Mediacje a wyrok

  • Autor wątku Autor wątku Guest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Guest

Mam takie pytanie: jak mediacje mogą wpłynąć na późniejszy wyrok??
Chodzi mi o to, że mąż oskarżony jest o rozbój (było ich 3), obrońcy wystąpili o mediacje, sąd się przychylił i we wtorek będą mediacje. Pokrzywdzona także zgodziła się na to, poza tym godzi sie również na wysokość zapropowanego zadośćuczynienia.

Czy na kolejnej rozprawie sąd będzie ją pytał jaki teraz jest jej stosunek do oskarżonych i czy może sie jej zapytać np o wysokość kary jaki ona by przewidywała dla nich????/
 
Sąd zostanie poinformowany o przebiegu mediacji. W przypadku rozboju, pojednanie się z pokrzywdzonym, może (i powinno) wpłynąć na wysokość orzeczonej kary.
 
Mediator sporządza sprawozdanie z przebiegu mediacji, które przekazuje sądowi. Tam będzie wszystko napisane.
 
moja siostra też chce się starać o mediacje w sprawie J. dlatego mam ogromna prośbę. możecie przybliżyc mi cały ten proces starania się o mediacje i jak to już wogóle wygląda kiedy mediacje sie rozpoczynają?? z jakim skutkiem mogą się skończyć. jakie może być zadośćuczynienie?? czy tylko forma pieniężna?? podpowiedzcie wszystko co wiecie...prosze:):) z góry baaardzo dziękuję :)
 
Pieniężne, przeprosiny-przeróżne-zależy od sprawy.
 
Można wystąpić o mediacje zwracając sie do organu prowadzącego postępowanie. Jeśli sie zgodzi na to pokrzywdzony i ten organ to mediacje dojdą do skutku. Każda ze stron może sie nie zgodzić i lipa. Trzeba napisać podanie o mediacje i czekać na dalszy rozwój "akcji". Zadośćuczynienie różne zależy od sprawy, od chęci oskarżonego a także wymagań pokrzywdzonego.
 
a co uwzględnic w piśmie o mediacje?? jak to pismo napisać?
 
W tym już nie pomogę. W naszym przypadku adwokatka na sprawie złożyła taki wniosek i już. Poza tym adwokat powinien wiedzieć.
 
Prosze napiszcie czy jesli postępowanie jest w toku to mozna starać sie o mediacje i kto pisze taki wniosek,?Czy często zdarza sie ,że prokurator się zgodzi i od czego to zależy . Jeśli było 2 sprawców to każdy z osobna składa wniosek czy jak to ma wygladac Jak długo czeka się na taką mediację i czy będzie zgoda to po mediacji wypuszczą podejrzanych na wolność?.Zakwalifikowano ich czyn jako rozbój było jedno uderzenie w twarz poszkodowanego/bez jakichkolwiek obrażeń/ za pogarde i znieważenie oraz za szarpanie no i poszkodowany zeznał że zabrano mu te. ale tego tel.mój syn nie widział nie ukradł i nigdy sie do tego nie przyzna bo nie miało to miejsca. Wypowiedzcie się proszę i doradżcie bo nic nie wiem co i jak mam to załatwić.
 
Może ktos napisze czy mediacje z poszkodowanym /pomimo ze syn sie nie przyznaje do zarzutu i nie przyzna bo nie zrobił tego o co się go oskarża/ale dla dobra mojego i jego psychicznego załamania woleli byśmy aby sie m.odbyły, moze wtedy wypuszcza go z aresztu i wpłynie to również korzystnie na wyrok,Napiszcie czy to ma sens i czy dobrze myślę bo bardzo to oboje przezywamy tylko ja tu a on w Aś.Jest mi b. ciężko.
 
NIe sądzę by w sytuacji, gdy nie ma przyznania + jest areszt doszło do jakichkolwiek mediacji.
 
Ależ przyznał sie że za szarpanie i za poniżanie uderzył poszkodowanego to wszystko co zrobił więc do czego ma sie więcej przyznać -do tego czego nie zrobił też? Ale pomimo że nie zrobił chcielibyśmy aby takowa mediacja sie odbyła bo to w sumie nieduze koszty /chyba/ a sprawa byłaby łatwiejsza . Czy tak można?
 
Sąd bierze przy wyrokowaniu pod uwagę wyniki mediacji.

Oczywiście, że można próbować starać się o mediację, ale mnie uczono, że w zasadzie w przypadku pobytu w AS taka mediacja nie powinna się odbywać.

Choć formalnych przeciwwskazań chyba nie ma.
 
Powrót
Góra