ze świecami. Zostawiłem samochód w warsztacie i poszedłem z córką do lekarza. Po około 230 minutach zadzwonił do mnie mechanik że jest problem z moim samochodem. Po przyjściu okazało sie że podczas wykręcania ściec jedna z nich się urwała i bue jest możliwe jest wyciągnięcie bez rozebrania silnika. Co naraża mnie na koszta około 300 zł.
Mam pytanie. Czy mechanik może żądać ode mnie kolejnych pieniędzy, za to co w sumie sam zrobił ?
Bardzo prosze o pilną odpowiedź.
Pozdrawiam:
Paweł
Mam taki problem. Dzisiaj pojechałem do mechanika na wymianę świec w samochodzie. Mechanik się zgodził i pojechał po świece do mojego samochodu. Wycenił naprawe na 300 zł wraz ze świecami. Zostawiłem samochód w warsztacie i poszedłem z córką do lekarza. Po około 230 minutach zadzwonił do mnie mechanik że jest problem z moim samochodem. Po przyjściu okazało sie że podczas wykręcania ściec jedna z nich się urwała i bue jest możliwe jest wyciągnięcie bez rozebrania silnika. Co naraża mnie na koszta około 300 zł.
Mam pytanie. Czy mechanik może żądać ode mnie kolejnych pieniędzy, za to co w sumie sam zrobił ?
Bardzo prosze o pilną odpowiedź.
Pozdrawiam:
Paweł